Dziś na Wyspach rusza program szczepień przeciwko COVID-19

Dziś rusza na Wyspach program powszechnych szczepień przeciwko COVID-19. Media brytyjskie donoszą, że szczepionka opracowaną przez Pfizera i BioNTech, została dopuszczona na użytku i w pierwszej kolejności zostaną zaszczepione osoby starsze powyżej 80 lat, pracownicy służby zdrowia oraz domów opieki.

Wyglada na to, że Wielka Brytania przoduje na całym świecie w kwestii szczepień. Zamówiła najwięcej szczepionek ze wszystkich krajów – 355 mln, w tym 40 milionów sztuk szczepionki firmy Pfizer.

Wielka Brytania jako pierwsza zakończyła testy szczepionek Pfizera i dopuściła je do użytku w środę 2 grudnia. Tym samym stała się pierwszym państwem na świecie, w którym szczepionka zacznie być stosowana. Z sondażu przeprowadzonym tego samego dnia przez ośrodek Savanta ComRes wynika, że ponad połowa Brytyjczyków (57%) jest chętna do przyjęcia szczepionki przeciw Covid-19.

Bezpłatne szczepienia będą przeprowadzane wyłącznie w szpitalach (około 70). Z czasem uruchomione zostaną centra szczepień. Szczepionki są, jak się wielokrotnie było to powtarzane, nieobowiązkowe, ale rząd i służba zdrowia bardzo do nich zachęcają. Mają być one gwarancją powrotu do “normalności”.

https://twitter.com/DrEricDing/status/1336043922737524736?s=20

Również premier Boris Johnson i minister zdrowia Matt Hancock wielokrotnie podkreślali, że szczepionka nie będzie obowiązkowa. W innym tonie wypowiada się nowopowołany minister d.s. wdrożenia szczepień Nadhim Zahawi, który ostrzegł w wywiadzie dla BBC, że istnieje prawdopodobieństwo, że osoby niezaszczepione nie bedą wpuszczane do restauracji, barów, kin i ośrodków sportowych.  W podobnym tonie wypowiadają się przedstawicie linii lotniczych, a prezes flagowego przewoźnika z Hong-Kongu Cathay Pacific wprost zapowiedział, ze na pokład samolotów tych linii bedą wpuszczane tylko osoby posiadające świadectwo szczepień.

Przy okazji warto się zapoznać z listą, typem skutecznością i cenami  szczepionek, które są lub bedą dostępne na rynku:

Wczoraj została opublikowana “Karta szczepień’, która będzie wydawana każdej zaszczepionej osobie. Pojawia się pytania, czy posiadanie lub nieposiadanie tej karty nie będzie ograniczać naszych praw obywatelskich. Rzecznik premiera potwierdził wczoraj, że karty nie bedą traktowane jak paszporty (immunity passports) i nie bedą uprawniały do większej wolności czy dodatkowych przywilejów. Ich głównym zadaniem ma być przypomnienie o dacie kolejnego szczepienia.

Opracowała: Daria Więcek

Zdjęcie: Twitter @PA Wire/PA images