Siedem ofiar śmiertelnych, w tym Polak, w wypadku spowodowanym niebezpieczną jazdą pod prąd na A66

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę o 3.39 na drodze A66 w okolicach Middlesbrough. Volkswagen Passat, który był wcześniej ścigany przez policję za niebezpieczną jazdę, wjechał na autostradę pod prąd i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym policyjnym samochodem. Siła uderzenia była tak ogromna, że oba pojazdy zostały doszczętnie zniszczone. Wszyscy pasażerowie Volkswagena oraz dwaj policjanci zginęli na miejscu.

Wśród ofiar znalazł się 23-letni Polak Jakub Matusiak. Pozostałe osoby jadące Passatem to 18-letni Makai Saddington, 23-letni Michael Robert Cahill oraz 17-letni Theo Rae i jego rówieśnik Cole Worthy. W wypadku zginęli też zasłużeni funkcjonariusze Cleveland Police – 37-letni PC Matthew Blades i 38-letni PC Tom Clough.

Jaku Matusiak

Policja rozpoczęła nocny pościg za Volkswagenem, który jechał z niebezpieczną prędkością. System rozpoznawania tablic rejestracyjnych wykazał, że tablice samochodu były podrobione. Według Independent Office for Police Conduct pościg trwał niespełna siedem minut. Funkcjonariusze przerwali go, gdy Passat wjechał na A66 i zaczął jechać pod prąd.

Zaledwie 10 sekund później samochód zderzył się czołowo z innym policyjnym pojazdem. Konsekwencje tego zderzenia były, niestety, śmiertelne dla wszystkich.

Tragedia zwróciła również uwagę na coraz większy problem publikowania w mediach społecznościowych, szczególnie na TikToku, nagrań przedstawiających brawurową i niebezpieczną jazdę, ucieczki przed policją oraz policyjne pościgi (TikTok joyride). Materiały tego typu publikują młodzi ludzie traktując je jako sposób na zdobycie popularności w internecie.

W mediach pojawiły się informacje o nagraniach publikowanych wcześniej przez Jakuba Matusiaka, na których widać niebezpieczną jazdę samochodem i motocyklem. Polak sam był kierowcą i filmował szybką jazdę. Film został później usunięty z TikToka.

Tragedia na A66 pokazuje, jak szybko internetowa fascynacja ekstremalną jazdą i ryzykiem może przerodzić się w realne zagrożenie życia. Dotyczy to nie tylko nieodpowiedzialnych kierowców, ale również przypadkowych uczestników ruchu czy policjantów wykonujących swoją służbę.

Nel Badowska

Zdjęcie: Facebook

Zobacz również

Verified by MonsterInsights