Po zamknięciu 22-milionowego Shenzen, przyszedł czas na kolejne chińskie miasto. Władze Szanghaju zadecydowały wczoraj o zamknięciu połowy 26-milionowego miasta. Spowodowane to jest pojawieniem się nowych przypadków zakażenia wariantem Omikron (na szczęście w większości przypadków są to zakażenia bezobjawowe). Ministerstwo Zdrowia podaje, że na 3450 zakażeń, tylko 50 zakażonych osób ma objawy.
Blokada przebiega wzdłuż rzeki Huangpu i obejmuje zachodnią część miasta. Ma trwać do końca marca. W następnej turze od 1 kwietnia lockdown ma być wprowadzony w części wschodniej Szanghaju i ma trwać do 5 kwietnia .
Przeprawy przez rzekę są zabronione. Również tunele łączące obie części miasta są zablokowane. Ludzie są w panice i wykupują na zapas artykuły spożywcze. Komunikacja nie działa. Nieczynne są banki, fabryki i urzędy.
VIDEO: Shanghai residents buy groceries from near-empty shelves after a run on supermarkets earlier in the day, as authorities start a two-phase lockdown of the city of about 25 million people to carry out mass testing pic.twitter.com/QjU0IfgJWI
— AFP News Agency (@AFP) March 29, 2022
W trakcie lockdownu w Szanghaju mają być przeprowadzane na szeroką skalę testy na COVID-19 wśród wszystkich 26 milionów mieszkańców.
Osoby, którzy by chciały opuścić miasto, będą muszą okazać negatywny wynik testu PCR wykonanego w ciągu ostatnich 48 godzin.
Daria Więcek
Zdjęcie: Twitter @AFP