Exeter oddaje hołd polskim lotnikom, którzy uratowali miasto w 1942 roku

Listopad 15, 2019

To już kolejny rok, kiedy  w Ratuszu w Exeter urządzane są uroczystości ku czci naszych bohaterów lotników (zwanych przez mieszkańców „Aniołami Stróżami”), by upamiętnić 307. Dywizjon Myśliwski Nocny “Lwowskich Puchaczy” oraz jego poświęcenie na rzecz obrony mieszkańców Exeter przed kompletnym zniszczeniem miasta w czasie bombardowania w 1942 roku.

Kulminacyjnym momentem jest podniesienie polskiej flagi na dachu ratusza, dokładnie tak jak 77 lat wcześniej. Ówczesny burmistrz Rowland Glave powiedział: „Ludzie z tej polskiej eskadry byli naszymi aniołami stróżami przez ponad dwa lata. (…) Będziemy z dumą prezentować tę flagę na naszym ratuszu, przypominając przyszłym pokoleniom co zrobiła dla nas Polska i kogo podarowała nam w tych najczarniejszych godzinach przez jakie przechodził nasz kraj”. Nasi piloci zostali uhonorowani raz jeszcze i tak ma być co roku 15 listopada w dowód przyjaźni i uznania mieszkańców miasta.

Mieliśmy zaszczyt być obecni na tych wzruszających i patriotycznych uroczystościach, które zostały zorganizowane zostały przez 307 Squadron Project – brytyjsko-polską organizację charytatywną założoną, by promować i badać historię polskiego Dywizjonu 307 ‘Lwowskich Puchaczy’. Jak powiedział portalowi British Poles Michael Parrott, brytyjski historyk zamieszkały od dzieciństwa w Exeter, w  2012 roku zainteresował się Dywizjonem i zasługami Polaków dla miasta. Stara flaga, ofiarowana burmistrzowi przez dowódcę dywizjonu Jana Michałowskiego, która została wciągnięta na maszt Urzędu Miasta w 1942 roku zaginęła, ale została zakupiona nowa i poświęcona. Dzięki Michaelowi tradycja podnoszenia polskiej flagi odżyła w 2012 roku. Od tej pory taka uroczystość ma miejsce corocznie 15 listopada, dokładnie tak jak wydarzyło się to w 1942 roku, gdy polscy piloci uratowali miasto. Dzień ten został oficjalnie ustanowiony w Exeter jako “Dzień Dywizjonu 307”.

Dywizjon ten został sformowany 24 sierpnia 1940 roku w Blackpool, w odpowiedzi na wzrastającą ilość nocnych ataków niemieckich na Wielką Brytanię. Miał być pierwszym niebrytyjskim dywizjonem RAF wyposażonym w radar. Odznaka dywizjonu przedstawiała puchacza o zielonych oczach. Sowa siedziała na kadłubie samolotu, pod spodem wymalowano jeszcze numer 307. Dywizjon początkowo był pod polsko-brytyjskim dowództwem. w ciągu wojny służyło w jego szeregach ponad 1400 lotników. W kwietniu 1941 roku Dywizjon został przeniesiony do Exeter, które w tym czasie miało takie samo motto jak Lwów – Semper Fidelis. Jak powiedział portalowi British Poles Andrzej Michalski, jeden z założycieli 307 Squadron Project, był to jedyny polski nocny dywizjon. W nocy z 3 na 4 maja 1942 roku Niemcy skierowali zgrupowanie 40 bombowców, które miało za zadanie zbombardować pozornie bezbronne miasto. Tak się jednak nie stało, gdyż miasta strzegli polscy lotnicy z Dywizjonu 307, którzy w nocnej walce zniszczyli 4 samoloty wroga. Dywizjon działał aż do początku stycznia 1947 roku, wykonując w sumie 3879 lotów bojowych. Niestety, działania wojenne przypłaciło życiem 28 pilotów i 26 strzelców pokładowych i nawigatorów.

Patronat Honorowy nad wydarzeniem objął Ambasador RP profesor Arkady Rzegocki. W trakcie uroczystości został odczytany przez attaché wojskowego ppłk Artura Miśkiewicza list, w którym Ambasador wyraził satysfakcję, że nieznane powszechnie dokonania Dywizjonu 307 docierają coraz szerzej do wiadomości publicznej. Podkreślił też fakt, że po wojnie Polska nie miała powodów do radości trafiając pod sowiecką dominację a pozostali na Wyspach lotnicy mieli przed sobą bardzo trudny wybór: powrót do okupowanej Ojczyzny lub pozostanie na Zachodzie.

Po uroczystym podniesieniu polskiej flagi na maszt ratusza zgromadzeni licznie goście mogli obejrzeć wystawę “Lest We Forget”  opisującą historię dywizjonu 307 i “The Polish D-Day Story”, upamiętniającą udział Polaków w D-Day, wysłuchać wykładu historyka Jerry Bird o katastrofie samolotu dowódcy dywizjonu majora Jana Michałowskiego (zginął podczas próbnego lądowania na jednym silniku 21 marca 1943 roku – przyp. red.), a na koniec uczestniczyć w złożeniu wieńca w St. James Chapel w Katedrze Exeter.

Polscy piloci nazywali Wielką Brytanię „wyspą ostatniej nadziei”, ostatnim polem bitwy, wiary i zwycięstwa. Dotrzymywali odwagi w każdej bitwie u boku brytyjskich pilotów RAF, niejednokrotnie wykazując się lepszym wyszkoleniem, sprytem i zawziętością. Zwyciężali pojedyncze starcia, odpierali ataki setek maszyn ze swastykami na skrzydłach, by ostatecznie przynieść zwycięstwo Brytyjczykom oraz Polsce. Naszym obowiązkiem jest pamięć i szacunek tym, którzy w obliczu niemieckiej agresji mieli odwagę twardo stać w obronie Honoru i Ojczyzny.

Podczas wizyty w mieście warto odwiedzić cmentarz Exeter Higher Cemetery i oddać hołd 31 polskim lotnikom, którzy zostali tam pochowani.

Ogromnie dziękujemy 307 Squadron Project za inicjatywę i wysiłek, by zorganizować wyjątkową uroczystość poświęconą naszym Bohaterom.

Maria Byczynski

Zdjęcia: British Poles

Najnowsze NAJNOWSZE


Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR:

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: