Bogdan Dembiński, 96-letni Powstaniec Warszawski, odszedł w Londynie na wieczną w wartę

Październik 30, 2019

Większość naszych czytelników na pewno pamięta postać 96-letniego Powstańca Warszawskiego, Bohdana Dembińskiego, który co roku jeździł do Polski na rocznicę Powstania 1 sierpnia, by uklęknąć przy grobie brata i oddać mu cześć.

Z dziennikarką Juliette Bretan 1 sierpnia 2019 na Cmentarzu Powązkowskim. Zdjęcie Michał Dembiński

Zawsze był to niezwykle wzruszający moment. W tym roku Dembiński został sfilmowany przez znanego brytyjskiego bloggera Patricka Neya i dotarł do serc tysięcy ludzi. Dembiński co roku przyjeżdżał 1 sierpnia do Warszawy i udawał się na Wojskowe Powązki, gdzie spoczywa jego brat. Józef Dembiński zmarł na początku września 1944 roku. W wieku 19 lat był starszym sierżantem w Batalionie Miotła. Najpierw walczył w piekle, którym była Wola, potem na Starym Mieście, następnie przedostał się kanałami do Czerniakowa, gdzie znów toczyły się intensywne walki. Tam został trafiony, zmarł z powodu ran w szpitalu polowym pięć dni później. Bohdan dowiedział się o śmierci brata dopiero po wojnie, podczas pierwszej wymiany lub korespondencji z ocalałą rodziną.

Bohdan Dembiński ps. „S3” dołączył do Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 1944 roku o godz. 15 z budynku przy ulicy Filtrowej 68. Wychodząc z domu nie wiedział, że wróci tam dopiero po 17  latach, będąc obywatelem innego kraju. Walczył jako żołnierz AK w II Batalionie Szturmowym „Odwet” oraz Batalionie „Golski”.

Dom, z którego Bohdan Dembiński wyruszył, by walczyć w Powstaniu Warszawskim

Po zakończeniu wojny trafił do obozu jenieckiego (Stalag XB w miejscowości Sandbostel, płn-zach Niemiec), który został oswobodzony przez wojska brytyjskie. Natomiast, nie pojechał od razu do Anglii… Najpierw studiował w Monachium w szkole organizowanej przez UNRRA (dwa semestry), potem wyjechał do Włoch do Anconay, gdzie dołączył do wojsk generała Władysława Andersa. Wraz z nimi przyjechał do Anglii w 1947 roku.

Po przyjeździe do Londynu, zapisał się do PUCu (Polish University College, przy Battersea Polytechnic). Tam otrzymał dyplom z inżynierii lądowej. Była to kontynuacja jego studiów licealnych, które zaczął jeszcze na Politechnice Warszawskiej przez wybuchem Powstania, oraz w Monachium. Po krótkim stażu i pierwszej pracy, zaczął pracować dla firmy West’s Piling, która projektowała i wykonywała budowę fundamentów pod obiekty inżynieryjne – mosty, biurowce, fabryki itp. Sam zaprojektował i nadzorował fundamenty pod hutą stali w Llanwern w Walii (1961), a pod koniec swojej kariery, pod One Canada Square w Londyńskim Canary Wharf. Pracował do 70. roku życia.

Swoją przyszłą żonę Marię Bortnik Dembiński poznał w Londynie po wojnie, ślub wzięli w 1952 r. Mieszkali w poddaszu na Sinclair Road, West Kensington, kupili później dom w Hanwell (1956), przenieśli się do West Ealing w 1970. Bohdan Dembiński mieszkał w tym samym domu przez prawie pół wieku! Żona Maria zmarła z 2015, na Wszystkich Świętych, w wieku 88 lat. Bohdan miał dwóch synów (Michał, ur. 1957 r., oraz Marek, ur. 1963 r.) i czterech wnuków.

Isle of Wight, z synem Markiem w sierpniu 1964 roku

Bohdan Dembiński zawsze obiecywał, że wróci za rok na grób swojego brata. Przez wszystkie lata to mu się udawało. W tym roku 1 sierpnia był to ten ostatni raz. Odszedł na wieczną wartę 29 października 2019 roku. Pamięć o Dembińskim pozostanie jednak w naszych sercach na zawsze i jesteśmy pewni, że za rok na warszawskim grobie Józefa Dembińskiego pojawią się znicze. Tradycja będzie kontynuowana przez następne pokolenia – ku pamięci dwóch braci, którzy całe życie tak niezwykle byli ze sobą związani, bo łączyła ich miłość do Polski.

MB na podstawie blog Jeziorki M. Dembińskiego

Zdjęcia: Michael Dembiński

Najnowsze NAJNOWSZE


Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR:

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: