„Polonia nigdy w historii nie poszła tak licznie do urn” – Wywiad z konsulem generalnym RP

15 lipca, 2020

W tym roku Polacy na Wyspach okazali się największą na świecie grupą zarejestrowaną do wyborów prezydenckich za granicą – stanowili ponad 35% głosujących poza krajem.

W I turze wyborów blisko 130 tysięcy osób wyraziło chęć wzięcia udziału w wyborach. Po I turze była możliwość zarejestrowania się dla osób, które nie zrobiły tego wcześniej.

Na rejestrację do II tury były tylko 24 godziny w dniu 29 czerwca, ale Polonia brytyjska była tak dobrze zorganizowana, że aż ponad 50 tysięcy osób dopisało się na listy wyborcze, co w sumie dało wynik 182 849 głosujących, będący historycznym rekordem.

Portal British Poles zwrócił się do Mateusza Stąsieka, konsula generalnego w Londynie, by podsumować wyniki wyborów prezydenckich 2020 na Wyspach.

British Poles: Panie konsulu, przeprowadzenie tegorocznych wyborów to było niezwykłe wyzwanie dla służb konsularnych w Wielkiej Brytanii?

Mateusz Stąsiek: Tak, nie da się ukryć. W pierwszej turze mieliśmy blisko 130 tysięcy głosujących. W drugiej turze już ponad 182 tysiące. Brytyjska Polonia niezwykle zmobilizowała się przy okazji tych wyborów i jesteśmy z tego powodu bardzo dumni. Nasze zaangażowanie podkreślały media, nazywając je „historycznym rekordem”.

BP: Jak sobie poradziliście? Ile głosów przypadało na poszczególne komisje?

MS: Zwykle na przeciętną komisję wyborczą w Polsce wypada 1-2 tysiące głosów. W Wielkiej Brytanii pobiliśmy wszelkie rekordy. Komisjom londyńskim przypadło po 15 tysięcy kopert zwrotnych. W Manchesterze jeszcze więcej – ponad 18 tysięcy. Problem w tym, że zgodnie z przepisami komisja wyborcza może liczyć maksymalnie 13 osób. Co zrobić w takiej sytuacji? Zwróciliśmy się o pomoc do MSZ, które przysłało nam łącznie 50 pracowników do pomocy. Osoby te mogły wykonywać proste, ale bardzo istotne czynności techniczne, na przykład otwieranie kopert. Ta pomoc bardzo usprawniła naszą pracę.

BP: Do głosowania zarejestrowało się ponad 180 tysięcy osób. Ile kopert zwrotnych otrzymaliście? 

MS: Zarówno w I, jak i w II turze udało nam się wszystkie pakiety wyborcze wysłać przed ustawowym czasem. Niestety, poczta w obecnym czasie nie pracuje tak jak zwykle. Zdajemy sobie sprawę, że są wyborcy, którzy otrzymali swoje przesyłki z opóźnieniem. Dlatego podziękowanie należy się kurierom społecznym, którzy w ostatnich dniach, a nawet godzinach, odbierali przesyłki z terenu całej Wielkiej Brytanii i dostarczali na czas do naszych konsulatów.

BP: Czyli kurierzy dostarczali przesyłki do konsulatu i co działo się dalej?

MS: Kurierzy dostarczali przesyłki do konsula, który przekazywał je do poszczególnych 6 londyńskich komisji. Tak przynajmniej było w Londynie. Odpowiadając na Pani Pytanie: dotarło do nas 83% głosów czyli ponad 150 tysięcy przesyłek. 

BP: Jakby Pan krótko podsumował te wybory?

MS: Udało nam się wysłać pakiety na czas i wróciła do nas ich rekordowa ilość.  5 lat temu było to 59%, teraz 83%. Olbrzymim wysiłkiem pracowników konsulatów, ambasady, wolontariuszy i przy pomocy MSZ udało się nam policzyć głosy na czas i sprawnie wysłać protokoły do państwowej Komisji Wyborczej w Polsce. Stres był olbrzymi. Przez ostatni miesiąc pracowaliśmy bez przerwy praktycznie bez dni wolnych, a często nocami.

BP: Dotarły do nas głosy o planowanych pozwach, mających na celu unieważnienie wyborów. Co pan powie na temat takich protestów wyborczych?

MS: Z naszej strony wybory zostały przeprowadzone „by the book”, jak to się mówi w Wielkiej Brytanii. Niewątpliwie, niektóre karty nie dochodziły na czas, ale my wysłaliśmy pakiety w terminie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi organizacji wyborów oraz respektując restrykcje wprowadzone przez brytyjskie władze w wyniku epidemii COVID-19 we wszystkich urzędach konsularnych znajdujących się na terytorium Zjednoczonego Królestwa nie było możliwości osobistego odbioru pakietu wyborczego, jak również osobistego dostarczenia do Konsula RP koperty zwrotnej przed dniem głosowania. Powyższe rozwiązania zostały wprowadzone, aby organizacja procesu wyborczego była zgodna z obowiązującymi na terytorium Wielkiej Brytanii ograniczeniami, a także nie wiązała się z zagrożeniem dla pracowników placówki oraz wyborców.

Mamy natomiast wielką satysfakcję, że tak olbrzymi procent Polaków z Wielkiej Brytanii zaangażował się w wybory i udało się je sprawnie przeprowadzić – od początku do końca.

BP: Panie konsulu, gratulujemy raz jeszcze i dziękujemy za wywiad.

Rozmawiała: Maria Byczynski

Zdjęcia: Konsulat RP w Londynie

 

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: