Morderca Ani Jędrkowiak z Ealingu skazany na dożywocie

2 czerwca, 2023

Dokładnie rok temu media pisały nieprzerwanie o brutalnym morderstwie, która wstrząsnęło opinią publiczną. 21-letnia Polka Ania Jędrkowiak została zomordowana przez swojego byłego chłopaka 17 maja 2022 roku na Ealingu. Morderca zadał ofierze prawie 40 ciosów nożem. Wczoraj Kingston Crown Court wydał wyrok.

Anię, studentkę inżynierii dźwięku na University of West London, znaleziono z 40 ranami kłutymi w alejce przy Church Gardens na podlondyńskim Ealingu. Policja stwierdziła zgon na miejscu zdarzenia.

Korzystając z nagrań CCTV, dowodów kryminalistycznych i analizy telefonu, funkcjonariuszom policji metropolitalnej udało się aresztować zabójcę w ciągu 22 godzin od morderstwa. Został złapany na dworcu autobusowym Victoria, próbując wrócić do domu do Newport.

Mordercą okazał się były chłopak Ani, 29-letni Nigeryjczyk Dennis Akpomedaye z Newport, z którym spotykała się mieszkając w południowej Walii. Po rozstaniu i jej wyprowadzce przyjechał specjalnie do Londynu, by z premedytacją dokonać zbrodni. Prokurator twierdzi, że Ania szła do domu, ramię w ramię, ze swoim obecnym chłopakiem, 21-letnim Jackiem Maskellem, po wyjściu z restauracji Las Iguanas, gdzie oboje pracowali. Zamaskowany mężczyzna w kominiarce i kapturze śledził ich a po pewnym czasie podszedł do nich od tyłu i zaczął dźgać dziewczynę. Widoczny był na wielu kamerach CTV, jak śledził parę od momentu wyjścia z restauracji, do miejsca zbrodni (poniżej).

Ława przysięgłych usłyszała, że Akpomedaye próbował obciąć głowę Ani. Sędzia Rajeev Shetty skazał Akpomedaye na dożywocie z minimalnym wyrokiem 29 lat pozbawienia wolności (minus 379 dni spędzonych w areszcie). Dodał, że atak był okrutny i sąd „nie widzi żadnych okoliczności łagodzących, ani dowodów na zaburzenia psychiczne lub niepełnosprawność”.
Skazany odmówił uczestnictwa w procesie.

Chłopak Ani, Jack Maskell, lat 21, który pracował w Las Iguanas, powiedział sądowi: „Szliśmy razem, tak szczęśliwi w swoim towarzystwie… Nie mieliśmy pojęcia, co nas czeka. Ta noc to wspomnienie, które zostanie ze mną na zawsze. To było mroczne i okrutne. Nigdy nie zapomnę tego, co jej zrobił”. W momencie ataku Jack oddalił się „by wezwać pomoc”.

W swoim zeznaniu chłopak Ani przyznał: „Wszyscy mówili mi, że nie mogłem nic zrobić, aby uratować Anię. Muszę żyć każdego dnia ze świadomością, że umarła i nigdy nie dowiem się, czy mogłem zrobić cokolwiek, by to zmienić. Czy mogłem ją uratować? Czy powinienem był z nią zostać? W tamtej chwili uwierzyłem, że potrzebuję pomocy. Ale nigdy nie dowiem się, czy mogłem powstrzymać to, co się stało”.

Prokurator odczytał oświadczenie matki Ani, Danki, która mieszka w Polsce. Powiedział: „”On, ten morderca, wciąż żyje i będzie żył jeszcze przez wiele lat, pomimo faktu, że odebrał życie mojej córce”. (…) Świat nie jest już tak radosny i kolorowy teraz, gdy nie ma już mojej Ani. Moja córka od najmłodszych lat była pełna radości, nowych pomysłów, a jej obecność była odczuwalna wszędzie”.

Przemawiając przed sądem, siostra Jędrkowiak, 39-letnia Katarzyna Głowacka, która mieszka w Wielkiej Brytanii, powiedziała, że Akpomedaye był „prawdziwym tchórzem”, ponieważ nie stawił się na ogłoszeniu wyroku i nie miał odwagi spojrzeć w twarz rodzinie.

Redakcja British Poles składa rodzinie śp. Ani najgłębsze wyrazy współpczucia.

Daria Więcek

Zdjęcia: MyLondon/BPM Media

 

Socials:

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: