Irena Szewińska, najbardziej utytułowana olimpijka w Polsce, została pośmiertnie uznana za najlepszą lekkoatletkę wszech czasów przez amerykański magazyn sportowy Track & Field. Urodziła się 24 maja 1946 roku.
Szewińska, która zmarła w 2018 roku w wieku 72 lat, znalazła się w światowej czołówce rankingu, wyprzedzając jamajską sprinterkę Merlene Ottey oraz Niemkę Heike Drechsler.
Jako pięciokrotny olimpijczyk w latach 1964–80 Szewińska zdobyła siedem medali, w tym trzy złote, w pięciu różnych zawodach lekkoatletycznych.

Zdobyła złoto w sztafecie 4×100 dla kobiet na igrzyskach w Tokio w 1964 roku, w biegu na 200 metrów w Meksyku w 1968 roku i na 400 metrów w Montrealu w 1976 roku.
Srebrny medal zdobyła w skoku w dal i w biegu na 200 metrów w Tokio, oraz brązowy w biegu na 100 metrów w Meksyku i 200 metrów na igrzyskach w Monachium w 1972 roku.
Do dziś Jej rekord na 400 m (49,29) z Igrzysk Olimpijskich w Montrealu z 1976 roku jest wciąż niepobity. Wygląda na to, że najlepsza polska lekkoatletka wszech czasów odnosi nawet pośmiertnie spektakularne sukcesy.
Tymczasem inna Polka – Anita Włodarczyk została sklasyfikowana przez Track & Field jako najlepsza miotaczka wszech czasów, zajmując pierwsze miejsce wspólnie z Niemką Betty Heidler.
Nel Badowska
Źródło: trackandfieldnews.com
Zdjęcia: Twitter @tadeusz60 i @WorldAthletics