Czy zamach AK na „kata Warszawy”, Franza Kutscherę, był potrzebny? – VIDEO

1 lutego, 2024

1 lutego 1944 r. ok. godz. 9:00 w Alejach Ujazdowskich w Warszawie zginął SS-Brigadeführer i Generalmajor policji Franz Kutschera. Było to wykonanie wyroku wydanego przez władze Polskiego Państwa Podziemnego.

Franz Kutschera we wrześniu 1943 r. zastąpił Jürgena Stroopa, który po likwidacji powstania w warszawskim getcie został przeniesiony do Grecji. Kutschera postawił sobie za cel złamanie ducha w opornych Polakach, zastraszenia ich i uniemożliwienia im jakiejkolwiek działalności wrogiej wobec Rzeszy Niemieckiej.

Okupacyjne władze niemieckie rozpoczęły zmasowane represje w stosunku do mieszkańców Warszawy. Nastąpiły masowe łapanki a schwytanych ludzi, na podstawie uproszczonej procedury sądowej, błyskawicznie skazywano na karę śmierci i rozstrzeliwano. Wielu też trafiło do więzień Gestapo i niemieckich obozów koncentracyjnych. Nazwiska ofiar umieszczano na plakatach, rozwieszanych na terenie Warszawy. Kutschera w krótkim czasie zyskał sobie złowieszczy przydomek „kata Warszawy”.

Wywiad Armii Krajowej miał początkowo trudności z jego identyfikacją. Znano tylko jego ogólny rysopis, nie dysponowano zdjęciem, brak było też osób, które mogłyby go wskazać. W wyniku żmudnej obserwacji siedziby dowódcy SS i Policji wytypowano niemieckiego oficera odpowiadającego rysopisowi i ustalono miejsce jego zamieszkania. Zdobyte zdjęcie i informacje z urzędu meldunkowego potwierdziły tożsamość niemieckiego zbrodniarza.

Na wykonawców wyroku wybrano żołnierzy oddziału dywersji bojowej Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej, którzy już mieli doświadczenie w podobnych akcjach. Pierwsza próba zamachu została podjęta 28 stycznia ale Kutschera nie pojawił się w miejscu planowanej akcji.

1 lutego 1944 roku 12. żołnierzy podziemia przeprowadziło błyskawiczną akcję likwidacyjną, w wyniku której Kutschera zginął na miejscu. Dwóch uczestników akcji zginęło podczas odwrotu, a dwóch zostało ciężko rannych (zmarli kilka dni później w szpitalu).

Na miasto i powiat warszawski spadły niemieckie represje. Na Polaków nałożono karę pieniężną w wysokości 100 milionów okupacyjnych złotych. Korzystając z ogłoszonego w październiku 1943 r. przez Hansa Franka rozporządzenia, pozwalającego za śmierć Niemca rozstrzeliwać „odpowiednią ilość Polaków”, Niemcy przeprowadzili szereg publicznych i tajnych egzekucji. Szacuje się, że zginęło w nich około 300 osób, ale prawdziwa liczba ofiar mogła być większa.

Kutschera był najwyższej rangi funkcjonariuszem niemieckiego aparatu okupacyjnego, który zginął w wyniku akcji polskiego podziemia. Pomimo niemieckiego odwetu akcję uznano za sukces. Niemiecki terror osłabł, okupant zaniechał publicznych egzekucji. Nie bez znaczenia był również przekaz jaki otrzymali okupanci – żaden Niemiec nie mógł czuć się bezpiecznie na terenie Generalnego Gubernatorstwa.

Od: Instytut Pamięci Narodowej

Zdjęcie: Twitter @DGWdowodztwo

Socials:

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: