Jakie tajemnice ukrywa zapomniany grób polskiego generała na Cmentarzu Brompton?

5 stycznia, 2021

Dwa lata temu, spacerując po cmentarzu Brompton, odebrałem telefon z pracy. Siadłem na pobliskiej ławce, a gdy rozmowa się przedłużała spacerowałem wolnym krokiem wokoło. Nagle mój wzrok przykuł zniszczony kamień nagrobny z niemal niewidocznymi napisami. Mimo fatalnej kondycji grobu można było dostrzec zarys napisu „Generał”. To było coś! Zaciekawiony schyliłem się, aby doczytać kto jest pochowany w tym miejscu. Wolno odszyfrowywałem kolejne wyrazy i nagle szok, niedowierzanie. Złożona razem inskrypcja zaczynała się od słów „GENERAŁ BRONI MICHAŁ TADEUSZ TOKARZEWSKI-KARASZEWICZ”. Zakończyłem rozmowę telefoniczną i stałem jak wryty przed ruiną nagrobka. A trzeba wiedzieć czytelnikom, że stan grobu był katastrofalny. Pojedynczy, granitowy głaz, a na nim ślady po wyrytych napisach, które urywały się u dołu ponieważ kamień był tak mocno zapadnięty w grunt. Wokoło kamienia głównego mniejsze prostokątne kamienie porzucone bez ładu, a pośród nich fragmenty zasypanego ziemią łańcucha. 

Znając zasługi Generała Tokarzewskiego-Karaszewicza nie wierzyłem, że to jego nagrobek. Kilka razy cierpliwie odczytywałem napisy. Kolejne żmudnie odszyfrowywane litery zaczęły układać się w następne wyrazy „1893 – 1964 / ŻOŁNIERZ, PRZYWÓDCA, FILOZOF / SŁUŻYŁ PRAWDZIE I POLSCE / SEMPER FIDELIS”. Wszystko się zgadzało z tym wielkim Tokarzewskim, który w 1939 roku był założycielem Polskiej Armii Podziemnej oraz cywilnych struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Nadal jednak byłem oszołomiony, że nagle tu na cmentarzu Brompton, odnalazłem zapomniany przez ludzi grób Generała. Zaraz przypomniałem sobie, że byłem w Warszawie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, gdzie jest kwatera dowódców Armii Krajowej i pierwszy w kolejności, pierwszy z lewej jest pochowany Gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz, założyciel Służby Zwycięstwu Polski. Zatem skąd jego grób tu, przed moimi oczami, na londyńskiej ziemi? 

Wróciłem do domu i zabrałem się do poszukiwań. Szybko upewniłem się, że grób, na który niemalże wpadłem o poranku, to pierwsze miejsce pochówku Generała Tokarzewskiego-Karaszewicza, który zmarł w 1964 roku w Casablance, w Maroku, gdzie wyjechał dla podreperowania zdrowia. Gdy informacja o śmierci Generała dotarła do Londynu, Rząd Polski na Uchodźstwie natychmiast wysłał delegację w celu sprowadzenia zwłok do Wielkiej Brytanii. Postanowiono, że pochówek odbędzie się na Cmentarzu Brompton z pełnymi honorami, w asyście wojskowej. Trzeba pamiętać, że Generał w chwili śmierci był Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych i pełnił obowiązki Naczelnego Wodza. Prezydent August Zaleski nadał zmarłemu Order Orła Białego. Wcześniej w marcu 1964 roku Gen. M. Tokarzewski-Karaszewicz otrzymał awans na Generała Broni i został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari II Klasy. 

Powyżej wymienione tytuły i odznaczeniach pokazują, że Gen. M. Tokarzewski-Karaszewicz był jednym z najwyższych rangą i starszeństwem dowódców Wojska Polskiego pochowanych w Londynie. Dlatego też nadal nie rozumiałem, dlaczego nikt nie dba o jego grób. Pojawiły się pytania. Czy dokonano ekshumacji, jeżeli drugi grób jest w Warszawie? A jeżeli była ekshumacja to dlaczego nie zlikwidowano grobu w Londynie? Jeżeli bliscy chcieli pozostawić nagrobek symboliczny na Cmentarzu Brompton to dlaczego nikt o niego nie dba?  Czy to możliwe, aby Wielka Polska Emigracja powojenna zapomniała o Generale?  Kolejne przeczytane artykuły sprzed lat dawały odpowiedzi, ale i sensacyjne informacje. 

W pierwszym rzędzie od lewej: gen. Michał Karaszewicz-Tokarzewski, dowódca Armii, gen. Władysław Anders, gen. Mieczysław Boruta-Spiechowicz. W drugim rzędzie od lewej: gen. Zygmunt Bohusz-Szyszko, płk dypl. Leopold Okulicki.

Faktycznie, w 1992 roku na zlecenie Konsula Generalnego RP w Londynie, dokonano ekshumacji szczątków Gen. M. Tokarzewskiego-Karaszewicza. Odbyło się to jednak bez powiadomienia osób bliskich, żyjących w Londynie. Nic nie wiedziały o działaniach Rządu londyńskiego organizacje kombatanckie, które celebrowały pamięć o Generale. Zdzisław Trzeciak, żyjący w 1992 roku przyjaciel Generała, zobaczył zniszczony nagrobek, gdy przyszedł zapalić znicz. Nic o ekshumacji nie wiedziała też Antonina Płońska – wieloletnia towarzyszka życia Generała, mieszkająca z nim w Londynie. U kresu życia otrzymała cios tak bolesny. Gdy sprawa wyszła na jaw pisemne protesty i wyrazy oburzenia zostały opublikowane w prasie londyńskiej. Protestował Związek Żołnierzy 5 Kresowej Dywizji Piechoty (Generał był założycielem 6. Dywizji Lwów, z której powstała 5 Kresowa Dywizja w II Korpusie Polskim). Pisano „Dlaczego nie powiadomiono dawnych towarzyszy broni z AK i 5 KDP, dlaczego – ekshumacja odbyła się potajemnie, dlaczego – my, Jego żołnierze nie mogliśmy godnie pożegnać naszego tak zasłużonego Generała?” Zarząd Główny Koła AK wydał oświadczenie, gdzie wyrażał żal. W Tygodniu Polskim Koło AK pisało „Niestety kości Generała poddano kremacji, a skrzynkę z prochami wywieziono chyłkiem do Polski, zostawiając rozbebeszony grób, w którym – nawiasem mówiąc – spoczywają szczątki stryjecznej siostry Generała, Anny Tokarzewskiej. [..] Kto doprowadzi jej mogiłę do porządku, nie wiadomo. Ppłk Płońska i por. Trzeciak na pewno nie znajdą już sił.”.   

Ostatnie zdanie powyższego cytatu zabrzmiało jak wyzwanie. Nie chciało się wierzyć, że to artykuły z 1992 roku. Nie chciało się wierzyć, że po takim skandalu, Państwo Polskie nie uprzątnęło grobu. Nie naprawiło zniszczeń dokonanych podczas rozkopania nagrobka. Po niemal 20 latach grób nadal wyglądał, jakby ekshumacji dokonano w pośpiechu bez należytego szacunku. Pozostawała również sprawa szczątków Anny Tokarzewskiej, które według większości relacji spoczywają nadal na Cmentarzu Brompton. Zatem grób nie mógł być usunięty, a jako pamiątka po pierwszym pochówku Gen. M. Tokarzewskiego-Karaszewicza, powinien być odnowiony i honorowany. Przecież tak samo dzieje się w przypadku grobów Gen. Tadeusza Komorowskiego czy Gen. Tadeusza Pełczyńskiego, których szczątki zostały przeniesione do Polski, ale groby symboliczne pozostały w Londynie. Dba się o nie na Cmentarzu Gunnersbury. 

W sprawie załatwienia niezbędnych do renowacji formalności zwróciłem się do Biura Cmentarza. Proszę sobie wyobrazić jakie było moje zdziwienie gdy usłyszałem, że w księgach Cmentarza nie ma informacji o ekshumacji. Wieloletni pracownik powiedział, że nie spotkał się z sytuacją, aby bez wpisu do dokumentacji było wykonane rozkopanie grobu, co jest poważnym przedsięwzięciem i wiąże się z przestrzeganiem przepisów sanitarnych. Na dowód obowiązku wpisania ekshumacji do dokumentacji, pokazywano mi księgi innych grobów polskich, gdzie stosowne adnotacje były odnotowane. Kolejny krokiem w poszukiwaniu formalnego dokumentu potwierdzającego ekshumację były Krajowe Archiwa w Kew oraz Ambasada RP w Londynie. Niestety instytucje te nie posiadają zapisów o ekshumacji grobu Gen. M. Tokarzewskiego-Karaszewicza. Ostatnie pojawiające się pytania o nieład organizacyjny w jakim w 1992 roku rozkopano grób i o faktyczny stan szczątków Generała oraz jego stryjecznej siostry pozostają do dziś bez odpowiedzi. 

W sytuacji braku dokumentacji jak i osób, które poczuwałyby się do opieki nad nagrobkiem, wraz z grupą przyjaciół zdecydowaliśmy się na renowację grobu. Została ona wykonana przez profesjonalną firmę zrzeszoną w cechu Member of National Association of Memorial Masons – NAMM. Dziś grób Gen. M. Tokarzewskiego-Karaszewicza jest widoczny i czytelny. Każdy, którego podczas spaceru zainteresuje odrestaurowany nagrobek może rozpocząć poszukiwania. Warto, ponieważ legendarna i historyczna postać Generała Tokarzewskiego-Karaszewicza to prawdziwa kopalnia historyczna. Proszę tylko zauważyć jak prezentuje się hasłowy skrót funkcji i dokonań Generała: żołnierz Piłsudskiego, legionista – dowódca pierwszego oddziału przybywającego na odsiecz do Lwowa w 1918 r. – założyciel Armii Podziemnej, jedyny z legalną nominacją Naczelnego Wodza – pojmany przez Sowietów zesłaniec syberyjski – dowódca 6 Dywizji Lwów na Bliskim Wschodzie, a kolejno dowódca III Korpusu Polskiego – Generalny Inspektor Sił Zbrojnych w Rządzie RP na Uchodźstwie.  

Renowacja nagrobka Gen. M. Tokarzewskiego-Karaszewicza cieszy, ale nadal łyżką dziegciu pozostaje brak pełnej dokumentacji dotyczącej ekshumacji z roku 1992. Dlatego też, za pośrednictwem tego artykułu, zwracam się z prośbą do osób, które mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy i udzielić informacji o przeniesieniu szczątków Generała do Kraju. Proszę o kontakt z redakcją, wiedząc że w Polskim Londynie wciąż jest wielu pasjonatów historii, szanujących naszych bohaterów.   

 

Bartosz Piasecki

Inicjatorami i osobami pracującymi nad tym projektem są: Bartosz Piasecki, Tomasz Muskus i Magdalena Kamińska.

Portal British Poles był patronem medialnym akcji. 

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: