Szczątki kolejnych polskich bohaterów dotarły z Londynu do Ojczyzny

W Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie oddaliśmy hołd generałowi dywizji Stanisławowi Kopańskiemu, legendarnemu dowódcy, szefowi Sztabu Naczelnego Wodza i podpułkownikowi Stefanowi Eichlerowi, legioniście, ministrowi rządów RP na uchodźstwie oraz ich małżonek: Janiny Kopańskiej i Felicji Eichler.

Zgodnie z ostatnią wolą bohaterowie powrócili po latach do Ojczyzny. Ich doczesne szczątki zostały sprowadzone do Polski z Wielkiej Brytanii.

„Witamy naszych bohaterów, którzy po długiej tułaczce na obczyźnie spoczną w polskiej ziemi. Są oni dla nas wzorami żarliwego patriotyzmu i honoru polskiego munduru, zawsze wierni żołnierskiej przysiędze” – napisał prezydent RP Andrzej Duda w liście odczytanym przez Doradcę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Tadeusza Deszkiewicza.

W homilii ks. pułkownik Sebastian Piekarski przypomniał o „tajemnicy cmentarza” i refleksji na temat śmierci, „tej jednej tajemnicy, której nic nie jest w stanie podważyć”. Powiedział, że pożegnanie oficerów oraz ich małżonek jest okazją do dziękczynienia za dar ich życia. „Byli szafarzami swego własnego życia, oddanego sprawom Ojczyzny, oddanego Polsce. Oni umieli oddać swoje życie na służbie Ojczyźnie, tak jak zaplanował to Bóg” – powiedział.

We Mszy Świętej uczestniczyli członkowie rodziny generała Kopańskiego, wraz z synem pułkownikiem Tadeuszem Kopańskim na czele. Obecni byli także doradca Prezydenta RP Tadeusz Deszkiewicz, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, pełnomocnik Rządu do spraw Polonii i Polaków za Granicą Jan Dziedziczak, pełnomocnik prezesa Rady Ministrów Wojciech Labuda, generałowie Wojska Polskiego, poseł na Sejm RP, wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Gosiewska, dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Warszawie dr Tomasz Łabuszewski, liczne delegacje, przedstawiciele służb mundurowych, kombatanci, uczniowie klas mundurowych, licznie przybyłe poczty sztandarowe i wielu innych przybyłych gości.

List od Prezesa Rady Ministrów odczytał Jan Dziedziczak. Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że gen. Kopański i ppłk Eichler złożyli swoje życie na służbę Ojczyźnie.

Wojciech Labuda podkreślił, że żegnani dziś bohaterowie wracają po to, aby świadczyć o ponad stuletniej historii Rzeczpospolitej.

W imieniu rodziny za sprawowaną Eucharystię i zorganizowane uroczystości podziękował syn gen. Stanisława Kopańskiego, płk. Tadeusz Kopański. Wyraźnie wzruszony, wspominając swego ojca powiedział, że dla generała Kopańskiego wojsko było całym życiem. Zwrócił uwagę, że istotną rolę w nim stanowiła też wiara. – Pamiętam, kiedy szedłem do wojska, ojciec powiedział mi: „Brałem udział w dwóch wojnach światowych. Bez wiary nie dałbym sobie rady. Mój ojciec, chcę to powiedzieć, był patriotą” – powiedział.

Podczas ceremonii List Prezesa Prawa i Sprawiedliwości odczytała Pani Małgorzata Gosiewska – Poseł na Sejm RP: „Jarosław Kaczyński podkreślił, że uroczystość ta jest triumfem wolności, prawdy i sprawiedliwości. A także, że w niezawisłej Polsce oddajemy cześć tym, którzy o nią przez całe swoje życie walczyli i dla niej pracowali. Poprzez ten pogrzeb spłacamy także ogromny dług, jaki mamy wobec powojennej Emigracji. Prezes Kaczyński podziękował również wszystkim Osobom, Organizacjom i Instytucjom zaangażowanym w to szlachetne dzieło.”

Jan Józef Kasprzyk podkreślił, że gen. Kopański i ppłk Eichler pozostawili nam dziedzictwo, którego nie możemy zmarnować. „Nie byłoby naszej wolności i niepodległości, gdyby nie ich wiara i determinacja. Różnymi drogami szli do wolnej Polski, wierząc, że ona powróci. Ta wiara, którą mieli w sercach pozwoliła im służyć dalej, już w niepodległej ojczyźnie. Ta wiara pozwalała im trwać nawet wtedy, gdy przegraliśmy – we wrześniu 1939 r. Pod Tobrukiem żołnierze gen. Kopańskiego śpiewali pieśń, którą napisał jego podkomendny Marian Hemar +Karpacka Brygada+ i jej słowa +Daleki żołnierza tułaczy jest szlak+”, powiedział Jan Józef Kasprzyk.

Podkreślił również, że „w słowach pieśni była też nadzieja, bo gdy wsłuchamy się mocno, to usłyszymy bicie serca wolnej Polski. W piekle Tobruku generał Kopański mówił, że on i jego żołnierze dotrą kiedyś do tej wolnej Polski. Bo wierzyli, że w życiu narodu zdarzają się porażki, ale one nie oznaczają klęski, a zwycięstwo kiedyś nadejdzie” – przypomniał.

Po zakończonej Mszy Świętek trumny oficerów i ich małżonek zostały przewiezione na Cmentarz Wojskowy na Powązkach i złożone w kwaterze C.

Uroczystość miała charakter państwowy.

Cześć i chwała Bohaterom!

Autor i zdjęcia: Tomasz Wiśniewski

Od redakcji: Relacja z pożegnania naszych Bohaterów Londynie jest dostępna w naszym artykule Szczątki kolejnych polskich bohaterów powróciły do Ojczyzny.

 

Zobacz również

Verified by MonsterInsights