Polska odzyskała kolejne dzieło sztuki, zrabowane przez Niemców w czasie wojny

Kolejne dzieło sztuki, które zostało zrabowane w Polsce przez Niemców w czasie II wojny światowej, wróciło do Polski. Uroczystość przekazania zabytkowej XVIII-wiecznej apliki (świecznika ściennego) przez Sarah Done, dyrektor Działu Restytucji domu aukcyjnego Christie’s, miała miejsce w Ambasadzie RP w Londynie 5 października 2023. 

Minister Piotr Gliński dziękuje za współpracę podczas procesu restytucji zrabowanego dzieła domowi aukcyjnemu Christie’s i wręcza dyplom uznania na ręce dyrektor Działu Restytucji Sarah Done. Zdjęcie: Danuta Matloch MKiDN

W tej wyjątkowej uroczystości wziął udział Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Piotr Gliński, który złożył krótką wizytę w Londynie, prof. Piotr Wilczek, Ambasador RP, Mateusz Stąsiek, Konsul generalny RP, Marianna Otmianowska, dyrektor Muzeum Łazienki Królewskie (skąd świecznik został skradziony), Elżbieta Rogowska, dyrektor Departamentu Restytucji Dóbr Kultury w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz liczni przedstawiciele organizacji polonijnych.

Uroczystość w Ambasadzie RP. Od lewej Bartosz Wiśniewski, zastępca Ambasadora RP oraz Dyrektor Instytutu Kultury Polskiej w Londynie, Mateusz Stąsiek, Konsul Generalny RP, prof. Piotr Wilczek, Ambasador RP, prof Piotr Gliński, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz przedstawiciele licznych organizacji polonijnych. Zdjęcie: British Poles

Spotkanie otworzył prof. Piotr Wilczek, Ambasador RP, słowami: „Nasza Ambasada, jak Państwo doskonale wiedzą, nie tylko pełniła kluczową rolę w kierowaniu działaniami wojennymi Polski podczas II wojny światowej, ale była tymczasowym schronieniem dla licznych, często bezcennych dzieł sztuki. To zadziwiające, jak wiele historii zawierają te przedmioty. W przypadku tej osiemnastowiecznej apliki, kryje ona w sobie długą i  zawiłą historię Polski – od lat Rzeczypospolitej Obojga Narodów, przez okres zaborów i okupacji przez imperialnych sąsiadów, aż po lata niepodległości i II wojny światowej. Cieszę się, że wreszcie nadszedł dzień, w którym wróci do swojego prawdziwego domu.

Prof. Piotr Wilczek, Ambasador RP. Zdjęcie: British Poles

Pragnę z radością podkreślić, że wcześniej w tym roku Ambasada aktywnie uczestniczyła w restytucji innego ważnego artefaktu historycznego – XVI-wiecznej rzadkiej książki, która jeszcze niedawno była własnością George’a Windsora, hrabiego St Andrews, który wspaniałomyślnie przekazał tę książkę, należącą niegdyś do Biblioteki Załuskich, Bibliotece Narodowej w Warszawie. Fakt, że obiekty takie jak te zostały szczęśliwie zidentyfikowane i restytuowane, napawa nas nadzieją, że wiele innych skradzionych dzieł sztuki wróci do Polski, gdzie jest ich miejsce.

Pragnę serdecznie podziękować Państwu za przybycie. Szczególne podziękowania kieruję w stronę naszych przyjaciół z Domu Aukcyjnego Christie’s, na czele z Panią Sarah Done, Dyrektor Departamentu Restytucji.”

Następnie  głos zabrał Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Piotr Gliński, który wyraził swoje zadowolenie i satysfakcję, że udało się odzyskać kolejny obiekt, który wraca do polskich zbiorów – aplikę, będącą częścią kolekcji świeczników ściennych, zdobiących przed wojną Pałac na Wyspie w Łazienkach Królewskich.

Na pytanie portalu British Poles o skalę polskich strat wojenny z rąk Niemców, Pan Minister odpowiedział: „Według szacunków przeprowadzanych po wojnie, Niemcy zrabowali z Polski około 514 tysięcy dzieł sztuki. Najprawdopodobniej ta liczba jest jeszcze większa. Nie jest znana liczba dzieł ukradzionych z prywatnych mieszkań lub spalonych, gdzie nie było inwentaryzacji ani żadnych świadków. Nasz raport, który przygotowaliśmy w sprawie odszkodowań, oblicza te straty na prawie 52 miliardy.”

Prof. Piotr Gliński, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zdjęcie: Danuta Matloch / MKiDN

Minister Kultury podkreślił, że XVIII-wieczna aplika to jedno z prawie 700 cennych dzieł, które w ostatnich latach wróciły do Polski. „Niestety, jest to wciąż kropla w morzu. W chwili obecnej jesteśmy w trakcie 150 restytucji w 15 krajach całego świata. Co tydzień praktycznie coś prezentujemy. Nieraz FBI pukało do czyichś drzwi żeby odzyskać polskie obrazy skradzione podczas II WŚ. W poszukiwaniu skradzionych polskich dzieł sztuki współpracujemy ze służbami całego świata” – dodał Minister Piotr Gliński.

Departament Restytucji Dóbr Kultury w Ministerstwie utworzył bazę danych i jest w niej w chwili obecnej 68 tysięcy przedmiotów. Zapytaliśmy dyrektor Elżbietę Rogowską, jak wygląda praca departamentu. „Departament Restytucji powstał w 2018 roku, ale ministerstwo zajmowało się tą tematyką już wcześniej. Już na początku lat 90-tych mówiło się o odzyskiwaniu utraconych dzieł kultury. Najpierw były to pojedyncze stanowiska, w 2014 roku powstał wydział, a decyzją Premiera Glińskiego w 2018 roku powstał Departament Restytucji Dóbr Kultury w Ministerstwie. Pracuje u nas łącznie 20 osób, razem z obsługą sekretarską, działem prawnym, finansowym, dokumentacji i popularyzacjo oraz tym najwżniejszym – działem restytucji. Ja jestem dyrektorem departamentu od samego początku jego powstania, to znaczy od 2018 roku, ale w Ministerstwie pracuję od 20  lat. Na chwilę obecną baza przegląda 66  miliardów zdjęć codziennie, które pojawiają się w internecie. To są przede wszystkim portale aukcyjne, mamy wykupione dostępy do wszystkich portali skupiających aukcje w USA i porównujemy zdjęcia wystawionych obiektów z tymi w naszej bazie danych. Jeśli automat przyśle nam alert czyli zdjęcia zbieżne wizerunkowo ropoczynamy działanie. Takich alertów z systemu automatycznego przeszukiwania internetu mamy dziennie od 40 do 100! Oprócz tego szukamy po słowach kluczowych. Mamy w tej chwili w bazie 68 tysiecy obiektów, ale zdjęć mamy tylko kilkanaście tysięcy. Na przykłąd rzadko się zdarzało, by były zdjęcia w prywatnych kolekcjach. Grabieżcy wywożąc zabytki, często zabierali ze sobą też dokumentację, aby nie można było stwierdzić, co zaginęło.”

Marianna Otmianowska, dyrektor Muzeum Łazienki Królewskie. Zdjęcie: Danuta Matloch / MKiDN

Same muzea pozbawione zostały około 50 procent swoich zbiorów, a biblioteki aż 70. (skrócona wersja Raportu Wojennego w języku polskim jest dostępna tutaj – przyp. red). Odzyskane dzieło pochodziło ze zbiorów Muzeum w Łazienkach. Pytamy dyrektor Muzeum Łazienki Królewskie, Panią Mariannę Otmianowskę, o historię apliki, skradzionej z kolekcji muzealnej. „Ta aplika, którą udało się odzyskać dla polskich zbiorów, to jedna z 8 aplik, wyjątkowej urody i elegancji  świeczników, które zdobiły Salę Salomona w Pałacu na Wyspie w Łazienkach Królewskich. Aplika pochodzi z XVII wieku, z czasów króla Stanisława Augusta. Jesteśmy niezwykle wdzięczni Ministerstwu Kultury i domowi aukcyjnemu Christie’s. Warto podkreślić, że Polska jest bardzo ważnym graczem w relacjach międzynarodowych odzyskiwania dóbr kultury” – opowiedziała dyrektor Marianna Otmianowska.

Jak czytamy na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego aplika (świecznik ścienny) z cyzelowanego i złoconego brązu z wizerunkiem Meduzy, przypisywana Pierre’owi-François Feuchère, wchodziła w skład kompletu świeczników zdobiących Salę Salomona, który pierwotnie składał się z ośmiu sztuk.

Odzyskany świecznik. Zdjęcie: Marcin Libera

O wystawieniu apliki z Łazienek Królewskich na aukcji w londyńskim domu aukcyjnym Christie’s w listopadzie 2017 r. resort kultury poinformował Mariusz Pilus z Fundacji Communi Hereditate. Po interwencji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dom aukcyjny wycofał obiekt ze sprzedaży, wykazując się dużym zrozumieniem wobec podejmowanych przez polski resort kultury działań restytucyjnych. Sprzedającemu aplikę przekazany został wniosek restytucyjny. W wyniku podjętych negocjacji podpisane zostało porozumienie, a dotychczasowy posiadacz zdecydował się zwrócić obiekt do Łazienek Królewskich. Aplika z głową Meduzy jest już drugim odzyskanym świecznikiem ściennym, pochodzącym z wyposażenia Pałacu na Wyspie w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Pierwszą była aplika wystawiona na licytacji w domu aukcyjnym Sotheby’s w Londynie w 2009 r., którą udało się odzyskać w 2011 r.

Na zakończenie prof. Piotr Gliński podziękował domowi aukcyjnemu Christie’s, który uczestniczył w przekonywaniu posiadacza do oddania dzieła jego prawowitemu właścicielowi – Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie.

Minister Piotr Gliński dziękuję Sarah Done, dyrektor Działu Restytucji domu aukcyjnego Christie’s. Zdjęcie: British Poles

1 września 2022 r. Minister spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk opublikował Raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej 1939-1945”, w którym można przeczytać: „Wyłącznie na ziemiach polskich niszczenie kultury stanowiło element zbrodniczego planu przygotowania przestrzeni życiowej dla „narodu panów”; dlatego funkcjonariusze III Rzeszy Niemieckiej działali w Polsce z dużym zaangażowaniem i bezwzględnością. Głównym zamiarem okupantów było uczynienie z Polaków „narodu parobków”, pozbawionego własnego dorobku kulturalnego; najeźdźcy dążyli do zniszczenia wszelkich przejawów działalności twórczej i tego, co Polacy wytworzyli w ciągu wieków. W wyniku działań wojennych i okupacji niemieckiej Polska poniosła straty w dobrach kultury i dziełach sztuki w wysokości ok. 19,310 mld PLN (4,756 mld USD).”

Minister Piotr Gliński na tle kopii Portretu młodzieńca” (ok. 1510 r.) Rafaela Santi, jednego z najcenniejszych dzieł sztuki zrabowanych przez Niemców z polskich zbiorów. Ambasada RP w Londynie. Zdjęcie: British Poles

Szacuje się, że łączna wartość strat materialnych i demograficznych wynosi ogółem 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych. Rząd polski wielokrotnie kwestię zadośćuczynienia za następstwa wszczęcia przez Niemcy drugiej wojny światowej, która spowodowała straty w ludności, zasobach i dziedzictwie kulturowym Polski. Niestety Niemcy unikają podjęcia tego tematu, zarówno to w stosunkach dyplomatycznych, jak i w indywidualnych roszczeniach. Miliony polskich obywateli, którzy doświadczyli zarówno cierpień fizycznych jak i psychicznych, często tracąc cały swój majątek, nigdy nie otrzymały żadnej rekompensaty.

Polska nalega na zwrot skonfiskowanego mienia i wciąż ubiega się o reparacje wojenne, zarówno skierowane do Narodu Polskiego, jak i do poszczególnych osób lub ich spadkobierców, którzy w wyniku działań państwa niemieckiego doznali krzywd.

 

Maria Byczynski

Zdjęcia: Danuta Matloch MKiDN, Marcin Libera, British Poles

Od redakcji: Nasz wywiad z ministrem Piotrem Glińskim, przeprowadzony w Ambasadzie RP w Londynie, dostępny jest tutaj.

Socials: