Czy dzisiejszy Jubilat, Książę Kentu, mógł być królem Polski?

Edward, książę Kentu, kończy dziś 85 lat. Czy naprawdę mógł być królem Polski? Jest on wnukiem Króla Jerzego V, za którego rządów w 1922 roku Imperium Brytyjskie osiągnęło rozmiar 36,6 milionów km², zajmując największy obszar w historii ludzkości. Jako wnukowi brytyjskiego monarchy w męskiej linii przysługują mu tytuły „Księcia Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej” oraz „Jego Królewskiej Wysokości”. Jego ojciec i ojciec królowej Elżbiety byli braćmi.

Portret księcia pędzla Philipa de László

Żona księcia Katherine Worsley, księżna Kentu, przeszła w 1994 na katolicyzm, ale zgodnie z przepisami dynastycznymi nie pozbawiło to księcia prawa do dziedziczenia tronu brytyjskiego (żona zmieniła wyznanie po ślubie, co według “Act of Settlement” z 1701 nie wpływa na kolejność sukcesji – przyp. red).

Rodzice księcia do swojego majątku w Coppins w Iver w hrabstwie Buckinghamshire przyjęli po wojnie rodzinę Koziełł-Poklewski. To był początek wielkiej przyjaźni obydwu rodzin. Najbliższym przyjacielem księcia stał się Wincenty, z którym praktycznie razem się wychowali. Od tego czasu datuje się wielka sympatia księcia, jego brata księcia Michała i siostry księżniczki Aleksandry do Polaków i Polski.

Książę Kentu odwiedzał Polskę, biorąc udział w wielu uroczystościach. Został odznaczony Orderem Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za działanie na rzecz relacji polsko-brytyjskich. Jest przewodniczącym Royal Air Force Benevolent Fund, stowarzyszenia organizującego finansowe zbiórki dla pilotów.

Książę Kentu, który jest Patronem Ogniska, przyjaźnił się i wspierał Sue Ryder. Na zdjęcie w Ognisku Polskim, na tle portretu pędzla Barbary Kaczmarowskiej Hamilton

Księcia Edwarda można często spotkać w jednej z najstarszych polskich restauracji w Londynie – Daquise, gdzie przychodzi z tęsknoty za polskim smakami znanymi z dzieciństwa.

Książę Kentu w towarzystwie znanej londyńskiej portrecistki Barbary Kaczmarowskiej Hamilton w restauracji Daquise

Odwiedza też Klub Ognisko – Polish Hearth Club w londyńskiej dzielnicy South Kensington, który został otwarty przez jego ojca 16 lipca 1940 roku. Książę Kentu jest Patronem oraz częstym gościem klubu. Z okazji 80. rocznicy Klubu książę podkreślił, że jest to wyjątkowe i bardzo cenione miejsce skupiające Polonię w Wielkiej Brytanii i złożył gratulacje wszystkim członkom.

Przy okazji warto przypomnieć historyczną ciekawostkę, że ojciec obecnego księcia Kentu – Jerzy, mógł zostać królem Polskim z dynastii Windsorów (a obecny książę Kentu Edward by najpewniej odziedziczył ten tron). Takie stanowisko, wraz z utworzeniem konfederacji polsko-czeskiej,  zaproponował mu w listopadzie 1939 roku gen. Władysław Sikorski.

Książę Kentu Jerzy i generał Władysław Sikorski

Powierzenie tronu polskiego 37-letniemu bratu panującego brytyjskiego monarchy Jerzego VI, miało swój cel a było nim zapewnienie bezpieczeństwa Polsce. Niestety, planom tym położył kres tajemniczy wypadek samolotowy w Szkocji 25 sierpnia 1942 roku, w którym książę zginął. Sikorski ogłosił wtedy w apelu, że „Polska straciła zaufanego i sprawdzonego przyjaciela”.

Warto zwrócić uwagę, że twórca tej całej koncepcji, gen. W. Sikorski, zginął wkrótce potem, również w “tajemniczym wypadku samolotowym”, tym razem na Gibraltarze.

Portret księcia Kentu pędzla Barbary Kaczmarowskiej Hamilton, Ognisko – Polish Hearth Club

Z okazji 80. rocznicy Bitwy o Wielką Brytanie książę otworzył wystawę „#BoBPoles80: Polscy lotnicy w bitwie o Wielką Brytanię – 80. rocznica” pod Ambasadą RP w Londynie  i wygłosił wzruszające przemówienie podkreślając zasługi polskich lotników. Powiedział miedzy innymi: “To wielki zaszczyt móc otworzyć tę wystawę. Historia naszych przodków, którzy zginęli podczas tej bitwy, jest niesamowita i bardzo inspirująca. Będziemy ją powtarzać następnym pokoleniom, bo odwaga, opór, determinacja tych, którzy zginęli są legendarne. Dzięki tej wystawie dowie się o tym jeszcze więcej ludzi”.

Pisaliśmy o tym wydarzeniu więcej w naszym reportażu “The courage of the Polish pilots during the Battle of Britain was legendary.”

Książę Kentu pod Ambasadą RP w Londynie

Poprzednie urodziny książę Edward spędził w polskim domu – w gościnnych progach książęcego pałacu Jana Żylińskiego, jednego z czołowych polskich biznesmenów na Wyspach, na londyńskim Ealingu. Książę Kentu był niezwykle poruszony polską gościnnością Pana domu, otaczającą go serdecznością, ilością ciepłych życzeń od wszystkich zaproszonych gości.

W zeszłym tygodniu książę spotkał się z Rogerem Moorehousem, znanym brytyjskim historykiem, który wręczył mu swoją najnowszą książkę “First to Fight”: Poland’s Defensive War of 1939″ (polski tytuł: „Polska 1939. Pierwsi przeciwko Hitlerowi“). Książka została przetłumaczona na język polski  i opublikowana przez wydawnictwo “Znak” na kilka dni przed brytyjską premierą, która miała miejsce 5 września 2019 roku w Ambasadzie RP w Londynie. Książę pasjonuje się historią i z największym zainteresowaniem przeczytał tę cenną książkę, która podkreśla mało znane za granicą znaczenie kampanii wrześniowej z 1939 roku.

Roger Moorhouse i książę Kentu

The Polish Bakery Wembley, czyli polska piekarnia, specjalnie upiekła okolicznościowy tort i zawiozła do Wren House w Kensington Palace, gdzie książę mieszka. To kulinarny i na pewno smakowity wyraz polsko-brytyjskiej przyjaźni, która łączy nasze narody.

Wielką niespodzianką jest nagranie wybitnego polskiego pianisty Artura Haftmana, który w imieniu całej brytyjskiej Polonii zadedykował księciu Walca As-dur op. 34 Fryderyka Chopina. Warto posłuchać!

Książę Kentu był bardzo wzruszony tymi wyrazami sympatii. Powiedział portalowi British Poles: “Jest mi bardzo miło, że otrzymałem tyle życzeń i wyrazów sympatii ze strony Polaków mieszkających na Wyspach. Nasz naród cenił Wasze wsparcie w czasie II wojny światowej. Odwaga waszych żołnierzy była legendarna. Tak samo teraz cenimy wasz wkład w rozwój naszej gospodarki i kultury. Pozdrawiam wszystkich czytelników British Poles!”

W imieniu portalu British Poles i naszych czytelników dołączamy się do życzeń: „200 lat!”

Maria Byczynski

Zdjęcia: Muzeum Niepodległości, Barbara Hamilton, British Poles, Iwona Golińska