Dlaczego w Polsce obchodzona jest Barbórka?

4 grudnia, 2020

Na początku grudnia wspominamy św. Barbarę. Powodem jest w tym przypadku Barbórka (dawna pisownia Barburka), Dzień Górnika, święto obchodzone w Polsce 4 grudnia czyli w dniu poświęconym w kościele katolickim św. Barbarze. Trzeba wiedzieć, że Barbara była osobą o bardzo ciekawym, wręcz niepowtarzalnym życiorysie.

Urodziła się na przełomie III i IV wieku w Nikomedii, stolicy Bitynii (obecnie Turcja) jako córka bogatego i wpływowego człowieka o imieniu Dioskur. Była jedynaczką i odznaczała się ponoć niezwykłą urodą. Przy tym zdolna i inteligentna. O jej rękę ubiegało się wielu znakomitych młodzieńców, lecz Barbara wszystkich odprawiała z kwitkiem.

Ojciec pragnął uchronić ją nie tylko przed zgubnym wpływem zepsutej ówczesnej młodzieży, ale także przed chrześcijaństwem. Jednakże Barbara spotykała się z niewielką grupką chrześcijan. Prowadziła także korespondencję z wielkim filozofem i pisarzem Orygenesem z Aleksandrii. Pod jego wpływem przyjęła chrzest i złożyła ślub czystości. Nie wiemy dokładnie ani kiedy, ani w jakich okolicznościach poniosła śmierć. Przypuszcza się, że stało się to w Nikomedii, w 305 lub 306 r., kiedy nasilenie prześladowań za panowania cesarza Maksymiana Galeriusza (305-311) było najkrwawsze. Nie znamy również miejscowości, w której żyła święta i oddała życie za Chrystusa.

Do Barbary przychodzili najróżniejsi nauczyciele, aby przekazać jej swoją wiedzę. Niestety nie zdołała ukryć swej wiary. Ojciec dowiedział się o wszystkim, gdy córka odrzucała kolejnych kandydatów do jej ręki. Pragnąc wydać ją za mąż i złamać opór dziewczyny, zbudował wieżę, w której ją uwięził. Sądził, że w ten sposób wybije jej z głowy wiarę w Chrystusa. Jej zdecydowana postawa wywołała w nim wielki gniew. Bojąc się o swoją wysoką pozycję i urząd, sam stał się prześladowcą córki. Przez pewien czas Barbara była głodzona i straszona, żeby wyrzec się wiary. Kiedy to nie poskutkowało, ojciec zaprowadził ją do sędziego i oskarżył.

Sędzia rozkazał najpierw Barbarę ubiczować, jednak jej chłosta wydała się jakby muskaniem pawich piór. W nocy miał ją odwiedzić Chrystus, inni mówią, że anioł zaleczył rany i udzielił jej Komunii św. Potem sędzia kazał Barbarę bić maczugami, przypalać pochodniami, a wreszcie obciąć jej piersi. Chciał ją w takim stanie pognać ulicami miasta, ale wtedy zjawił się anioł i okrył jej ciało białą szatą. Wreszcie sędzia zrozumiał, że torturami niczego nie osiągnie. Wydał więc wyrok, by ściąć Barbarę mieczem. Wykonawcą tego wyroku miał się stać sam ojciec Barbary. Tradycja mówi, że Barbara uciekła przed nim i schroniła się w skale, która w cudowny sposób miała się przed nią otworzyć. Jednak wydał ją pastuch, którego owca weszła do tej skały. Podobno po wykonaniu wyroku, ledwie Dioskur odłożył miecz, zginął rażony piorunem, a owce pasterza-zdrajcy zamieniły się w szarańczę. Być może, że właśnie tak nietypowa śmierć, zadana ręką własnego ojca, rozsławiła cześć św. Barbary na Wschodzie i na Zachodzie Wraz z przyjęciem chrześcijaństwa przez Polan przyniesiono na nasz teren kult św. Barbary, który od początku był zawsze bardzo żywy. Już w modlitewniku Gertrudy, córki Mieszka II (XI w.), wspominana jest pod datą 4 grudnia. Pierwszy kościół ku jej czci wystawiono w 1262 r. w Bożygniewie koło Środy Śląskiej. W wieku XV wydział teologiczny na Akademii Krakowskiej obrał sobie za patronkę św. Barbarę.

