Nasz wywiad z Kacprem Tyrałą, ambasadorem programu Go4Poland

Z Kacprem Tyrałą spotykamy się w Ognisku Polskim w Londynie. Kacper przyjechał z Newcastle upon Tyne, by wziąć udział w Polish Economic Forum organizowanym przez polskich studentów z LSE (London School of Economics). Od kilku lat jest jednym z ambasadorów niezwykle ciekawego programu Go4Poland, który zaprezentuje na konferencji.

Maria Byczynski, British Poles: Program Go4Poland jest coraz bardziej popularny w polonijnym środowisku akademickim. Kto go stworzył?

Kacper Tyrała: Program jest stworzony i sponsorowany przez Fundację GPW (Giełdy Papierów Wartościowych). Fundacja jest podmiotem Giełdy, grupy kapitałowej, a Go4Poland jest po prostu jednym z naszych programów, nad którym się skupiamy teraz w stu procentach. Naszym celem jest zachęcanie młodych i zdolnych Polaków studiujących za granicą do planowania ścieżki kariery w Polsce. W ramach Programu organizowane są staże, warsztaty oraz coroczna konferencja.

Letnia Szkoła Giełdowa Go4Poland, 20-26 sierpnia 2021

BP: A kiedy ten program powstał?

KT: Program już jest siedmiolatkiem. Ja jestem w nim prawie od dwóch lat, dołączywszy trochę z ulicy. Byłem jednym z uczestników – studentów, którzy na nim skorzystali i po prostu zostałem.

BP: Jaka jest twoja rola?

KT: Program, jak wspomniałem, działa już od siedmiu lat, aczkolwiek wcześniej powiedziałbym trochę ‘raczkował’, było o nim mniej słychać. W tamtym roku został wprowadzony tzw. Program Ambasadorski. Fundacja chciała poszerzyć swoje zasięgi wśród studentów, do których projekt był bezpośrednio kierowany i związała się z nimi w formie wymiany.

BP: Czyli rozumiem, że jesteś właśnie takim ambasadorem?

KT: Tak, pomagam ad hoc, jestem na wydarzeniach, mile i czule opowiadam o nas, uśmiecham się i promuję ofertę.

BP: Czy rekrutujesz też studentów w swoich kręgach?

KT: Tak. Oczywiście nie prowadzę jakiegoś skomplikowanego procesu rekrutacji. Staram się nieść dobrą opinię.

BP: Ilu jest w sumie takich ambasadorów?

KT: W tym roku było 30, aczkolwiek zbieramy więcej i poszerzamy grono. Warto też wspomnieć, że niektórzy są nieoficjalnie związani i nie mają etykietki ambasadora, ale pomagają jak mogą w swoich kręgach.

BP: A z jakich są krajów?

KT: Powiedziałbym, że 90% to jest jednak Wielka Brytania, ponieważ tutaj wszystko się zaczęło. Niestety, pożyczki studenckie dla Polaków zostały już wycofane po Brexitcie. Ostatni rocznik mógł się jeszcze nimi cieszyć, ale teraz obawiamy się, że polskich studentów będzie coraz mniej w Wielkiej Brytanii. Dlatego staramy się poszerzać naszą działalność dalej. Mamy kilku ambasadorów z Austrii, Włoch, Stanów Zjednoczonych. Staramy się znaleźć jak najwięcej osób, które nam pomogą promować program poza granicami Polski czy Wielkiej Brytanii, w mniej popularnych regionach.

BP: W jaki sposób docieracie do potencjalnych kandydatów?

KT: Oczywiście mamy swoje portale na mediach społecznościowych, czy własną stronę internetową, przez które nagłaśniamy wszystko co robimy, a GPW promuje program ze swojej strony. Powiedziałbym jednak, że takim największym źródłem, z którego zachęcamy ambasadorów są nieformalne kontakty. To jestem ja, to jest 30 innych ambasadorów, którzy rozmawiają ze swoimi znajomymi, mówią: ‘Hej, słuchajcie, jest taki fajny program. Mamy za tydzień warsztat, może chcielibyście się zapisać. A może chcielibyście dołączyć do Programu Mentoringowego?’

BP: Dzisiaj przyjechałeś na konferencję do Londynu (11 marca – przyp. red.)?

KT: Tak, dzisiaj przyjechałem na LSE SU Polish Economic Forum w dniach 11-12  marca 2022. Miesiąc temu z kolei byłem byłem na Kongresie w Oxfordzie. Był to XV Kongres Federacji Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Wielkiej Brytanii w dniach 3-5 lutego 2022. Staramy się cyklicznie pojawiać na wszystkich wydarzeniach, gdzie polskich studentów jest najwięcej, gdzie najłatwiej jest do nich dotrzeć bezpośrednio.

Kongres z Oxfordzie. Kacper Tyrała w głębi. 3-5 lutego 2022

BP: Czyli będziesz miał dzisiaj okazję się przed tymi studentami zaprezentować? Czy będziesz miał swoje wystąpienie?

KT: Jesteśmy partnerem Polish Economic Forum, podobnie jak byliśmy partnerem Kongresu. Będę miał okazję prezentować nas osobiście wieczorem po otwarciu na scenie. Opowiem pokrótce kim jesteśmy, co robimy, w jaki sposób, kogo szukamy. Później przez cały czas trwania konferencji odpowiadamy na pytania, wymieniamy się informacjami i rozmawiamy z uczestnikami na naszym stoisku.

BP: Jak wielu uczestników będzie dzisiaj na tym forum?

KT: Z tego co wiem na Kongresie w Oxfordzie było ich około 400, a na Polish Economic Forum, z tego co słyszałem jest ich więcej, około 600.

BP: Fantastycznie, przeogromny zasięg!

KT: Tak, zwłaszcza jak wliczymy wtórne kontakty ludzi, którzy tam byli i przekazali dalej: ‘O, słyszałem o fajnym programie’. Grono się powiększa.

Prezentacja programu Go4Poland na Polish Economic Forum w Londynie, 11-12  marca 2022

BP: A sam program? Bo z tego co wiem sama idea powstała, żeby dać szansę polskim studentom na Wyspach, żeby wrócili do Polski i kontynuowali swoją karierę tam, a nie tutaj.

KT: Tak, ale może troszkę inaczej. Ja lubię widzieć to jako przełamanie pewnego uprzedzenia. Masa Polaków wyjeżdża, mamy drenaż mózgów, z którego nie korzystamy. Masa studentów kończy za granicą z dyplomem i znajduje się w niecodziennej sytuacji strategicznej. Czy szukać pracy tam na miejscu, gdzie rynek pracy jest wyboisty – czasem cięższy, czasem łatwiejszy? Czy wrócić do Polski i próbować swoich sił z zagranicznym CV? My staramy się nie tyle dać im pracę w Polsce, ale umożliwić rozejrzenie się, poszerzenie swoich kontaktów, poznanie osób o podobnym profilu, osób które mogłyby być zainteresowane współpracą z nimi i pomóc „od zaplecza”.

BP: Właśnie, bo samo ekonomiczne pojęcie drenażu mózgów polega nie tylko na tym, że wyjeżdżają wartościowe osoby, ale także na tym, że młodzież wyjeżdża na studia, nie wraca i Polska traci ich potencjał. Jakie formy zachęty dla nich proponujecie oprócz tego, że nagłaśniacie jakie są możliwości? Zauważyłam, że również oferujecie staże w niektórych firmach? Jak to wygląda?

KT: Staże są takimi naszymi czerwonymi krwinkami. Wiele, z tego co robimy opiera się na nich. Zaczęliśmy naturalnie od spółek Skarbu Państwa, Giełdy. Potem przenieśliśmy się na sektory prywatne, a teraz oferujemy możliwości także w młodych spółkach technologicznych, startupach, gdzie studenci mają okazję nie tylko dołączyć i poznać ludzi, ale także zacząć w czymś mniej formalnym i niekiedy nauczyć się więcej. Mogą także współtworzyć jakąś firmę, a nie tylko być częścią jakiejś machiny korporacyjnej.

Letnia Szkoła Giełdowa Go4Poland, 20-26 sierpnia 2021

BP: A co ty studiujesz i gdzie?

KT: Ja właśnie kończę licencjat z zarządzania na Newcastle University, aczkolwiek znalazłem się w Fundacji przez Covid. Wróciłem do Polski, miałem przeniesiony rok na nauczanie zdalne. Dołączyłem do innego projektu Fundacji, Letniej Szkoły Giełdowej, gdzie zobaczyłem, że Giełda prowadzi swoje warsztaty, zajęcia przez cały tydzień ze specjalistami i mogę się nauczyć czegoś związanego z moim profilem. Po prostu zostałem.

BP: Jak ty się widzisz sam w programie? Jaka jest twoja przyszłość, twoje plany?

KT: Ja miałem nieco inną drogę. Nie zostałem ambasadorem ‘z naboru’ czy ogłoszenia, ale pracowałem w warszawskiej organizacji pozarządowej NGO (Non-Governmental Organisation – przyp. red.), Startup Hub Poland i robiliśmy akceleracje dla młodych spółek technologicznych. Wspieraliśmy ludzi, którzy założyli jakiś start-up, mieli jakąś innowację, byli w stanie zrobić coś przełomowego, pomagaliśmy im i łączyliśmy z naszą siecią. Fundacja chciała poszerzyć ofertę stażową na coś nowego – może właśnie startupy? Zostałem takim pomostem pomiędzy tymi dwoma światami, połączyłem naszą ofertę studencką z przedsiębiorcami, których miałem przyjemność poznać.

BP: Ale plany… Chciałbyś tutaj zostać czy skusić się na ten program, który reprezentujesz? Wrócisz do Polski?

KT: Ja zawsze mowię tak: nie wyjechałem z Polski, dlatego, że było mi źle. Polska to moja ojczyzna, jestem z nią związany, zwłaszcza z moją rodzinną Warszawą. Wszystko zależy od tego, jak mi się życie potoczy. Nie planuję wracać czy nie wracać, staram się wszystko robić równolegle. Szukam też teraz okazji dla siebie po skończeniu licencjatu, ale zobaczymy gdzie skończę. Wydaje mi się mimo wszystko, że szkoda by było nie skorzystać z możliwości eksploracji swoich polskich kontaktów. Jestem tutaj często tylko jednym z wielu imigrantów, a w Polsce jednak Polakiem, który wyjechał do Wielkiej Brytanii i może w jakiś sposób te sieci połączyć.

Letnia Szkoła Giełdowa Go4Poland, 20-26 sierpnia 2021

BP: Co byś przekazał młodym czytelnikom naszego portalu? Właśnie tym, studentom, którzy są w tej chwili są na uczelniach, czy młodym ludziom w różnych sytuacjach życiowych? Jakieś przesłanie?

KT: Myślę, że może taka złota myśl na koniec: nie warto się zamykać. Sam mam póki co 21 lat, robiłem wiele różnych rzeczy, w różnych branżach, miejscach i wydaje mi się, że każda rzecz mnie czegoś nauczyła. Dopóki macie czas, chęci i możliwości poszukujcie! Także w Polsce, zagranicą, szukajcie jak można to połączyć i zbudować własną przewagę konkurencyjną – i na rynku, i poza nim, poznając świetnych ludzi.

BP: Ale do programu zdecydowanie zachęcasz?

KT: Oczywiście, że tak. Nie mógłbym, po wszystkim co mi zostało zaoferowane, zmienić zdania. Program jest na pewno jednym z elementów, które mogą pomóc w ‘niezamykaniu się’.

BP: Dziękuję bardzo za wywiad i powodzenia na dzisiejszej prezentacji!

KT: Dziękuję.

Rozmawiała: Maria Byczynski

Zdjęcia: Szkoła Letnia Go4Poland, Kongres w Oxfordzie, Polish Economic Forum, prywatne archiwum Kacpra Tyrały

 

Zobacz również

Verified by MonsterInsights