Tradycyjnie Wielka Brytania pobiła rekord frekwencji wśród Polonii, jeśli chodzi o rejestrację do wyborów. W 2020 roku Polacy na Wyspach stanowili największą na świecie grupę zarejestrowaną do głosowania w wyborach prezydenckich za granicą. W I turze 132 586 osób zgłosiło chęć udziału w głosowaniu, a do II tury dopisało się kolejne 52 213 wyborców. Łącznie dało to rekordowe 182 636 głosujących.
W tym roku, mimo że liczba Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii jest mniejsza niż pięć lat temu, spadek ten nie przełożył się na liczbę zarejestrowanych wyborców. Do I tury wyborów prezydenckich zarejestrowało się aż 135 344 osób.
Wśród brytyjskiej Polonii najwięcej głosów zdobył kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski – 35,91% (43 089 głosów). Na drugim miejscu uplasował się Sławomir Mentzen – 18,84% (22 612 głosów), a na trzecim Grzegorz Braun – 14,45% (17 346 głosów). Zgodnie z danymi Państwowej Komisji Wyborczej, Karol Nawrocki uzyskał 13,36% (16 043 głosów), zajmując czwarte miejsce.
Do II tury w ciągu zaledwie kilku dni dopisało się kolejnych 46 029 Polek i Polaków, co daje łącznie imponującą liczbę 181 373 zarejestrowanych wyborców. Choć nie udało się pobić rekordu sprzed pięciu lat (182 636 osób), różnica jest naprawdę niewielka.
Na całym świecie do I tury w zagranicznych obwodach zgłosiło się 509 196 wyborców, a do II tury kolejne 186 690 — łącznie to rekordowe 695 886 potencjalnych głosujących.
Procedura głosowania w II turze pozostaje taka sama.
Przychodzimy do wybranej komisji wyborczej, zabierając ze sobą ważny dowód osobisty lub polski paszport. Na karcie do głosowania znajdziemy już tylko dwóch kandydatów – wybór jest więc prostszy.
Stawiamy krzyżyk przy wybranym nazwisku i… trzymamy kciuki za naszego kandydata!
Maria Byczynski
Zdjęcie: Okręgowa Komisja Wyborcza nr 411 na Balham w Londynie
