Nasz wywiad z Tomaszem Wiśniewskim, kandydatem na radnego z Worcester

W nadchodzących wyborach lokalnych w Londynie kandyduje ponad 50 osób o polskich korzeniach. Jednym z nich jest Tomasz Wiśniewski, który reprezentuje Worcester. Ilość Polaków biorących udział w wyborach jest co roku coraz wyższa. W Londynie do głosowania zarejestrowało się, według danych ONS (Office for National Statistics),  96 296 polskich obywateli.

https://twitter.com/TomLWisniewski/status/1522129176400211973?s=20&t=B4FjPZybqR_P8WduBIq_AA

Portal British Poles skontaktował się z Tomaszem Wiśniewskim z Worcester, który kandyduje z listy konserwatystów.

Maria Byczynski, British Poles: Czy mógłbyś się przedstawić w kilku zdaniach naszym czytelnikom?

Tomasz Wiśniewski: Choć mieszkam w Worcester , to moje serce bije dla Polski i dlatego działam na rzecz jak najlepszych relacji polsko-brytyjskich. Do Worcester przyjechałem w 2007 roku. Jestem żonaty i mam 9-letnią córkę. Od około 16 lat jestem aktywnym wolontariuszem w wielu miejscach, takich jak: Brytyjski Czerwony Krzyż (Tomasz jest jego wiceprezydentem – przyp.red.),  St. Johnes Ambulance, Brytyjska Policja, brytyjskie związki zawodowe „Unite the Union”, Sąd Koronny. Jestem też prezesem Worcestershire Polish Association. Lubię sport, pisanie wierszy i muzykę.

MB: Czy mógłbyś opisać swoje zaangażowanie w poszczególne akcje społeczne? W jaki sposób angażujesz się w poprawę życia swojej społeczności?

TW: Udzielam się w wielu sektorach, współpracuję ze społecznością miasta i poszczególnych dzielnic, współpracuję ze społecznością i władzami w sprawach polskich i brytyjskich. Wspólnie organizujemy coroczne obchody Polish Heritage Days, w tym największy PHD w całym UK zorganizowany w 2019 roku. Organizuję Bieg Niepodległości, dbam o polsko-brytyjskie dziedzictwo, zawsze biorę aktywny udział we wszystkich wydarzeniach w mieście.

Podziękowanie za pracę wolontaryjną na rzecz miasta Worcester

Polskie flagi zawsze towarzyszą ważnym uroczystościom w mieście. Pomagam w przygotowywaniu posiłków dla bezdomnych od wielu lat, zbieramy dla nich koce, ubrania, etc. Gotujemy wspólnie w centrum społecznym a następnie pakujemy je na samochód i rozdajemy w centrum miasta od wielu lat.

Wspólnie organizowaliśmy pomoc dla Ukrainy i czuwanie ze świecami. W czasie pandemii szyliśmy z żoną w domu maski, czepki i i stroje dla lekarzy i pielęgniarek. Potem postanowiłem zrobić następny krok. Osobiście zaszczepiłem tysiące ludzi po wybuchu pandemii Covid-19. Nigdy wcześniej nie robiłem tego. Ale jak zaczęła się pandemia, postanowiłem pomóc i zdobyć wiedzę i kwalifikacje z NHS niezbędne do wykonywania szczepień. Musiałem zdać wiele egzaminów a potem zaliczyć praktyki. Nie sądziłem, że to będzie aż tak trudne i nie wiem czy teraz, wiedząc jak wiele czasu musiałem poświęcić na naukę, czy jeszcze raz bym to uczynił (śmiech).

BP:  Jakie są główne wyzwania stojące przed Worcester? Co Twoja partia proponuje, aby im sprostać?

TW: Lista jest długa, ale na pewno wśród najważniejszych rzeczy wymieniłbym poprawę bezpieczeństwa i walka z zachowaniami aspołecznymi. Wierzę, że Worcester ma tak wiele do zaoferowania swoim mieszkańcom, ale wiem, że pracując razem możemy uczynić go jeszcze lepszym. Moje doświadczenie wynikające z wielu lat pracy charytatywnej, mogę wykorzystać, współpracując z kolegami, partnerami i urzędnikami Rady Miejskiej, aby doprowadzić do pozytywnej zmiany w Nunnery Ward w Worcester. Odwiedzając ten obszar przy wielu okazjach, wierzę, że Nunnery jest gotowe na tę zmianę i jeśli zostanę wybrany, obiecuję, że żaden głos nie zostanie zmarnowany. Chcę widzieć czystszy i bezpieczniejszy obszar dla wszystkich i będę pracować niestrudzenie, aby wprowadzić ulepszenia.

Tomasz Wiśniewski z ministrem zdrowia Sajidem Javidem

BP: Czy masz jakieś przesłanie dla Polaków w Wielkiej Brytanii w kontekście nadchodzących wyborów?

TW: W porównaniu do innych społeczności, w tym między innymi do Pakistańczyków, Kurdów czy Hindusów, Polacy nie są zbyt chętni do brania udziału w wyborach. Z tego powodu nie mają wcale albo naprawdę niewielu swoich reprezentantów we władzach brytyjskich. Dzięki temu, że inne społeczności głosują są atrakcyjniejsze dla ratusza w poszczególnych miastach i są traktowane poważnie. A to przekłada się na otrzymywanie od władz większych nakładów finansowych na daną społeczność. Władze brytyjskie z mniejszym zainteresowaniem podchodzą do społecznością która nie jest zaangażowana w sprawy lokalne, wybory itd.

Dzięki dużemu zaangażowaniu społecznemu, w tym udziałowi w wyborach, władze (czy to miejskie, czy krajowe), są bardziej wrażliwe na potrzeby danej społeczności a jej postulaty mają znaczenie i są realizowane.

Jestem głęboko przekonany, że dbanie o dobre imię Polski, to nie kwestia historii czy kultury, a codziennej praktyki. Jednym z naszych celów jest kreowanie pozytywnego wizerunku Polski w Wielkiej Brytanii oraz możliwie trwałe zakorzenienie wśród zagranicznych odbiorców znajomości dorobku artystycznego i intelektualnego Polaków. Dlatego tak bardzo skupiamy się na pokazywaniu polskiego dziedzictwa w różnorodnej formie.

Tomasz Wiśniewski z lokalną policją

Aktywność Polonii jest swego rodzaju wizytówką, budującą wizerunek Polonii i Rzeczypospolitej Polskiej jako państwa nowoczesnego, otwartego na międzykulturowy dialog, a także świadomego swojego wielowiekowego wkładu w kulturę europejską.

Miliony naszych rodaków są rozsiane po całym świecie i każdy z nas, poprzez kontakty z obcokrajowcami, wpływa na to, jak oni postrzegają Polonię, nasz cały naród i kraj. Dlatego wszyscy jesteśmy ambasadorami naszego kraju za granicą.

Chciałbym zachęcić Polaków mieszkających na Wyspach, by wzięli sprawy w swoje ręce. Wygrajmy wspólnie te wybory!

BP: Dziękujemy za wywiad i trzymamy kciuki!

Rozmawiała: Maria Byczynski

Zdjęcia: Tomasz Wiśniewski

 

Zobacz również

Verified by MonsterInsights