Nasz wywiad z Jolantą Dudą, kandydatką do Europarlamentu: „Wszystko co robię, jest z wiarą o dobro Polski i pokój na świecie”

4 maja, 2024

Rozmawiamy z Jolantą Dudą, kandydującą w wyborach do Europarlamentu z ramienia Konfederacji (nr 9 na liście, Mazowsze okręg 5), jedną z Obywatelek Polski, które spędziły część swojego życia zawodowego w Wielkiej Brytanii (obecnie Pani Jolanta mieszka na stałe w Polsce).  

Była finansistka z JP Morgan Bank i przedsiębiorczyni mówi, że wiele lat pracowała w Londynie, gdzie brała udział w licznych polonijnych wydarzeniach patriotycznych, na przykład w Ognisku Polskim. Jest członkinią Polish City Club, organizacji dla Polaków zatrudnionych w finansach, a ostatnio uczestniczyła w 52 balu dobroczynnym Polonii.

Jolanta Duda przekonuje, że chce wygrać, gdyż bardzo jej zależy na Polsce i Pokoju na Świecie.

British Poles: Jaki jest Pani program dla Polski, czy mogłaby Pani go streścić dla naszych czytelników?

Jolanta Duda: Naszym wyzwaniem dla impasu jest epokowe podwyższenie poziomu życia Polaków. Wszystko co robię jest z wiarą o dobro Polski Pokój. Mam pięć głównych celów, o których mówię w swojej kampanii, tzw. Piątka dla Polski.

  • Pokój i bezpieczeństwo dla Polski
  • Stop zielonemu ładowi
  • Zrównanie dopłat dla naszych rolników z unijnymi
  • Stop planowanej imigracji
  • Stabilne prawo w Polsce i w Europie.

BP: A jak chce Pani zachęcić Polaków mieszkających za granicą do powrotu do Polski?

JD: To jest właśnie mój program, którego celem jest, aby zachęcić 20 milionów Polaków żyjących na emigracji do powrotu do Ojczyzny, rozwijać się i kreować przyszłość Polski.

Dodatkowo w Polsce chcę zreformować system podatkowy i ZUS, to są dwa wyzwania dla systemu w Polsce, które trzeba poważnie zredukować nawet w niektórych przypadkach do zera, aby dać oddech polskim przedsiębiorcom. Należy też wrócić do tzw. ustawy Wilczka, polegającej na tym, „co nie zabronione – jest dozwolone” przy stworzeniu przejrzystego i prostego prawa. (Art. 1. Ustawy Wilczka z 23 grudnia 1988: Podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa – przyp. red.).

Także konieczna jest gruntowna reforma służby zdrowia, moim kolejnym celem i jednym z pierwszych moich pomysłów byłoby przedłużenie ubezpieczenia do trzech miesięcy nieodpłatnie, po ustaniu stosunku pracy. To wsparcie dla tych w trudnych sytuacjach, którzy potrzebują się „odbić”.

Szczególnie teraz, kiedy Unia tak nas „zniewala” musimy budować bezpośredni i twardy dialog. Potrzebujemy zapewnić pokój, budować współpracę z państwami naszego regionu, współpracować i wspierać się nawzajem.

BP: A jak Pani chciałaby wrócić do wysokiego tempa rozwoju gospodarczego w Polsce do poziomu z ostatnich lat przed epidemią koronowirusem?

JD: Należy dać przedsiębiorczości się rozwijać, skończyć z biurokracją, obniżyć lub w niektórych przypadkach nawet zwolnić z podatku, ale nas Polaków, a nie gości w Polsce.

Tak jak wcześniej wspominałam, wprowadźmy znowu tzw. „Ustawę Wilczka”, której rocznicę niedawno obchodziliśmy, czyli jeśli coś nie jest zakazane, to jest dozwolone. Mam także wiele pomysłów na nowe dochodowe przedsięwzięcia dla Polski, także jak sprawić, aby Polacy wrócili do kraju. To jest ważne, gdyż wielu z nich dokonało wynalazków na światowym poziomie więc wspierajmy nasze polskie innowacje i patenty!

BP: Jednym z najważniejszych tematów dla Polski jest bezpieczeństwo militarne. Co Pani myśli o obecnym zaangażowaniu Polski w konflikt na Wschodzie? Co zrobić, żeby Polska była bezpieczna?

JD: Potrzebujemy zapewnić pokój, budować współpracę z państwami naszego regionu, współpracować i wspierać się nawzajem. Zachowanie pokoju na świecie jest dla mnie ogromnie ważne, jest warunkiem rozwoju Polski i naszego regionu świata. Ja ze swojej strony przez cały ostatni okres czasu rozmawiam, wspieram, jeżdżę, piszę pisma do wszystkich parlamentarzystów, do rządów, do prezydentów innych krajów i oczywiście wszystkich możliwych organizacji prosząc o pokój. Zwracam się z prośbą o akredytowanie mnie jako mediatorki w rozmowach pokojowych Putin – Zełenski – Biden, by pogodzić strony konfliktu. Byłyby to rozmowy pomiędzy Rosją a Ukrainą z ramienia Światowego Związku Polaków, jak również z Prezydentem Stanów Zjednoczonych, gdyż uważam, iż Stany Zjednoczone mają wpływ na sytuację za naszą wschodnią granicę.

Od studenckich lat, kiedy zaczęłam podróżować, starałam się promować pokój i prawa człowieka np. w takich krajach jak Republika Południowej Afryki i Maroko.

Przede wszystkim nie powinniśmy angażować się bezpośrednio w ten „nie nasz” konflikt, potrzebna jest produkcja i modernizacja armii i przeznaczenie więcej niż na np. Kościół.

BP: Czy w przyszłości preferowałaby Pani silną Europę jako jedno mocarstwo, czy jednak Zjednoczone Państwa Europy z zachowaniem niezależności poszczególnych Parlamentów?

JD: Unia teraz bardzo nas przytłacza, musimy zachować suwerenność, wolność i własną polską kulturę, z własnymi dodatkowymi systemami obronnymi, gdyż nie można zawierzyć do końca w tej tak ważnej kwestii Unii i NATO. Uważam, że należy zachować odrębność, własną armię, w której rozwój trzeba mocno zainwestować nawet jeśli będziemy również mieć wspólną, aby zachować własną autonomię i własną walutę – złotówkę. Natomiast musimy współpracować z Europą jeszcze bardziej niż dzisiaj, ale jak równe państwo z równym, tak żeby uchronić naszą kulturę i tradycję, a w międzyczasie rozwijać współpracę handlową i prawną.

BP: Co Polska mogłaby zrobić, żeby dorównać siłom gospodarek Zachodu i czy można byłoby zaangażować do tego Polonię?

JD: Chciałabym, by Polska dorównała zachodnim gospodarkom i stała się liderem Europy. Chciałabym, aby większa część z 20 milionów Polaków mieszkających poza Polską mogło wrócić do kraju i żyć szczęśliwie w Polsce tak godnie, jak dotychczas mieszkają za zagranicą.

Rząd powinien zapewnić stabilność Polski, co ja chcę uczynić. Wierzę, że jeśli nawet parę milionów Polaków powróciłoby do Polski z ciężko zapracowanymi środkami własnymi, to mogłoby ułatwić rozwój Polski poprzez rozwinięcie ich biznesów i kariery w Polsce, także dając pracę innym. Mogłoby to być dla naszej ekonomii najzdrowszym „zastrzykiem” ekonomicznym. Ponadto pragnęłabym zwiększyć płace minimalne, aby ludzie mieli to godne minimum i żeby mogli więcej pracować i oszczędzać, ponieważ przyniosłoby to wymierne korzyści.

BP: A co Pani myśli o obecnym ustawowym wieku emerytalnym?

JD: Chciałabym, aby młodzi ludzie mieli szansę, a starsi Polacy odpoczynek, by mogli bezpiecznie przejść na zasłużoną emeryturę, wiedząc, że są w dobrych rękach z ekonomicznego i zdrowotnego punktu widzenia. Nie podwyższałabym wieku emerytalnego. W Polsce często ludzie starsi nie mają też tylu zajęć, a np. w Szwecji, gdzie państwo dba o to, żeby mieli urozmaicone życie i byli nadal integralną częścią społeczeństwa.

BP: Jakieś wskazówki dla Polonii, którymi zechciałaby Pani się podzielić? Szczególnie dla tych Polaków, planujących powrót do kraju.

Polacy zdobyli na emigracji doświadczenie, rozwinęli swoje kariery. Czy nie wspaniale byłoby, jeśli mogliby wrócić teraz do kraju, abyśmy razem budowali przyszłość Polski bogatsi w ich doświadczenia i czasami gotowe rozwiązania w zakresie ekonomii, której ciągle jeszcze tak bardzo brakuje w naszym kraju?

Czy możliwe, żeby nasz rząd wreszcie wsparł i zniwelował zapory, widoczne np. w podwójnym opodatkowaniu? Pomógł otworzyć chociaż jedną kancelarię, która „wzięłaby tych Polaków za rękę” ustalając np. podatki od nieruchomości biznesowych na 10 lat.

Teraz zdarza się, że ludzie wracają, ale po zderzeniu się z rzeczywistością, wyjeżdżają ponownie na Zachód.

Ja wierzę, że wspólnie damy radę to zmienić, że jesteśmy nastawieni optymistycznie do życia, patriotyczni i dzielnie kroczymy ku zwycięstwu. Nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa.

BP: Dziękujemy za rozmowę.

JD: Dziękuję i zapraszam Państwa do współpracy.

 

Z Jolantą Dudą rozmawiała Daria Więcek

 Zdjęcia: prywatne archiwum Jolanty Dudy i Facebook

 

 

 

 

Socials:

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: