Sadiq Khan, laburzystowski burmistrz Londynu, otrzymał tytuł szlachecki od króla Karola III podczas ceremonii w Pałacu Buckingham 10 czerwca 2025 roku. To pierwszy urzędujący burmistrz Londynu, który otrzymał to odznaczenie. Jak relacjonuje sam polityk, monarcha miał przeprosić za to, że decyzja zajęła mu tak dużo czasu.
Khan, syn imigrantów z Pakistanu, wychowany na osiedlu komunalnym w Tooting, nazwał to wydarzenie „głęboko poruszającym momentem” zarówno dla siebie, jak i swojej rodziny. Wyraził nadzieję, że jego historia zainspiruje innych i będzie potwierdzeniem „londyńskiego marzenia” – że ciężka praca i odpowiednie wsparcie otwierają drzwi do sukcesu.
„Mam przyjemność blisko współpracować z królem. Rozmawialiśmy o tym, który z nas jest większym pracoholikiem” – zażartował burmistrz Londynu podczas ceremonii.
Jednak nadanie tytułu wzbudziło kontrowersje. Krytycy – zwłaszcza ze strony Partii Konserwatywnej – uznali je za „nagrodę za porażki”, wskazując na trwające problemy, takie jak wzrost przestępczości z użyciem noża, napięcia na rynku mieszkaniowym oraz niezadowolenie z polityki strefy ULEZ (ultra niska emisja spalin).
Minister spraw wewnętrznych w „gabinecie cieni”, Chris Philp, stwierdził, że londyńczycy są „wściekli”, biorąc pod uwagę te statystyki. Z kolei zwolennicy Khana podkreślają jego osiągnięcia, takie jak poprawa jakości powietrza czy rozszerzenie programów wsparcia dla szkół, przekonując, że jego dorobek w pełni uzasadnia wyróżnienie.
Tytuł szlachecki „Sir Sadiqa Khana” pozostaje więc punktem zapalnym – dla jednych to symbol awansu społecznego i oddania służbie publicznej, dla innych – zbyt pochopne uhonorowanie polityka wciąż zmagającego się z poważnymi wyzwaniami stolicy.
Źródło: The Telegraph, The Sun
Zdjęcie: X @Sadiq Khan
Autor: Tomasz Modrzejewski