Kilka dni temu miała miejsce premiera filmu dokumentalnego „Wojna Światów” na antenie TVP1. To opowieść o wydarzeniach prowadzących do zwycięstwa w sierpniu 1920 roku. Za scenariusz i reżyserię odpowiadają Mirosław Bork i Krzysztof Talczewski, muzykę skomponował Krzesimir Dębski.
Premierę śledziło prawie 2,5 mln widzów TVP 1. Do 23 sierpnia włącznie film można zobaczyć w serwisie Ninateka.pl.
https://twitter.com/niepodlegla/status/1295053495255674880?s=20
Narracyjną tkankę filmu tworzą oryginalne i nieznane dotychczas relacje uczestników i świadków wydarzeń, unikalne filmy archiwalne, zdjęcia, rozkazy, zapisy rozszyfrowanych tajnych raportów, pamiętniki i nagrania radiowe.
Obecny na premierze minister kultury Piotr Gliński powiedział: „Dzięki żmudnej pracy tych, którzy najpierw wyszukiwali materiały filmowe w archiwach całego świata, historyków, którzy współpracowali przy tym filmie, dzięki pracy rekonstruktorów i twórców, którzy złożyli ten film jak wielką, możemy obcować naocznie z tym co działo się tu na naszych ziemiach 100 lat temu”. Zdaniem ministra kultury „tym bardziej jest to ważne, że wojna polsko-bolszewicka była przez lata celowo zapominana, zakłamywana. Tym bardziej potrzebujemy o tym wielkim polskim doświadczeniu mówić”.
3 lipca 1920 roku w Warszawie, w trakcie obrad Rady Obrony Państwa, dla jej uczestników było oczywiste, że najbliższe dni zadecydują o losie miasta i młodego państwa, które z wielkim trudem odzyskało niepodległość. Jak dramatyczna była to sytuacja, świadczą decyzje o ewakuacji placówek dyplomatycznych i archiwów oraz pośpieszna ucieczka części przedsiębiorców. Jednak nie wszyscy wyjechali. Warszawiacy szykowali się do obrony miasta, wzorem pospolitego ruszenia sprzed wieków, odbywał się stutysięczny ochotniczy zaciąg. Dziewięćset tysięcy polskich żołnierzy – z czego połowa na froncie, miało się zmierzyć z prawie pięciomilionową Armią Czerwoną -– z czego blisko milion na froncie polskim.
Historycy do dziś spierają się o to, kiedy rozpoczęła się wojna polsko-bolszewicka. Jaką rolę odegrały nowoczesne formy walki: lotnictwo, wywiad elektroniczny, technika wojny manewrowej? I być może najważniejsze: co groziło Polsce i Europie, gdyby zwyciężyli bolszewicy?
Choć w stolicy nie toczyły się jakiekolwiek działania wojenne, to najważniejsze dla losów miasta i młodego państwa starcie przeszło do historii jako „Bitwa Warszawska”. Wojna polsko-sowiecka trwała prawie dwa lata, ale w powszechnej świadomości wciąż jest obecne wyobrażenie o kilkudniowym „Cudzie nad Wisłą”. Celem dokumentu „Wojna Światów” jest pokazanie szerokiej publiczności złożoności konfliktu i poszerzenie wiedzy historycznej z tego okresu.
„Wojna światów” to koprodukcja Filmoteki Narodowej, Telewizji Polskiej i firmy MW Media, która stoi za sukcesem zrealizowanego w oparciu o archiwalia filmu „Niepodległość” z 2018 roku. Jej twórcy, Mirosław Bork i Krzysztof Talczewski, prezentują oryginalne i nieznane dotychczas relacje uczestników i świadków wydarzeń, unikalne filmy archiwalne, zdjęcia, rozkazy, zapisy rozszyfrowanych tajnych raportów, pamiętniki i nagrania radiowe. Narrację wspierają, tylko wtedy kiedy jest to konieczne, historyczne inscenizacje oraz materiały graficzne. Muzykę do filmu napisał Krzesimir Dębski.
Film dostępny jest tutaj.
Źródło: ninoteka.pl., gov.pl/kultura

