Nowy brytyjski budżet ma zwiększyć wpływy o 40 miliardów funtów

Rachel Reeves, kanclerz skarbu Wielkiej Brytanii, ogłosiła 30 października plany budżetowe na 2025 rok, które wpłyną na miliony mieszkańców Wysp. Jest to pierwszy budżet przedstawiony przez nowy rząd Partii Pracy, prawie cztery miesiące po objęciu urzędu. Podwyżki podatków mają załatać dziurę w finansach publicznych. 

Stawki opodatkowania wzrosną w obszarze zysków kapitałowych (pierwszy próg z 10% do 18%, drugi próg z 20% do 24%) podatku od zakupu kolejnych nieruchomości (z 3% do 5%). Wzrosną także koszty ubezpieczenia po stronie pracodawców (National Insurance wzrośnie do 15%).

Rząd zdecydował się także na opodatkowanie podatkiem od wartości dodanej szkół prywatnych, które były z niego do tej pory zwolnione. 

Skala i powaga problemów jakie odziedziczyliśmy nie pozostawać niezauważone. Podwyżka podatków ma przynieść 40 miliardów funtów. Każdy kanclerz mierzący się z taką sytuacją musiałby podjąć podobne kroki,” powiedziała Rachel Reeves pełniąca funkcję Kanclerza Skarbu od 5 lipca 2024 roku. 

Majątek rodzinny przechowywany w postaci emerytur został silnie zaatakowany w budżecie Rachel Reeves, ponieważ od 2027 r. będzie on objęty podatkiem od spadków. Wynajmujący nieruchomości muszą również muszą liczyć się z podwyżkami podatków, ponieważ będą płacić dodatkową opłatę skarbową od drugich domów, co zdaniem ekspertów zaszkodzi najemcom.” informuje Telegraph. 

Propozycje podwyżek podatków spotkały się z ostrą krytyką ze strony przedstawicieli Partii Konserwatywnej. 

Opodatkowują waszą pracę, opodatkowują wasze interesy, opodatkowują wasze domy, opodatkowują wasze oszczędności. Tak jak mówiłem w kampanii wyborczej, spróbujcie coś nazwać a zaraz to opodatkują – i dzieje się dokładnie to. Złamana obietnica za obietnicą a pracujący zapłacą cenę za te podwyżki,” grzmiał w parlamencie były premier Zjednoczonego Królestwa Rishi Sunak. 

Chris Giles z Financial Times przedstawił skrót planowanego budżetu w formie infografik, popkazujących poziom wydatków publicznych i wzrastające zadłużenie sfery publicznej. 

Nastąpi duży wzrost wydatków publicznych – ale należy pamiętać, że wiele z tych wzrostów już się wydarzyło – duży wzrost zadłużenia nastąpi w latach 2024-25, a już jesteśmy w połowie tego roku,” pisze Giles. 

Zgodnie z komentarzem wyrażonym przez Telegraph na zmianach w opodatkowaniu i planach wydatków publicznych skorzystają pracownicy pracujący w minimalnych warunkach płacowych.

Kanclerz ogłosiła wzrost krajowej płacy minimalnej o 6,7 proc. inflacji, która od kwietnia 2025 r. wyniesie 12,21 funta za godzinę, przy 1400 funtach rocznie dla pracownika pełnoetatowego. Płaca dla osób w wieku od 18 do 20 lat wzrośnie o 1,40 funta za godzinę. Krajowy wzrost płac spadł do 4,9 proc. w ciągu trzech miesięcy do lipca tego roku,” donosi Telegraph.

Na zmianach zyskać mają także emeryci, chociaż od 2027 wzrośnie opodatkowanie ich zysków z tytułu pobieranej emerytury. 

Kanclerz ogłosiła także, że obniża cło na piwo beczkowe, aby zmniejszyć koszt kufla o jeden grosz.

 

Źródła: Financial Times, Telegraph

Tomasz Modrzejewski

Zdjęcie: X @RachelReevesMP

 

 

Zobacz również

Verified by MonsterInsights