Na koncert tradycyjnych polskich kolęd w londyńskiej Westminster Cathedral czekaliśmy wszyscy od dawna. Jego pomysłodawcą był Janusz Sikora Sikorski, którego pamiętamy z organizacji koncertu „100 lat” w Royal Albert Hall, chyba najbardziej prestiżowego polskiego wydarzenia muzycznego poza granicami kraju. W w 2018 roku koncert świętujący 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości zgromadził w tej jednej z najpiękniejszych sal koncertowych świata ponad 5 tysięcy uczestników i do dziś jest tematem wspomnień, podziwu i narodowej dumy. Mając w pamięci ten sukces, spodziewaliśmy się kolejnej uczty muzycznej i… nie rozczarowaliśmy się!

Wczoraj, tj. 7 grudnia 2024 roku, mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w koncercie najpiękniejszych polskich kolęd w katedrze, która jest sercem wiary katolickiej w Wielkiej Brytanii. Mieści się w centrum Londynu, przy stacji Victoria, została zbudowana na przełomie XIX i XX wieku w stylu neobizantyńskim i warto ją odwiedzić, by przekonać się o jej wyjątkowym pięknie i świętości.

Jako patron medialny zostaliśmy zaproszeni do promocji koncertu, ale uczciwie musimy się przyznać, że nie było takiej potrzeby. Bilety (bezpłatne) na Eventbrite rozeszły się w ciągu tygodnia a nasi czytelnicy bez przerwy dopytywali jak je zdobyć. Katedra liczy 1500 miejsc siedzących. W ostatniej chwili proboszcz zgodził się na przyjęcie większej ilości gości z zastrzeżeniem, że być może będą musieli stać w czasie koncertu.
Nie każdy z czytelników wie, że proboszczem Westminster Cathedral jest od ponad 4 lat Polak, ksiądz Sławomir Witoń. To on właśnie, wraz z Januszem Sikorą Sikorskim, powitał zgromadzonych gości na koncercie.

Obecny był również rektor Polskiej Misji Katolickiej ks. Bogdan Kołodziej, który w trakcie koncertu podkreślił że Polska Misja Katolicka (PMK) w Anglii i Walii powstała w 1894 roku i w tym roku świętuje 130 lat swojej działalności służy Polonii. Warto przypomnieć, że PMK w Anglii i Walii to 42 ośrodki polskiego duszpasterstwa oraz około 250 miejscowości, gdzie celebrowana jest Msza św. w języku polskim.

W trakcie koncertu zabrał też głos ks. Patrick van der Vorst, były biznesmen i popularny aukcjoner i dyrektor sprzedaży domu aukcyjnego Sotheby, który w wieku 48 lat postanowił przywdziać sutannę. Ksiądz Patrick przeczytał fragment Ewangelii św. Łukasza, a ksiądz Słąwomir Witoń fragment homilii bożonarodzeniowej Jana Pawła II z 1978 roku.

W koncercie brały udział 2 chóry polonijne:
Chór Ave Verum & John Paul II Choir South Norwood i Balham pod dyrekcją Jurka Pockerta oraz Chór Fiołki, będącego częścią Polskiej YMCA, pod batutą Jadwigi Słomki.
Repertuar koncertu obejmował najpiękniejsze polskie kolędy, które wymieniamy w kolejności wykonania:
- Triumfy Króla Niebieskiego
- W Żłobie Leży
- Niemowlątko Na Słomie
- Przybieżeli Do Betlejem
- Gdy się Chrystus rodzi
- Wśród Nocnej Ciszy
- Oj Maluśki Maluśki
- Dzisiaj w Betlejem
- Lulajże Jezuniu
- Bracia Parzcie w Jeno
- Cicha Noc
- Mędrcy Świata, Monarchowie
- Kołysanka Marii Panny
- W Żłobie Leży
- Coś Się Dzieje!
- Bóg Się Rodzi, Moc Truchleje
Artyści podczas koncertu w katedrze stworzyli niezwykłą atmosferę, zachęcając publiczność do wspólnego śpiewania wybranych polskich kolęd. Nie trzeba było nikogo zachęcać!
Warto podkreślić, że taki koncert polskich kolęd w Westminster Cathedral odbył się po raz pierwszy w historii, co nadało wydarzeniu wyjątkowy charakter. Gdy po zakończeniu zwróciliśmy się do proboszcza z prośbą o komentarz, powiedział: „Jestem dumny i szczęśliwy, że w mojej parafii odbył się tak wspaniały koncert. To zdarzyło się po raz pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni. Może za rok zaprosimy też Brytyjczyków, by poznali naszą wspaniałą tradycję?”
Wśród gości udało nam się wypatrzeć masę znajomych twarzy z polonijnych organizacji, na przykład Alicję Donimirską, Prezes Zjednoczenia Polskiego, Elżbietę Barrass, Prezes Macierzy Polskiej, Dobrosławę Platt, Dyrektor Biblioteki Polskiej, Marcina Kalinowskiego, Prezesa POSK-u. Ambasadę RP reprezentowała konsul Agnieszka Fabryczewska z 6-letnim synem Ignacym. Było bardzo dużo dzieci, które z entuzjazmem słuchały przepięknych polskich kolęd znanych z rodzinnego domu.

Dziękujemy Januszowi Sikorze Sikorskiemu za wielki trud organizacji koncertu, który był dla nas prawdziwym świętem polskiej kultury i tradycji, przypominającym o głębokich korzeniach świątecznych zwyczajów chrześcijańskich i ich pięknie.
Takie wydarzenia nie tylko konsolidują Polonię, ale też przepełniają nas dumą z bogactwa polskiego dziedzictwa kulturowego. Są szczególnie ważne na emigracji, ponieważ pozwalają pielęgnować narodową tożsamość i przekazywać polskie tradycje kolejnym pokoleniom.

Koncert realizował również misję charytatywną. Po koncercie zbierane były datki dla bezdomnych za pośrednictwem charytatywnej organizacji Passage, zwalczającej bezdomność i wspierającej ludzi w najtrudniejszych okresach ich życia. Zebrano gotówką £1,185.85 a kartą kredytową £280. Z całego serca dziękujemy za szczodrość!
Nasza krótka relacja fotograficzna na mediach społecznościowych wywołała olbrzymie poruszenie wśród czytelników, którzy już teraz pytają: „Czy taki koncert odbędzie się za rok?” Przyłączamy się do tego pytania!
Maria Byczynski
Zdjęcia: British Poles
Od redakcji: Janusz Sikora Sikorski potwierdził chęć organizacji koncertu kolęd polskich za rok i zdradził naszym czytelnikom plan, że do udziału zaproszony zostanie również dziecięcy chór polonijny. Już nie możemy się doczekać!