Na wczorajszej konferencji prasowej premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zapowiedział otwarcie wszystkich sklepów od 15 czerwca, w ramach planów dalszego złagodzenia restrykcji związanych z pandemią. Salony samochodowe oraz bazarki i sklepy ogrodnicze na otwartym powietrzu, będą mogły funkcjonować nawet wcześniej, bo od 1 czerwca.
„Dzisiaj chcę poinformować sektor detaliczny o naszych zamiarach ponownego otwarcia sklepów, aby również one mogły się przygotować. Są to ostrożne, ale przemyślane kroki na drodze do odbudowy naszego kraju” – powiedział Boris Johnson.
https://twitter.com/10DowningStreet/status/1265207499927498752?s=20
Brytyjski premier podkreślił, że jest świadom, że rozprzestrzenianie się wirusa jest znacznie większe w zamkniętych przestrzeniach. Dlatego w przypadku otwarcia sklepów podkreślił, że warunkiem ich prawidłowego funkcjonowania będzie przestrzeganie wszystkich rządowych zaleceń dotyczących zachowania dystansu społecznego i utrzymania higieny, w celu ochrony kupujących i pracowników. „Sklepy mają teraz czas na wdrożenie tych wskazówek, zanim zostaną ponownie otwarte. Dzięki temu nie będzie wątpliwości, jakie kroki należy podjąć” – zaznaczył Boris Johnson.
Każdy kraj wspólnoty sam będzie decydował o terminie otwarcia sklepów. Zasady, które zostały przedstawione w czasie wczorajszej konferencji prasowe dotyczą wyłącznie Anglii. Pozostałe kraje wspólnoty, czyli Szkocja, Walia i Irlandia Północna same ustalą własny harmonogram działań.
Decyzja ta została przyjęta z ulgą. W okresie restrykcji związanych z pandemią, sklepy (zamknięte od ponad 2 miesięcy) odnotowały niezwykle wysoki spadek sprzedaży, w przeciwieństwie do sprzedaży online, która osiągnęła rekordowe obroty.
4 dni temu (22 maja) brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel ujawniła szczegóły wprowadzenia w Wielkiej Brytanii 14-dniowej kwarantanny dla osób przyjeżdżających.
Od 8 czerwca wszyscy podróżni przybywający do Wielkiej Brytanii drogą lotniczą, morską lub kolejową będą musieli się izolować w domu przez 14 dni.
Kierowcy ciężarówek, urzędnicy państwowi i personel medyczny podróżujący do pracy, również unikną obowiązku kwarantanny.
Po przyjeździe podróżni będą musieli podać adres, pod którym spędzą dwa tygodnie. Ogłoszono wprowadzenie grzywny w wysokości 1000 funtów dla tych, którzy naruszą samoizolację.
Natalia Jasinska