Stanisław Marusarz – król nart, który wymykał się śmierci

Stanisław Marusarz był znakomitym polskim skoczkiem narciarskimem, kurier tatrzańskim, którego życiorys jest gotowym scenariuszem filmowym. Najważniejszy skok w życiu oddał  lata z… okna więzienia Gestapo przy ul. Montelupich w Krakowie.

Całe swoje życie związał ze sportem, który był jego największą pasją. Już jako 10-letni chłopiec zaczął odnosić swoje pierwsze zwycięstwa w konkursach juniorskich.

Po wybuchu II wojny światowej Marusarz wstąpił do organizacji podziemnej, w której pełnił rolę kuriera na trasie Zakopane-Budapeszt, przenosząc pieniądze, materiały konspiracyjne, a także przeprowadzając ludzi. W marcu 1940 roku został zatrzymany przez żandarmerię słowacką w okolicach Szczyrbskiego Plesa. Jednak ku zaskoczeniu Słowaków, udało mi się zbiec.

Kilka dni później Staszek wyruszył wraz ze swoją małżonką w kolejną niebezpieczną misję. Na granicy z Węgrami aresztowała ich straż graniczna kolaborujących z Niemcami słowackich oddziałów. Małżeństwo Marusarzy zostało przetransportowane do aresztu w Preszowie i rozdzielone. Staszka przewieziono do więzienia w Muszynie, potem do Nowego Sącza, a następnie do Zakopanego, gdzie poddano go okrutnemu przesłuchaniu w katowni gestapo „Palace”.

Stamtąd Marusarz trafił do krakowskiego więzienia przy ul. Montelupich, gdzie został skazany na karę śmierci. Na 18 godzin przed rozstrzelaniem uciekł z więzienia. Do końca wojny ukrywał się na Węgrzech pod przybranym nazwiskiem Przystalski.

Życie Stanisława jeszcze raz zawisło na włosku, kiedy tuż przed zdobyciem Budapesztu przez Sowietów SS – mani schwytali ukrywającego się Polaka i prowadzili go na rozstrzelanie. Nagły wybuch pocisku artyleryjskiego spowodował zamieszanie, z którego skorzystał Marusarz.

Stanisław powrócił do kraju w 1945 roku i kontynuował karierę sportową. Został pierwszym po wojnie mistrzem Polski w kombinacji norweskiej i skokach narciarskich. Reprezentował Polskę na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Sankt Moritz (1948) i w Oslo (1952). Swój ostatni skok wykonał w 1979 roku w wieku 66 lat.

Przyczyną jego śmierci 14 lat później był zawał serca, którego Marusarz doznał na cmentarzu na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem, podczas wygłaszania mowy pożegnalnej na pogrzebie swojego dowódcy, krakowskiego profesora Wacława Felczaka. Marusarz został pochowany niedaleko kwatery swego dowódcy. Jego imieniem nazwano skocznię narciarską Wielką Krokiew w Zakopanem.

W 2010 roku pośmiertnie przyznano mu Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski.

Stanisław miał liczne rodzeństwo. Brat Jan służył w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, siostra Zofia została aresztowana w 1940 roku, po czym więziono ją aż do końca wojny w Ravensbrück. Druga siostra Helena była łączniczką, którą w 1940 roku Niemcy rozstrzelali w okolicach Tarnowa.

 

Od: IPN

Zobacz również

Verified by MonsterInsights