Dziennikarz BBC przeprosił za fałszywe określenie „polskie obozy”

W dniu ogłoszenia wyników tegorocznych Oskarów, dziennikarz programu informacyjnego „Today” w BBC Radio 4, użył terminu „polskie obozy koncentracyjne” mówiąc o nagrodzonym filmie „Strefa interesów”. Film opisuje prywatne życie komendanta niemieckiego obozu Auschwitz – Rudolfa Hoessa.

Film „Strefa interesów” otrzymał Oskara w 2 kategoriach: Najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy i Najlepszy dźwięk. Dziennikarz Justin Webb w trakcie relacji z wręczania statuetek Amerykańskiej Akademii Filmowej użył określenia „polskie obozy koncentracyjne”.

Wśród słuchaczy i internautów rozpętała się burza.

Portal British Poles wielokrotnie reagował na oszczerstwa w mediach i podejmował interwencje walcząc o dobre imię Polski i prawdę historyczną. Również w tym przypadku opublikowaliśmy film „Words matter” nakręcony przez Ambasadę RP w Waszyngtonie w 2017 roku z inicjatywy ówczesnego ambasadora profesora Piotra Wilczka (film dostępny jest na YouTube Ambasady – przyp. red.). Film uściśla, że poprawnym terminem dotyczącym Auschwitz jest „Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny/eksterminacyjny w okupowanej Polsce.”

Portal British Poles opublikował film na Twitterze domagając się od BBC i Justina Webba używania właściwych terminów. Film obejrzało ponad 250 tysięcy osób i został udostępniony na Twitterze setki razy.

Radio BBC bardzo szybko edytowało nagranie usuwając termin „polski”. Na szczęście internautom udało się wypowiedź nagrać i jest dostępna poniżej:

Justin Webb to bardzo doświadczony dziennikarz. Przez wiele lat prowadził dziennik w BBC. Pracował też w amerykańskiej sekcji radia. Nie chce się wierzyć, że takie „przejęzyczenie” było w jego przypadku nieświadome. Niemniej jednak, wobec zmasowanej fali krytyki, Webb przeprosił na antenie BBC za użycie niewłaściwego terminu: „Całym sercem przepraszam Polaków. To zrozumiałe, że tego rodzaju błąd jest dla nich głęboko obraźliwy. Oczywiście obóz nie był polski. Był to nazistowski obóz w okupowanej Polsce.”

Przypadki zakłamywania historii są bardzo częste. Tym bardziej jest ważne, by każdorazowo na nie reagować i domagać się sprostowania. Nie dalej niż w styczniu, w Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu, Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, opublikowała filmik gdzie członkowie Komisji Europejskiej wymieniają nazwiska ofiar. Kilkakrotnie jako miejsce śmierci podane jest „Obóz Auschwitz, Polska”. Po licznych interwencjach podpis został zmieniony na: „Auschwitz, niemiecki nazistowski obóz zagłady”. 

I w tym przypadku trudno zakładać, że autorzy filmu nie wiedzieli, że obóz był niemiecki i znajdował się w okupowanej przez Niemców Polsce. O tym fakcie na pewno wiedziała sama Ursula von der Leyen, gdyż… jest Niemką.

Maria Byczynski

Zdjęcie: Twitter @AuschwitzMuseum

 

 

Socials: