Johnny Depp porzucił Hollywood, by odnaleźć spokój na brytyjskiej prowincji

Prasa brytyjska donosi, że Johnny Depp przeprowadził się z Los Angeles do Somerset w Wielkiej Brytanii, by odnaleźć spokojniejsze życie i być po prostu sobą.

59-letni aktor kupił swoją 850-akrową posiadłość w West Country za 13 milionów funtów w 2014 roku, tygodnie po oświadczynach swojej byłej żony Amber Heard. W rozległej wiejskiej posiadłości znajduje się XIX-wieczna rezydencja wyposażona w 12 sypialni i osiem łazienek oraz murowane ogrody.

Filmy z udziałem aktora zarobiły ponad 3,7 miliardów dolarów w Stanów Zjednoczonych i ponad 10 miliardów dolarów na całym świecie. Został wymieniony w księdze rekordów Guinnessa w 2012 jako najlepiej opłacany aktor na świecie, z zarobkami w wysokości 75 mln dolarów. Pomimo, że prowadzi niezwykle intensywne życie, w wywiadzie dla „Somerset Life” wyznał: „prawdę mówiąc, jestem dość nieśmiałą osobą”.

„Brytyjczycy są niezwykle mili, przywitają cię jak swojego sąsiada, ale bez popadania w przesadę. Lubię odwiedzać nowe miejsca, podziwiać różne rzeczy, spotykać ludzi, ale wbrew powszechnej opinii nie jestem ekstrawertykiem (…) Mogę wejść do sklepów bez bycia otoczonym przez ludzi chcących zrobić sobie selfie. Nie przeszkadza mi to do pewnego momentu, ale czasami robi się trochę zbyt tłoczno”.

Gwiazda „Piratów z Karaibów” i „Edwarda Nożycorękiego” zgromadziła imponujący zestaw domów na całym świecie, z wyspami na Karaibach, ekskluzywną rezydencją w Plan de la Tour we Francji i rozległą posiadłością w West Hollywood, która jest gotycką repliką bawarskiego zamku, pełną wieżyczek, baszt i wałów.

Aktor był ostatnio widziany w Londynie, gdzie również planuje zainwestować w nieruchomości.

Daria Więcek

Zdjęcia: Instagram @deppjustt, Twitter @ReemDepp, Sutterstock

 

 

 

Socials: