Książę Kentu świętował swoje 86. urodziny w Ognisku Polskim

Edward, książę Kentu, jest wnukiem Króla Jerzego V, za którego rządów w 1922 roku Imperium Brytyjskie osiągnęło rozmiar 36,6 milionów km², zajmując największy obszar w historii ludzkości. Jako wnukowi brytyjskiego monarchy w męskiej linii przysługują mu tytuły „Księcia Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej” oraz „Jego Królewskiej Wysokości”. Jego ojciec i ojciec królowej Elżbiety byli braćmi.

Portret księcia pędzla Philipa de László

Żona księcia Katherine Worsley, księżna Kentu, przeszła w 1994 na katolicyzm, ale zgodnie z przepisami dynastycznymi nie pozbawiło to księcia prawa do dziedziczenia tronu brytyjskiego (żona zmieniła wyznanie po ślubie, co według “Act of Settlement” z 1701 nie wpływa na kolejność sukcesji – przyp. red).

Rodzice księcia do swojego majątku w Coppins w Iver w hrabstwie Buckinghamshire przyjęli po wojnie rodzinę Koziełł-Poklewski. To był początek wielkiej przyjaźni obydwu rodzin. Najbliższym przyjacielem księcia stał się Wincenty, z którym praktycznie razem się wychowali. Od tego czasu datuje się wielka sympatia księcia, jego brata księcia Michała i siostry księżniczki Aleksandry do Polaków i Polski.

Przy okazji warto przypomnieć historyczną ciekawostkę, że ojciec obecnego księcia Kentu – Jerzy, mógł zostać królem Polskim z dynastii Windsorów (a obecny książę Kentu Edward by najpewniej odziedziczył ten tron). Takie stanowisko, wraz z utworzeniem konfederacji polsko-czeskiej,  zaproponował mu w listopadzie 1939 roku gen. Władysław Sikorski.

Portret księcia Kentu pędzla Barbary Kaczmarowskiej Hamilton, Ognisko – Polish Hearth Club

Powierzenie tronu polskiego 37-letniemu bratu panującego brytyjskiego monarchy Jerzego VI, miało swój cel a było nim zapewnienie bezpieczeństwa Polsce. Niestety, planom tym położył kres tajemniczy wypadek samolotowy w Szkocji 25 sierpnia 1942 roku, w którym książę zginął. Sikorski ogłosił wtedy w apelu, że „Polska straciła zaufanego i sprawdzonego przyjaciela”.

Warto zwrócić uwagę, że twórca tej całej koncepcji, gen. W. Sikorski, zginął wkrótce potem, również w “tajemniczym wypadku samolotowym”, tym razem na Gibraltarze.

Książę Kentu Jerzy i generał Władysław Sikorski

Książę Kentu odwiedzał Polskę, biorąc udział w wielu uroczystościach. Został odznaczony Orderem Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za działanie na rzecz relacji polsko-brytyjskich. Jest przewodniczącym Royal Air Force Benevolent Fund, stowarzyszenia organizującego finansowe zbiórki dla pilotów. Książę ceni polską kuchni, która przypomina mu smaki dzieciństwa. Można go spotkać w jednej z najstarszych polskich restauracji w Londynie – Daquise, gdzie przychodzi z tęsknoty za polskim smakami znanymi z dzieciństwa. Odwiedza też Klub Ognisko – Polish Hearth Club w londyńskiej dzielnicy South Kensington, który został otwarty przez jego rodziców 16 lipca 1940 roku. Książę Kentu jest Patronem klubu.

Tym bardziej było nam miło otrzymać zaproszenie na 86. urodziny księcia właśnie do restauracji “Ognisko” w legendarnym klubie Ognisko Polskie – Polish Hearth w londyńskiej dzielnicy South Kensington. Dzięki finansowemu wsparciu rządu brytyjskiego i licznej Polonii, klub powstał prestiżowej dzielnicy South Kensington, tuż obok słynnych muzeów: Nauki, Historii Naturalnej, Victorii i Alberta, Instytutu i Muzeum im. gen. Władysława Sikorskiego. Decyzja o założeniu klubu została podjęta w 1939 roku w celu zachowania spójności społeczności polskiej w Wielkiej Brytanii w czasie II wojny światowej.

Wizytówką klubu jest wzorowo prowadzona przez księcia Jana Woronieckiego restauracja. Jest ceniona przez krytyków kulinarnych i gości. Przewinęły się przez nią niezliczone sławy i ważne osobistości, które niezmiennie przyciąga wyśmienita kuchnia. Bywała tu królowa Elżbieta II i inni członkowie rodziny królowej, znani politycy polscy i brytyjscy, dyplomaci, artyści, naukowcy. Ostatnio premier Boris Johnson z małżonką Carrie. Tutaj miał przez lata swój ulubiony stolik generał Władysław Anders.

Jubilat w rozmowie z Basią Hamilton i konsulem generalnym RP Mateuszem Stąsiekiem

Zgromadzeni goście odśpiewali Jubilatowi “100 lat” oraz “Happy Birthday”. Wśród gości dostrzec można licznych przedstawicieli arystokracji, przedstawicieli polskich władz, znanych działaczy polonijnych oraz bliskich przyjaciół.

Był wyśmienity obiad, przemówienia, kwiaty, wspomnienia, dyskusje, wiele wspólnych zdjęć i niespodzianek. Dobrym duchem przyjęcia była słynna portrecistka londyńska Basia Hamilton, która od lat aranżuje życie kulturalne polskiej emigracji.

Książę Kentu był niezwykle poruszony otaczającą go serdecznością, ilością ciepłych życzeń od wszystkich zaproszonych gości. To był wzruszający lunch i możemy być dumni, że odbył się właśnie w polskiej restauracji.

Okolicznościowy tort z Polish Bakery Wembley

Książę Kentu był bardzo wzruszony tymi wyrazami sympatii. Powiedział portalowi British Poles: “Jest mi bardzo miło, że otrzymałem tyle życzeń i wyrazów sympatii ze strony Polaków mieszkających na Wyspach. Nasz naród cenił Wasze wsparcie w czasie II wojny światowej. Odwaga waszych żołnierzy była legendarna. Tak samo teraz cenimy wasz wkład w rozwój naszej gospodarki i kultury. Pozdrawiam wszystkich czytelników British Poles!”

W imieniu portalu British Poles i naszych czytelników dołączamy się do życzeń: „100 lat!”

Maria Byczynski

Zdjęcia: Barbara Hamilton i British Poles

 

Zobacz również

Verified by MonsterInsights