Jako patronkę dobrej śmierci czcili św. Barbarę przede wszystkim ci, którzy na śmierć nagłą i niespodziewaną są najwięcej narażeni: górnicy, strażacy, hutnicy, marynarze, rybacy, minerzy, saperzy, żołnierze, kamieniarze, więźniowie, strażnicy itp. Polecali się jej wszyscy, którzy chcieli sobie uprosić u Pana Boga śmierć szczęśliwą. W Polsce istniało nawet bractwo św. Barbary jako patronki dobrej śmierci. Należał do niego m.in. św. Stanisław Kostka. Nie zawiódł się. Kiedy znalazł się w chorobie śmiertelnej na łożu boleści, a właściciel wynajętego przez Kostków w Wiedniu domu, protestant Kimberker, nie chciał wpuścić kapłana z Wiatykiem, wtedy zjawiła mu się św. Barbara w asyście dwóch aniołów i udzieliła mu Komunii świętej.

W ikonografii św. Barbara przedstawiana jest w długiej, pofałdowanej tunice i w płaszczu, z koroną na głowie, niekiedy w czepku. W ręku trzyma kielich i Hostię (według powyższej legendy tuż przed śmiercią anioł przyniósł jej Komunię św.). Czasami ukazywana jest z wieżą, w której była więziona (wieża ma zwykle 3 okienka, które miały przypominać Barbarze prawdę o Trójcy Świętej), oraz z mieczem, od którego zginęła. Atrybuty: anioł z gałązką palmową, dwa miecze u jej stóp, gałązka palmowa, kielich, księga, lew u stóp, miecz, monstrancja, pawie lub strusie pióro, wieża.

Jej imię należy do najpopularniejszych w Polsce, choć przed XIV wiekiem było prawie nieznane. Oddziaływanie św. Barbary potwierdza, że rozwój kultu świętych został zainicjowany przez kult męczenników. Byli oni przez długi czas jedynymi czczonymi przez chrześcijan świętymi i zachowali w Kościele ogromny prestiż również wówczas, gdy utwierdzały się inne modele świętości. Mimo powierzchownych analogii, nie mieli nic wspólnego z greckimi i rzymskimi bohaterami. W epoce klasycznej śmierć, której podlega heros, stanowiła nieprzekraczalną granicę, separującą go od bóstw. Natomiast chrześcijaństwo uczyło, że męczennik, właśnie przez wierne przestrzeganie Chrystusowego posłannictwa i poniesioną śmierć, dostępuje życia wiecznego jako istota ludzka. Święty okazywał się zatem człowiekiem, przez którego nawiązywano kontakt między niebem i ziemią. Stąd jego pośrednictwo, ubieganie się o patronat, a w konsekwencji kult relikwii. Stąd autentyczna popularność tak niezłomnej postaci jak Barbara.

Żywoty jej ukazały się w języku greckim, syryjskim, koptyjskim, ormiańskim, chaldejskim, a w wiekach średnich we wszystkich językach europejskich. W wieku VI cesarz Justynian sprowadził relikwie św. Barbary do Konstantynopola. Stąd zabrali je Wenecjanie w 1202 roku do swojego miasta, by je z kolei przekazać miastu Torcello, gdzie się znajdują w kościele Św. Jana Ewangelisty. Również w Polsce kult św. Barbary był zawsze bardzo żywy. Już w modlitewniku Gertrudy, córki Mieszka II (XI w.), wspominana jest pod datą 4 grudnia. Egipscy chrześcijanie twierdzą, że relikwie św. Barbary znajdują się w Starym Kairo. W sprawie relikwii świętej pertraktowali królowie aragońscy z sułtanami Egiptu w XII i XIV wieku. Świadczy to jak żywy musiał być wówczas kult świętej męczenniczki.

Pierwszy kościół ku jej czci wystawiono w 1262 r. w Bożygniewie koło Środy Śląskiej. W XV w. Wydział Teologiczny Akademii Krakowskiej obrał sobie św. Barbarę za patronkę.

Przysłowia polskie związane z kultem św. Barbary:

Św. Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie.
Jeśli w św. Barbarę gęś po stawie chodzi, to w Boże Narodzenie pływać się po nim jej godzi.
Kiedy w św. Barbarę mróz, sanie na piec włóż.
Barbara święta o górnikach pamięta.

 

 Informacja: Polonijna Agencja Informacyjna

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: