Bohaterska rodzina Ulmów, symbol polskiej pomocy Żydom

24 marca, 2020

Wczesny ranek 24 marca 1944 r. Markowa, niedaleko Łańcuta, Rzeszowszczyzna. Zabudowania rodziny Ulmów, którzy ukrywali ośmioro swoich żydowskich sąsiadów Saula Goldmana z czterema synami, Gołdę Gruenfeld i Leę Didner z małą córeczką.

Do budynków wpadają niemieccy żandarmi mordując część ukrywających się Żydów podczas snu, a pozostałych na podwórku.

“Rrrraus!!! Geh polnische Schweine und deine jüdischen Gäste aus!” Wrzaski żandarmów mieszają się z krzykiem ofiar, dzieci szlochają, piszczą “mamo, mamo!” Niemcy wrzeszczą: “Schließe die Morde, Maul halten!”

Kolejne strzały, na ziemię osuwają się ciała Wiktorii i Józefa Ulmów, przerażone dzieci patrzą na agonię swoich rodziców, straszny lament i krzyki.

Dowódca niemieckiej ekspedycji karnej por. Eilert Dieken (dożył w Niemczech spokojnej starości) po chwilowych rozterkach rozkazał zabić szóstkę dzieci Ulmów: Stasia, Basię, Władka, Franka, Tośka i Marysię, najstarsze 8 lat, najmłodsze półtora…

Rozkaz ochoczo wykonał słowacki volksdeutsch Joseph Kokott (aresztowany w latach 50-tych, zmarł w więzieniu w 1980 roku).

“Dlaczego zabiliście dzieci?” –  zapytał niemieckiego oficera wstrząśnięty Teofil Kielar, sołtys Markowej wezwany przez żandarmerię. “Żeby wasza gromada nie miała z nimi kłopotu!” – odparł por. Eilert i rozkazał: “Bergrabe den Kadaver! – zakopać to ścierwo!”

Po wszystkim wódka, rabunek a wszystkiemu przyglądał się judasz, ten który doniósł – Ukrainiec, granatowy policjant Włodzimierz Leś, w kieszeni miętosił ręką judaszowe srebrniki…

Po kilku dniach miejscowa ludność odkopała ciała, wkładając je do trumien, które później przeniesiono na cmentarz w Markowej. Po odkopaniu jamy grobowej okazało się, że jest jeszcze jedna ofiara niemieckiego mordu: dzieciątko, które zaczęło swoje przyjście na świat w momencie śmierci matki Wiktorii. Pierwszy krzyk dziecka został stłumiony piachem…

Autor: Romuald Rzeszutek

Zdjęcia: Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej

 

 

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: