Wystawa Instytutu Pamięci Narodowej „Ściany Totalitaryzmów Polska 1939-1945”, została otwarta na placu Piłsudskiego w Warszawie 23 sierpnia. Ale nie ma lepszego czasu, by ją zobaczyć niż właśnie w miesiącu wrześniu, kiedy to Polska została zaatakowana przez 2 agresorów w odstępie zaledwie kilkunastu dni.
Data otwarcia wystawy została wybrana nieprzypadkowo. Niemiecko-sowiecka napaść na Polskę to oczywiście konsekwencja podpisanego 23 sierpnia 1939 roku Paktu Ribbentrop – Mołotow, gdzie 2 totalitarne reżimy zdecydowały o wybuchu II wojny światowej, IV rozbiorze Polski i ponownym zniknięciu Polski z mapy Europy. Ściśle tajny protokół dodatkowy składał się z 4 punktów. Punkt drugi dotyczył Polski: „w wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do Państwa Polskiego granica stref interesów Niemiec i ZSRS przebiegać będzie w przybliżeniu po linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Kwestia, czy w obopólnym interesie będzie pożądane utrzymanie niezależnego Państwa Polskiego i jakie będą granice tego państwa, będzie mogła być ostatecznie wyjaśniona tylko w toku dalszych wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozstrzygną tę kwestię na drodze przyjaznego porozumienia”.
Wystawa jest nietypowa. Przede wszystkim przedstawienie jej na 2 ścianach jest niewątpliwie inspiracją zaczerpniętą z filmu „Niezwyciężeni”, będącego również produkcją IPN.
Dla osób zainteresowanych anglojęzyczną wersją filmu, można ją zobaczyć tutaj.
Wystawa przedstawia historię Polski w czasie II wojny światowej w pigułce. Możemy na niej zapoznać się z dramatycznymi losami naszych przodków w obliczu dramatu wojny, pod okupacją niemiecką i sowiecką.
Dwie ściany symbolizują 2 totalitaryzmy: III Rzeszy Niemiecką i Rosji Sowiecką. Na obu przedstawione są dramatyczne losy polskich rodzin walczących o wolność z najeźdźcami. Instalacja pełna jest opisów, fotografii a przede wszystkim wspomnień ocalałych osób. Na ścianie „niemieckiej” pokazano informacje o obozach koncentracyjnych (raport Witolda Pileckiego), oporze i bohaterstwie sterroryzowanej ludności, O Państwie Podziemnym, Powstaniu Warszawskimi w getcie Raport Karskiego). Spora część wystawy poświęcona jest wsparciu wojsk polskich dla Aliantów np. Monte Cassino, Bitwa o Anglię.
Ściana „sowiecka” to oczywiście Syberia, Katyń, Armia Andersa. Ma koniec zdrada w Jałcie.
Każda fotografia czy wspomnienie przedstawione są w 4 wersjach językowych: po polsku, angielsku, rosyjsku i niemiecku. Wystawa przyciąga rzesze zwiedzających. Ze względu na swoje znakomite położenie są to też często zwykli turyści, którzy mają szansę dowiedzieć się coś więcej o naszej dramatycznej, ale i bohaterskiej historii II wojny światowej. To obcokrajowcom należy zwrócić uwagę na polskie doświadczenia II wojny światowej i pokazać im polską perspektywę.
Zobaczcie wystawę będąc w Warszawie, bo naszym obowiązkiem – jak powiedział na jej otwarciu dr Jarosław Szarek, dyrektor IPN – jest Pamięć.
Wystawa jest otwarta do 30 września.
Nel Badowska
Zdjęcia: British Poles



