Nowe przepisy związane z pandemią zostają wprowadzone w Wielkiej Brytanii z dniem 24 lipca. Wszystkie osoby, dokonujące zakupów w sklepach i supermarketach, muszą obowiązkowo nosić maski.
Niewywiązanie się z tego obowiązku karane będzie grzywną w wysokości do 100 funtów.
Sekretarz zdrowia Matt Hancock powiedział, że to „da ludziom więcej pewności siebie w trakcie bezpiecznych zakupów i zwiększy ochronę tych, którzy pracują w sklepach”.
Od połowy maja członkom społeczeństwa zaleca się noszenie osłon w zamkniętych przestrzeniach publicznych, gdzie mogą spotkać ludzi, których nie spotykają na co dzień.
Noszenie maski jest obowiązkowe w transporcie publicznym w Anglii oraz w obiektach NHS w Wielkiej Brytanii od 15 czerwca.
Dzieci poniżej 11 roku życia i osoby niepełnosprawne będą zwolnione z tego obowiązku.
Hancock powiedział w Izbie Gmin: „Niestety, asystenci handlowi, kasjerzy i ochroniarze ucierpieli nieproporcjonalnie w tym kryzysie (…) Wskaźnik śmierci sprzedawców i sprzedawców detalicznych jest o 75% wyższy wśród mężczyzn i o 60% wyższy wśród kobiet niż w populacji ogólnej”.
Sekretarz środowiska George Eustice powiedział BBC na 10 dni przed wprowadzeniem nakazu , że “opóźnienie między ogłoszeniem a wejściem w życie 24 lipca „daje ludziom czas na przygotowanie się”.
Dodał, że noszenie nakrycia twarzy w sklepach jest „odpowiednim środkiem łagodzącym” w stosunku do „ogólnego ryzyka” koronawirusa, ale zasada ta nie działałaby w pubach, kawiarniach czy restauracjach.
Najnowsze zasady dotyczące sklepów będą egzekwowane przez policję, a każdy, kto je zignoruje, grozi grzywna w wysokości do 100 £. Zostanie on obniżony do 50 GBP, jeśli grzywna zostanie zapłacona w ciągu 14 dni.
„Sklep może odmówić im wstępu i może wezwać policję, jeśli odmówią podporządkowania się” – powiedział Hancock.
Martin Hewitt, przewodniczący Krajowej Rady Szefów Policji, powiedział, że policja powinna być zaangażowana tylko w „ostateczności”.
Podczas lockdownu policja w Anglii wyegzekwowała około 16 000 grzywien za naruszenie ograniczeń.
Źródło: BBC, Twitter
Dawid Kopański