Czy „The Orchard”, ulubiony pub polskich lotników z Bitwy o Anglię, jest zagrożony rozbiórką?

The Orchard to popularny pub w Ruislip, który stoi w obliczu groźby rozbiórki. Złożono wniosek o zastąpienie go niemieckim supermarketem Lidl, co spotkało się ze sprzeciwem lokalnych mieszkańców i radnych. Nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie fakt, że pub przez lata było sercem polskiej społeczności, szczególnie lotników, którzy walczyli w Bitwie o Anglię.

Niestety, problemy finansowe właściciela doprowadziły do zamknięcia pubu w grudniu 2023 roku. Teraz grozi mu całkowita rozbiórka. Choć od strony prawnej jest to możliwe, lokalna społeczność podejmuje wysiłki, by zachować The Orchard, a przynajmniej jego symboliczny element – pomnik Spitfire’a na dziedzińcu, poświęcony polskim bohaterom.

Wniosek o budowę supermarketu Lidl (nr: 62963/APP/2024/3371) został oficjalnie oprotestowany przez mieszkańców oraz lokalnych radnych: Philipa Corthorne’a, Johna Rileya i Petera Smallwooda OBE. Wraz z lokalnymi grupami społecznymi prowadzą kampanię na rzecz zachowania tego historycznego miejsca, apelując o podpisanie petycji na stronie: www.savetheorchard.co.uk.

The Orchard znajduje się zaledwie 2,5 km od bazy RAF Northolt w zachodnim Londynie – miejsca stacjonowania polskich dywizjonów myśliwskich w czasie II wojny światowej, w tym słynnego 303 Dywizjonu im. Tadeusza Kościuszki i 302 Dywizjonu „Poznańskiego”. To tu uformowano I Skrzydło Myśliwskie RAF, w skład którego wchodziły także dywizjony: 306 „Toruński”, 308 „Krakowski”, 315 „Dębliński”, 316 „Warszawski” i 317 „Wileński”.

The Orchard przy Ickenham Road i Sharps Lane stało się dla polskich lotników miejscem wytchnienia. As 303 Dywizjonu, Jan Zumbach, wspominał w książce „Ostatnia walka”: „Nie upłynęło wiele czasu, a znaleźliśmy wreszcie miejsce, zapewniające odpoczynek według naszego gustu – Orchard Inn. […] Orchard Inn była to mała, typowa angielska gospoda. […] Był to dokładnie ten typ lokalu, do którego, od niepamiętnych czasów, mieszkańcy małego miasteczka, ubrani w smokingi i długie suknie, lubili zachodzić wieczorami, aby spożyć posiłek przy stole nakrytym nieposzlakowanie białym obrusem.”

Płk Franciszek Kornicki ciepło wspominał „Orchard”: „Hotel Orchard był perłą Ruislipu. Miał niezłych rozmiarów bar i salę jadalną, gdzie co noc grała niewielka orkiestra, i gdzie można było jeść i tańczyć, albo pić i tańczyć, albo tylko pić i obserwować tancerzy, zależnie od stanu finansów i szczęścia (…) Na koniec wieczoru orkiestra grała God Save the King, a potem Jeszcze Polska nie zginęła, a miejscowi jak i przyjezdni stali na baczność podczas obydwu hymnów.”

Pub przez lata przechowywał liczne pamiątki polskiego lotnictwa — godła dywizjonów, fotografie z Northolt i inne symbole odwagi oraz tożsamości Polonii. W 1980 roku, z inicjatywy kpt. Witolda Łanowskiego, przed wejściem ustawiono pomnik samolotu Spitfire. Został on odnowiony w 2007 roku.

Choć trudna sytuacja właściciela umożliwiła rozbiórkę budynku, społeczność walczy o zachowanie przynajmniej samego pomnika – symbolu pamięci o polskich lotnikach i ich poświęceniu.

Podczas II wojny światowej życie oddało 2408 żołnierzy Polskich Sił Powietrznych, ale po zwycięstwie aliantów w Europie w maju 1945 r., Polska nie odzyskała wolności, o którą walczyli. Z tego powodu wielu z nich pozostało w Wielkiej Brytanii, podejmując dalszą służbę w Royal Air Force albo wybierając życie w cywilu. The Orchard to część polskiego dziedzictwa na Wyspach.

Podpisz petycję, by ocalić to miejsce i jego historię!

Opracowała Daria Więcek w oparciu o www.hillingdon.uk

Zdjęcia: British Poles


Zobacz również

Verified by MonsterInsights