Nadanie Polakom na Ukrainie takich samych praw, jakie mają Ukraińcy w Polsce to wielka rzecz. To gest pokazujący, jak bardzo zbliżyła się Polska z Ukrainą – powiedział szef BPM Jakub Kumoch, odnosząc się do projektu ustawy o specjalnym statusie dla obywateli Polski na Ukrainie.
Jakub Kumoch pytany, czy spodziewa się ze strony ukraińskiej kroków odnośnie rzezi wołyńskiej, odparł: „Jesteśmy od dawna w bardzo szczerym i głębokim dialogu z administracją Prezydenta Zełenskiego i uważamy, że sprawę tę należy rozwiązać. Tak i my, jak i ukraińscy partnerzy wiemy, że nie można ukrywać prawdy”.
Podkreślił jednocześnie, że „dzisiejsza Ukraina i to, co się działo 80 lat temu, to są dwie różne rzeczy”. – Tak, jak powiedział Prezydent Duda, my nie szukamy zemsty. Po prostu chcemy tylko i wyłącznie upamiętnienia tamtych ofiar – mówił Jakub Kumoch.
Nawiązał w ten sposób do słów Prezydenta Andrzeja Dudy, który podczas poniedziałkowych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP, mówił m.in.: „Czego chcemy? Chcemy prawdy. Czego chcemy? Chcemy grobów, tego, co jest po prostu normalne w cywilizacji, w której nasze oba narody wyrosły – chrześcijańskiej, łacińskiej. Chcemy móc pomodlić się na grobach naszych najbliższych i naszych rodaków, wskazanych, jeśli to tylko będzie jeszcze możliwe, z imienia i nazwiska, że tu konkretnie w tym miejscu leżą albo że tutaj zostali pomordowani przed dziesiątkami lat, bo tu mieszkali”. „Ale chcemy też i zaoferować to samo. Bo niech i tak będzie, na tym polega elementarna uczciwość, żeby i tam, gdzie na naszej ziemi pochowani są Ukraińcy, też był grób, też było imię i nazwisko” – podkreślał Prezydent.
Pytany o te słowa minister podkreślił, że „jeżeli człowiek zginął z ręki Polaków, to człowiek ten również zasługuje na cześć i pochówek”. – Nigdy nie twierdziliśmy, że w stosunkach z Ukrainą Polska zawsze była bez winy – powiedział.
– Natomiast obchodzony dziś dzień jest szczególny, bo jest dniem, kiedy to część ukraińskiego ruchu narodowego po prostu wybrała drogę zbrodni. Nie pierwszy raz w historii ludzkości coś takiego nastąpiło, ale w historii naszych narodów jest to bardzo bolesna karta – podkreślił minister.
Pytany o słowa Prezydenta Dudy, który mówił w poniedziałek, że „na tym trudnym stole w naszej historii między Polakami a Ukraińcami, gdzie tyle razy leżał karabin (…) położony został chleb” oraz o to, co jest obecnie najważniejsze w relacjach polsko–ukraińskich, Jakub Kumoch zaznaczył, że „najważniejsze jest pokonanie Rosji i jej zwycięstwo w wojnie”. – Bo bez zwycięstwa Ukrainy, bez wyzwolenia jej terytorium, nie można przystąpić do jej odbudowy i nie można dalej rozwijać stosunków Ukrainy z Zachodem, w tym w szczególności z Polską – podkreślił.
Nawiązując do nadania przez Prezydenta Zełenskiego honorowego tytułu Miasta–Ratownika Przemyślowi, Jakub Kumoch wskazał, że dobrze wiadomo, jakiej pomocy udzielały Ukraińcom polskie miasta. – Przemyśl jest oknem na świat, a Rzeszów był takim miejscem, z którego na Ukrainę płynęła pomoc wszelkiego rodzaju. To z pewnością docenienie tych działań. Widać, że Ukraińcy są po prostu wdzięczni i Prezydent Ukrainy tę wdzięczność wyraził – powiedział prezydencki minister. Wcześniej w ten sposób uhonorowany został przez stronę ukraińską Rzeszów.
Prezydencki minister zapytany o zapowiadany nowy polsko–ukraiński traktat o dobrym sąsiedztwie odparł: – Trwają prace nad traktatem. Prezydent Duda osobiście zajmuje się tym dokumentem, bo jest to jego autorski pomysł – zaznaczył Jakub Kumoch. – Prawdopodobnie wkrótce będziemy negocjować z Ukraińcami gotową już wersję – poinformował.
O konieczności zawarcia takiego nowego traktatu Prezydent Duda mówił w orędziu przed ukraińską Radą Najwyższą w Kijowie 22 maja. Podczas konferencji prasowej z Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, Andrzej Duda podkreślał, że dobrym, symbolicznym momentem na podpisanie nowego traktatu byłby styczeń przyszłego roku, czyli w 160. rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Prezydent Zełenski poparł tę propozycję oraz podkreślił, że Polska jest dla Ukrainy państwem priorytetowym, a obecne relacje między naszymi krajami nazwał „najlepszymi od wieków”.
Źródło: prezydent.pl
Zdjęcie: president.gov.ua