Burmistrz Sadiq Khan zapowiedział, że opłata za wjazd do Londynu ma wzrosnąć o 30% w przyszłym miesiącu i będzie egzekwowana siedem dni w tygodniu w godzinach 7-22. TfL (Transport for London) został dotknięty 90% spadkiem cen biletów.
Rząd potwierdził dofinansowanie dla Transport for London (TfL) w wysokości 1,6 miliarda funtów po tym, jak dochód z opłat spadł o 90% w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.
Burmistrz Sadiq Khan oskarżył Departament Transportu (DfT) o „zmuszanie zwykłych londyńczyków do pokrycia kosztów skutków COVID-19”.
https://twitter.com/SadiqKhan/status/1261984468987936768?s=20
Urząd Miasta powiedział, że opłata za wjazd wzrośnie z 11,50 GBP do 15 GBP od 22 czerwca. Godziny, w których opłaty będą obowiązywały będą również wydłużone od 7 rano do 10 wieczorem siedem dni w tygodniu, zamiast tylko w dni powszednie.
Opłata została zniesiona podczas obostrzeń, gdy większość osób mieszkających w Londynie lub w jego okolicach pracowała z domu lub podróżowała tylko z ważnych powodów.
Opłata 11,50 GBP jednak zostanie przywrócona w poniedziałek 18 maja, wraz ze strefą ultra niskiej emisji, która kosztuje 12,50 GBP dla większości pojazdów i 100 GBP dla ciężarówek lub autokarów.
Biuro medialne burmistrza poinformowało, że podwyżka w czerwcu „zniechęci londyńczyków do niepotrzebnych podróży samochodem i oczekuje się, że zmniejszy liczbę podróży w strefie opłat o jedną trzecią”. TFL tymczasowo przedłuży program braku opłat dla pracowników NHS i opieki domowej .
Wprowadzono jednak inne tymczasowe środki, takie jak zniesienie bezpłatnego podróżowania dzieci, osób powyżej 60. roku życia i niepełnosprawnych poza godzinami szczytu.
Taryfy w autobusach – zniesione w celu ochrony kierowców przed COVID-19 – również zostaną przywrócone. Departament Transportu powiedział, że dzięki temu TfL będzie w stanie podnieść poziom usług autobusowych i metra „tak szybko, jak to możliwe, aby ludzie mogli przestrzegać wytycznych dotyczących dystansu społecznego w sieci komunikacji miejskiej”.
W tym tygodniu pojawiły się obawy o przepełnione pociągi, autobusy i metra po tym, jak premier zachęcił mieszkańców Anglii do powrotu do pracy, jeśli nie mogą pracować z domu.
Londyńska grupa zadaniowa COVID-19 – z udziałem przedstawicieli rządu i TfL – została powołana do nadzorowania decyzji operacyjnych podczas pandemii.
Burmistrz powiedział: „COVID-19 stanowi największe wyzwanie dla londyńskiej sieci transportu publicznego w historii TfL. Wszyscy londyńczycy podejmą ogromny wysiłek, aby utrzymać bezpieczne odległości w transporcie publicznym, ponieważ stopniowo ograniczane są luzowane. Oznacza to, że musimy utrzymać jak najmniejszą liczbę osób korzystających z transportu publicznego. Nie możemy też pozwolić by podróże wcześniej transportem publicznym były zastępowane korzystaniem z samochodu, ponieważ nasze drogi natychmiast uległyby zatorom, a toksyczne zanieczyszczenie powietrza wzrosłoby. Proszę, aby londyńczycy nie korzystali z transportu publicznego, chyba że jest to absolutnie nieuniknione – musi to być ostateczność. Jeśli możesz pracować z domu, powinieneś nadal to robić. Wszyscy powinniśmy spędzać wolny czas w naszych lokalnych obszarach. Będziemy potrzebować aby londyńczycy chodzili i jeździli na rowerze, aby to zadziałało. Właśnie dlatego te plany przekształcą części centralnego Londynu, tworząc jeden z największych obszarów wolnych od samochodów w jedynej stolicy na świecie”.
Źródło: kierowcyhgv.uk
Zdjęcie: Twitter @TfL
