Jak muzyka Chopina połączyła polskie serca na świecie – Koncert “Ku pokrzepieniu serc Polonii” – VIDEO

Czas, który przymusowo musimy spędzać w domach w czasie pandemii, jest dla wszystkich trudny. Jest oczywistą rzeczą, że w trakcie izolacji możemy odczuwać samotność, przygnębienie czy wręcz  frustrację.

Redakcja British Poles wraz z grupą przyjaciół zastanawiała się jak podnieść morale, zadbać o naszą równowagę i zdrowie psychiczne. Jako, że nasze serca biją dla Polski, postanowiliśmy zorganizować dla Polonii coś wyjątkowego, co pokrzepi nasze serca. Może koncert muzyki Chopina? Nie ukrywamy, że zainspirował nas Samotny koncert Andrea Bocelli w pustej katedrze w Mediolanie. Nie mamy w Londynie Bocelliego, ale mamy innych wspaniałych artystów. Zależało nam na polskim wykonawcy. Zbliżało się Święto Konstytucji 3 Maja, Polska Ambasada ponownie zainicjowała coroczną edycję Polish Heritage Days, czyli promocję polskiego dziedzictwa na Wyspach.

Kto sprostałby takiemu zadaniu? Natychmiast przyszedł nam do głowy wybijający się i niezwykle utalentowany młody pianista, na którego zawsze można liczyć, gdy trzeba promować polską muzykę – Artur Haftman (Wywiad British Poles z Arturem Haftmanem).

Artur Haftman to polski pianista i zdobywca międzynarodowych nagród, który grał dla członków brytyjskiej rodziny królewskiej. Zdobył on uznanie nie tylko w środowisku polonijnym, ale swoim talentem niejednokrotnie rozsławił polską muzykę grając w licznych salach koncertowych świata, gdzie z pasją prezentował swój bogaty repertuar. Haftman w 2019 roku zdobył prestiżowe stypendium The Carnwath Piano Scholarship, które corocznie przyznawane jest tylko jednemu wybitnemu młodemu pianiście z Wielkiej Brytanii. Obecnie kontynuuje on naukę w Royal College of Music w Londynie na studiach podyplomowych.

Zadzwoniliśmy do muzyka z propozycją i od razu okazało się, że był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Artur zgodził się i był pełen entuzjazmu, że poprzez muzykę Chopina kolejny raz będzie mógł dotrzeć do serc Polaków. Ze względu na pandemię i ograniczenia spotkań, zorganizowanie “prawdziwego” koncertu odpadało. Sytuacja ta miała jednak swoje zalety – koncert miał odbyć się online i być transmitowany przez media społecznościowe portalu British Poles w dniu 3 maja. Dzięki temu miał szansę być wysłuchany przez Polaków rozsianych po całym świecie.

Kolejny krok to znalezienie odpowiedniego miejsca, gdzie znajduje się fortepian, na którym Haftman mógłby zagrać. Niestety, tak jak katedra w Mediolanie mogła przeprowadzić jednoosobowy koncert, tak w Ognisku Polskim, najstarszym polskim klubie członkowskim w prestiżowej londyńskiej dzielnicy Kensington, nie udało się zorganizować występu. Od czego ma się jednak przyjaciół?

Zaproszenie padło ze strony Barbary i Iana Hamiltonów. Państwo Hamilton mają posiadłość pod Londynem, a w nim okazały fortepian! Dom ten jest zawsze otwarty dla gości za sprawą cudownej Pani Domu – Barbary Kaczmarowskiej-Hamilton. Jest ona znaną portrecistką mieszkającą w Londynie, która od lat aranżuje życie kulturalne polskiej emigracji. Malowała portrety tak wielu znanych osób, że trudno by je wymienić w tak skromnym objętościowo artykule, ale wspomnieć należy chociażby o portretach Królowej Matki, Ojca Świętego, Margaret Thatcher czy Borisa Johnsona.

Dotarliśmy do posiadłości w Bucklebury, z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Pani Domu pojawiła się w drzwiach i powitała nas staropolskim obyczajem – chlebem i solą. Co ciekawe, ten chleb upiekła sama. Zachowaliśmy wszyscy niezbędny dystans, świadomi ograniczeń w dobie pandemii.

Barbara Kaczmarowska Hamilton wita gości chlebem i solą

Repertuar koncertu został specjalnie dobrany przez artystę. Składał się z utworów Fryderyka Chopina:

Walc As-dur op. 34 nr 1
Nokturn Fis-dur op. 15 nr 2
Mazurek C-dur op. 24 nr 2
Mazurek As-dur op. 24 nr 3
Polonez As-dur op. 53

Dodatkowo Haftman zagrał “Mazurka 3 Maja – Witaj, majowa jutrzenko”, aby uczcić Konstytucję 3 Maja. Przywykliśmy świętować ten niezwykle ważny dzień dla historii Polski w patriotyczny sposób. Tekst Mazurka został napisany przez Rajnolda Suchodolskiego w czasie powstania listopadowego, którego Suchodolski był uczestnikiem. Autor melodii jest nieznany, ale często przypisuje się ją samemu Chopinowi.

W czasie transmisji online mogliśmy czytać niezliczone komentarze Polaków z całego świata, którzy dziękowali za koncert i gratulowali występu. Nie ukrywamy, że byliśmy wzruszeni czytając te ciepłe słowa. Przytoczmy choć kilka: “Zapiera dech”, “Pokrzepiłeś serca”, “Łza się w oku kręci ze wzruszenia. Przepiękne wykonanie”, “Mam ciarki”, “Vivat Polonia! Vivat Chopin! Vivat Artur Haftman!”, “To najpiękniejsze co oglądałam od 6 tygodni mojej kwarantanny. Dziękuję”.

W czasie transmisji napływają komentarze

Pierwszą osobą, która po koncercie zadzwoniła do Artura z gratulacjami był Książę Kentu, wielki przyjaciel Polski, a przede wszystkim patron Ogniska Polskiego.

Książę Kentu dzwoni z gratulacjami do artysty

W chwili pisania relacji koncert obejrzało ponad 8000 osób. Głównie z Wielkiej Brytanii, ale też Polski, Niemiec, Szwecji, Francji, Luksemburga, Holandii, USA, Kanady a nawet Brazylii.

Występ był przesłaniem nadziei dla Polaków na całym świecie, spośród których wielu ma ograniczony kontakt ze swoimi rodzinami z powodu pandemii. Godnie uczciliśmy Święto Konstytucji 3 Maja ze świadomością, że nasz koncert i muzyka Chopina połączyły serca Polaków rozsianych po świecie.

 

Maria Byczynski

Zdjęcia: British Poles