Wprowadzenie stanu wojennego to jedna z najczarniejszych dat w historii Polski. Władze komunistyczne decydując się na tak drastyczny krok dążyły – przy użyciu drastycznych środków i metod – do zduszenia wszelkiej niezależnej działalności. Nie osiągnęły celu ze względu na determinację części społeczeństwa. Przetrwanie było możliwe między innymi z uwagi na dwa czynniki: pomoc Kościoła i pomoc zagraniczną.
Rozpoczęcie “wojny z narodem” przez ekipę Jaruzelskiego wywołało za granicą nie mniejszy szok niż w kraju. Najbardziej stanowcza była reakcja Stanów Zjednoczonych. 23 grudnia 1981 r. prezydent Ronald Reagan ogłosił sankcje wobec PRL. Poza tym wskazał ZSRR jako państwo faktycznie odpowiedzialne za stan wojenny i wprowadził sankcje również wobec Związku Sowieckiego.
Należy dodać, że cytowani politycy zachodnioeuropejscy byli równocześnie w swoich krajach przywódcami partii socjalistycznych czy socjaldemokratycznych, starających się tradycyjnie utrzymywać dobre stosunki z władzami PRL. Z kolei, co mogło wydawać się zaskakujące, stan wojenny potępiła włoska Partia Komunistyczna.
Zupełnie odmiennie zareagowały społeczeństwa państw zachodnich. Już w pierwszych dniach stanu wojennego w całej Europie Zachodniej doszło do manifestacji potępiających postępowanie władz PRL. Do największych doszło w Paryżu, Londynie i w Skandynawii.
Źródło: Włodzimierz Domagalski, Polska Agencja Informacyjna