Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, ogłosił wprowadzenie nowych przepisów imigracyjnych, które mają na celu znaczne ograniczenie poziomu migracji netto do końca obecnej kadencji parlamentu, czyli do 2029 roku. W swoim przemówieniu na konferencji prasowej w Downing Street Starmer zapowiedział stworzenie systemu imigracyjnego, który będzie „kontrolowany, selektywny i sprawiedliwy”. Nowe regulacje, szczegółowo opisane w rządowym dokumencie zwanym Immigration White Paper, wzbudziły zarówno poparcie, jak i kontrowersje.
Główne założenia nowych przepisów
– Nowe przepisy zakładają zaostrzenie zasad w każdym obszarze systemu imigracyjnego – od wiz pracowniczych, przez wizy rodzinne, po wizy studenckie. Kluczowe zmiany obejmują:
– Zakaz zatrudniania zagranicznych pracowników w domach opieki: Rząd zamierza zamknąć możliwość rekrutacji zagranicznych pracowników do sektora opieki społecznej, co ma na celu zachęcenie do zatrudniania brytyjskich pracowników. Decyzja ta spotkała się z krytyką ze strony sektora opieki, który zmaga się z niedoborami kadrowymi.
– Wyższe wymagania dla wiz pracowniczych: Próg kwalifikacji dla wizy pracowniczej zostanie podniesiony – wymagane będzie posiadanie wykształcenia wyższego oraz wyższe wynagrodzenie.
– Zaostrzenie testów językowych: Wszyscy aplikujący o wizy, w tym ich osoby zależne, będą musieli wykazać się określoną znajomością języka angielskiego. W przypadku wiz pracowniczych wymagany będzie poziom co najmniej średniozaawansowany górny, a osoby przedłużające wizy będą musiały wykazać postępy w nauce języka.
– Wydłużenie okresu do uzyskania statusu osiedlenia: Obecnie wymagane jest 5 lat pobytu w Wielkiej Brytanii, ale nowe przepisy wydłużą ten okres do 10 lat.
– Surowsze kontrole nad nadużyciami systemu: Osoby składające wnioski o azyl w sytuacjach, gdy warunki w ich kraju pochodzenia nie uległy zmianie, będą podlegać bardziej rygorystycznym kontrolom. Sponsorzy zatrudniający migrantów lub studentów, którzy naruszają zasady, będą karani finansowo.
– Szybsza deportacja: Osoby na wizach krótkoterminowych, które popełnią przestępstwo, będą deportowane w trybie przyspieszonym.
Tło i motywacje
Starmer podkreślił, że nowe regulacje są odpowiedzią na „utratę kontroli nad granicami” przez poprzedni rząd konserwatywny, który dopuścił do rekordowych poziomów migracji netto. W latach 2019–2023 do Wielkiej Brytanii przybyło blisko milion osób z zagranicy, a migracja netto wzrosła z 329 000 w 2015 roku do 903 000 w roku kończącym się w czerwcu 2023 roku, zanim spadła do 728 000 w połowie 2024 roku. Premier krytykował gospodarkę za „uzależnienie od taniej siły roboczej z zagranicy” i zapowiedział inwestycje w szkolenie brytyjskich pracowników, aby wypełnić luki w rynku pracy.
Starmer odrzucił wprowadzenie sztywnego limitu liczby imigrantów, argumentując, że wcześniejsze obietnice, takie jak ta konserwatystów o redukcji migracji do „dziesiątek tysięcy”, okazały się nieskuteczne. Zamiast tego obiecał „znaczący” spadek migracji netto, choć nie określił konkretnych celów liczbowych.
Kontrowersje i krytyka
Nowe przepisy wywołały mieszane reakcje. W obrębie Partii Pracy pojawiły się głosy krytyki, szczególnie wobec retoryki Starmera. Jego stwierdzenie, że bez odpowiednich zasad Wielka Brytania ryzykuje stanie się „wyspą obcych”, zostało uznane za kontrowersyjne. Posłanka Labouru Sarah Owen ostrzegła, że takie sformułowania mogą prowadzić kraj na „mroczną ścieżkę”, a Nadia Whittome porównała je do retoryki skrajnej prawicy, oskarżając premiera o podsycanie antyimigranckich nastrojów. Organizacja Care4Calais zażądała przeprosin, twierdząc, że takie słowa mogą zaostrzyć napięcia społeczne.
Z kolei liderka Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch oskarżyła Starmera o hipokryzję, przypominając, że wcześniej krytykował on prawo imigracyjne jako „rasistowskie”. Nigel Farage, lider Reform UK, nazwał nowe środki „reakcją odruchową” na sukces jego partii w wyborach lokalnych, wątpiąc w determinację premiera do ich realizacji.
Sektor opieki społecznej wyraził poważne obawy, wskazując na brak planu zastąpienia zagranicznych pracowników brytyjskimi. Dr Jane Townson z Homecare Association podkreśliła, że zamykanie wiz dla opiekunów bez jednoczesnego zwiększenia wynagrodzeń i poprawy warunków pracy pogłębi kryzys kadrowy.
Wpływ na gospodarkę i społeczeństwo
Starmer bronił swojego planu, twierdząc, że nie chodzi tylko o liczby, ale o przywrócenie imigracji zgodnej z interesem narodowym. Podkreślił znaczenie integracji, w tym nauki języka angielskiego, oraz konieczność inwestowania w brytyjskie umiejętności, aby zmniejszyć zależność od zagranicznej siły roboczej. Jednocześnie przyznał, że imigracja jest częścią brytyjskiej historii i że nie zamierza jej demonizować.
Krytycy wskazują jednak, że ograniczenie legalnej imigracji może nie rozwiązać problemu nielegalnych przekroczeń kanału La Manche, które nadal pozostają wyzwaniem. W pierwszym kwartale 2025 roku odnotowano rekordową liczbę 6000 takich przypadków.
Źródło: Sky News
Zdjęcie: X @Keir_Starmer