Pogrzeb ostatniego Anglika wpierającego Powstanie Warszawskie ’44

W sobotę 18 stycznia w wieku 95 lat zmarł Jim Auton – bohaterski lotnik, który w 1944 roku pod niemieckim ostrzałem, dokonał zrzutów nad walczącą Warszawą. Była to misja niemal samobójcza.

76 lat temu (13-14 sierpnia 1944 r.) Jim i jego załoga odbyli pierwszy lot do Warszawy, aby zrzucić dla polskiego ruchu oporu 12 kontenerów z bronią, amunicją, sprzętem medycznym oraz materiałami wybuchowymi.

Podczas odprawy przed startem dowódca polskiej eskadry z pasją prosił lotników RAF-u o pomoc: „Przez 13 dni Polacy walczą, jeśli im nie pomożecie, to umrą” – mówił. Do tego czasu dziesiątki tysięcy bezbronnych mężczyzn, kobiet i dzieci były masakrowane przez Niemców w odwecie za Powstanie.

Jim i jego załoga zgadzają się, że bez względu na to, co się stanie, dostarczą swój cenny ładunek w wyznaczonej strefie zrzutu. Ich B-24 wystartował z Włoch, uniknął niemieckiej obrony przed Jugosławią, Węgrami i Czechosłowacją. Nad Polską musieli unikać zarówno niemieckich i rosyjskich nocnych myśliwców, jak i ostrzałów przeciwlotniczych. Warszawa płonęła, a załoga była świadkiem kolejnego zestrzelonego przed nimi samolotu RAF-u, ale wbrew wszelkim przeciwnościom spędziła 50 minut na okrążaniu miasta, aż Jim był w stanie zlokalizować strefę zrzutu i zwolnić kontenery.
Dwie noce później znów wrócili do piekła Warszawy.

Opiekun Jima Paul Trickett powiedział nam, że Jim nie ma żadnej rodziny, dlatego tak ważna jest Wasza obecność.
Tych, którzy nie mogą przyjechać, ale którzy chcieliby złożyć hołd w późniejszym terminie informujemy, że Jim zostanie pochowany zaledwie kilka kroków od pomnika Warsaw Air Bridge na cmentarzu Newark (znajdującym się za dawnym grobem generała Sikorskiego). Jim, o czym mało Rodaków dzisiaj tu żyjących wie, zbudował ten pomnik. Pomnik, który ma upamiętnić i uczcić lotników, którzy zginęli latając nad Warszawą a także odwagę Armii Krajowej i Warszawiaków.

Newark-on-Trent to jeden z największych polskich cmentarzy w Wielkiej Brytanii, a jednocześnie największy polski cmentarz lotniczy na świecie.

Oddajmy hołd temu wielkiemu przyjacielowi Polski i Polaków, podziękujmy raz jeszcze za Jego Bohaterstwo. Jim był już ostatnim lotnikiem wspierającym Powstanie Warszawskie, który odszedł na wieczną wartę.
Cześć Mu i Chwała!

GDZIE: St Mary Magdalene Church, Church Walk, NG24 1JS Newark on Trent, Nottingham
KIEDY: 6 lutego 2020, godz. 13
FACEBOOK: tutaj

Zobacz również

See also

Verified by MonsterInsights