Natalia Nitek-Płażyńska po 7 latach wygrała proces z obrażającym ją niemieckim pracodawcą

10 sierpnia, 2023

„To była walka o naszą godność” – powiedziała dziś po wygranym procesie Natalia Nitek-Płażyńska. Proces trwał aż siedem lat i dziś udało się doprowadzić do oczekiwanego prawomocnego wyroku.

Przypomnijmy sprawę bulwersującą media i czytelników od lat. Natalia Nitek Płażyńska pracowała w firmie niemieckiego biznesmena Hansa G. w Dębogórzu koło Trójmiasta. Wielokrotnie była obrażana. Właściciel firmy groził i poniżał pracowników mówiąc, że „zechciałby pozabijać Polaków, bo jest hitlerowcem i ich nienawidzi”. Płażyńska nagrała kilka wypowiedzi i w 2016 roku skierowała sprawę do sądu.

Niestety,  Sąd Okręgowy w Gdańsku stwierdził, że mowa nienawiści Hansa G. nie wymaga przeprosin, a treści antypolskie nie zasługują na żadną ochronę. Zasądził natomiast karę „za nagrywanie bez zgody oskarżonego”, nakazał go przeprosić i wpłacić 10 tysięcy złotych na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Po odwołaniu w marcu 2020 roku orzekający w II instancji Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał kolejny wyrok. Strony miały się wzajemnie przeprosić i  zapłacić solidarnie po 10 tysięcy złotych przez każdą z nich z przeznaczeniem na cele społeczne.

Batalia o godność Polki trwała dalej. Pani Natalia kilkakrotnie odwoływała się do sądu. Dziś wyrok został uchylony i Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał długo wyczekiwany prawomocny wyrok. Polka nie musi przepraszać swojego byłego niemieckiego pracodawcy za nagrywanie bez jego zgody. Nie musi zapłacić mu żadnego zadośćuczynienia. Sąd orzekli, że to Niemiec musi przeprosić Natalię Nitek-Płażyńską (na tablicy ogłoszeń w zakładzie pracy) i zapłacić 50 tys. złotych zadośćuczynienia na wsparcie rzecz Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie (Oddziału Muzeum Stutthof – przyp. red).

Natalia Nitek Płażyńska nie ukrywa swojej satysfakcji. Po procesie udzieliła wypowiedzi dla mediów pod budynkiem sądu. W jej trakcie powiedziała, między innymi: „Nie muszę przepraszać Hansa G., Niemca który chciał rozstrzelać, pozabijać Polaków. Mówił, że nas nienawidzi. Nie muszę też wpłacać 10 tysięcy złotych na WOŚP. Za to Hans G., niemiecki oprawca, musi mnie przeprosić a także wpłacić 50 tys. złotych na Muzeum w Piaśnicy. Wygraliśmy! Mówię „my”, bo to była walka o naszą polską godność (…) Nie pozwolę, by w Polsce ktokolwiek obrażał Polaka, a w szczególności, by był to Niemiec. Jestem niezwykle wdzięczna, w szczególności Polonii, która mnie cały czas wspierała”.

Komentarz poniżej:

https://twitter.com/NataliaNitek/status/1689620375238217728?s=20

Szkoda, że sprawa ciągnęła się 7 lat i miała tak wiele nieoczekiwanych zwrotów, ale cytując Panią Natalię: „o godność i sprawiedliwość trzeba walczyć do końca”. Gratulujemy wytrwałości i wygranej sprawy!

Nel Badowska

Zdjęcie: Twitter @NataliaNitek

 

Socials:

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: