„Pozytywny patriotyzm za granicą jest możliwy” – Nasz wywiad z Michałem Siewniakiem, nowym burmistrzem Welwyn Hatfield

Michał Siewniak, pochodzący z Lublina i mieszkający w Wielkiej Brytanii od ponad 21 lat, został wybrany na  nowego burmistrza Welwyn Hatfield na rok samorządowy 2026/27 po wcześniejszym pełnieniu funkcji zastępcy burmistrza. Reprezentuje Partię Liberalnych Demokratów.

Welwyn Hatfield to liczący około 120 tys. mieszkańców okręg samorządowy w hrabstwie Hertfordshire, położony około 30 km na północ od Londynu. W jego skład wchodzą m.in. miasta Welwyn Garden City i Hatfield.

Wyboru burmistrza dokonano podczas posiedzenia rady po wyborach lokalnych, które odbyły się w Wielkiej Brytanii 27 maja.

Prosząc nowo wybranego burmistrza o wywiad, złożyliśmy mu serdeczne gratulacje w imieniu społeczności polonijnej. Sukcesy naszych rodaków, którzy angażują się w życie publiczne i polityczne Wielkiej Brytanii, są dla nas źródłem ogromnej satysfakcji. Aktywna obecność Polaków w samorządach i instytucjach publicznych nie tylko wzmacnia pozycję naszej społeczności, ale także stanowi doskonałą promocję Polski i Polaków za granicą. To powód do dumy dla całej Polonii.

Poniżej publikujemy nasz wywiad.

 

British Poles: Chcieliśmy Pana zapytać, jak wyglądała Pana ścieżka do objęcia tej funkcji?

Michał Siewniak: W Anglii prawo wyborcze jest dość skomplikowane, dlatego droga do objęcia stanowiska burmistrza może wyglądać inaczej w poszczególnych okręgach. Jeszcze kilka lat temu nie śniłbym nawet o zostaniu burmistrzem, ponieważ skład polityczny Rady naszego powiatu, w której zasiadam, nie pozwalał mi na objęcie tej funkcji. 

Partia Konserwatywna sprawowała większość w radzie powiatu Welwyn Hatfield przez nieprzerwany okres 17 lat, od 2002 do 2019 roku. Następnie odzyskała kontrolę na krótki, dwuletni okres od 2021 do 2023 roku. Od 2023 r. Koalicja została początkowo utworzona między Partią Pracy a Liberalnymi Demokratami (partią, którą reprezentuję) po wyborach lokalnych, w których konserwatyści stracili większość.

Aby zostać burmistrzem lub zastępcą burmistrza, musiałem więc startować w wyborach i zostać radnym. W latach rządów konserwatystów wszystkie wysokie stanowiska zajmowali koledzy z Partii Konserwatywnej. Dopiero gdy zmieniła się sytuacja polityczna w Welwyn Hatfield, mogłem zgłosić swoją kandydaturę na stanowisko zastępcy burmistrza, a następnie burmistrza, które w ramach wspólnego zarządzania przejmują na zmianę partie. 

BP: Jaka jest rola burmistrza?

MS: Rola burmistrza Welwyn Hatfield ma w dużej mierze charakter reprezentacyjny – pełni on funkcję „pierwszego obywatela” i jest publiczną twarzą gminy. Stanowisko to ma charakter apolityczny, co oznacza, że burmistrz reprezentuje wszystkie grupy społeczne, niezależnie od przynależności partyjnej. Za kierownictwo polityczne i wykonawcze odpowiada natomiast przewodniczący rady gminy.

Podczas oficjalnych uroczystości burmistrz nosi oficjalny łańcuch i insygnia urzędu. Burmistrz uczestniczy w licznych lokalnych wydarzeniach, uroczystych otwarciach i obchodach ważnych rocznic, aby wspierać i promować zaangażowanie społeczne. Każdego roku burmistrz wybiera konkretną organizację charytatywną lub sprawę, którą chce wspierać, organizując wydarzenia mające na celu zbieranie funduszy i podnoszenie świadomości społecznej przez całą kadencję. 

Burmistrz jest odpowiedzialny za przewodniczenie posiedzeniom całej rady gminy, dbając o to, by debaty przebiegały prawidłowo i demokratycznie. Burmistrz jest odpowiedzialny za podpisywanie różnych dokumentów prawnych i urzędowych rady. 

Całkowita kwota dodatku (burmistrz nie otrzymuje wynagrodzenia) wynosi 14 100 funtów. Dodatek ten podlega opodatkowaniu. Ciężko to nazwać wynagrodzeniem, I dlatego większość radnych pracuje. Może to i dobrze, bo nikt nie może mi (ani innym) zarzucić, że staram się pracować w lokalnej polityce, dla dobra mieszkańców, za gotówkę. Dla mnie, co wielokrotnie powtarzam, to wielka radość i zaszczyt, że jako społecznik i aktywista mogę wnosić pozytywny wkład w rozwój mojego miasta, powiatu i gminy, podejmując szereg działań w służbie innym

BP: Skąd wzięło się u Pana zainteresowanie działalnością publiczną? Czy miało ono korzenie jeszcze, kiedy mieszkał Pan w Polsce?

MS: Nie chcę, żeby zabrzmiało to arogancko, zawsze byłem zapalonym działaczem społecznym. Moje pragnienie dokonywania zmian było silnie zakorzenione w moim DNA i nawet kiedy mieszkałem w Chorwacji czy we Włoszech, starałem się wykorzystywać każdą okazję do wspierania różnych lokalnych inicjatyw. Ponadto w Zagrzebiu byłem członkiem Klubu Polskiego, gdzie miałem okazję prowadzić wykłady związane z historią Polski.

Tutaj, w Wielkiej Brytanii, najpierw pomogłem założyć Welwyn Hatfield Polish Forum, któremu przewodniczyłem przez kilka lat. 16 lat temu dostałem pracę w organizacji charytatywnej i od tamtego czasu próbowałem połączyć pracę na pełen etat z rolą radnego, a obecnie zastępcy burmistrza.

Myślę, że wiele osiągnęliśmy. Nic z tego nie byłoby możliwe bez zbudowania silnych relacji z niektórymi z naszych kluczowych instytucjami, wykorzystania, najlepiej jak potrafimy, umiejętności Polaków mieszkających w Welwyn Hatfield i próby, być może najważniejszej, zainspirowania ludzi do służenia drugiemu człowiekowi.

Od Dnia Dziedzictwa Polskiego i Dnia Sportu, wycieczek do siedziby parlamentu dla polskich dzieci i ich rodziców (kwiecień 2025 r.) lub do ośrodka olimpijskiego w Waltham Cross, po prostu spotkania upamiętniające nasze kluczowe wydarzenia narodowe: Dzień Niepodległości, Dzień Dziecka itp. 

Z pasją wierzę w przełamywanie stereotypów. Mocno wierzę w postawę „da się zrobić”. W końcu wierzę, że bez względu na wyznanie lub pochodzenie etniczne, wszyscy mamy do odegrania rolę w tworzeniu bezpieczniejszego, zdrowszego i szczęśliwszego społeczeństwa.

BP: Czy postrzega Pan swoją działalność publiczną również jako okazję do przełamywania stereotypów i promowania pozytywnego obrazu Polski i Polaków za granicą?

MS: tak, to jest temat, który jest naprawdę bliski mojemu sercu. Ja i wielu innych chcemy promować pozytywny obraz Polski. Nie każdy Polak jest budowlańcem (nie ma w tym nic złego!) i jesteśmy powołani do wielkości, jeśli włożymy dobrą „zmianę”, jeśli miałbym użyć piłkarskiej analogii. Tak, „pozytywny patriotyzm” za granicą jest możliwy!

BP: Jakie są najważniejsze problemy, które stara się Pan rozwiązać, pełniąc funkcję burmistrza?

Mój rok jako burmistrz z pewnością będzie ciekawym doświadczeniem. Od przewodniczenia posiedzeniom Rady po udział w setkach uroczystości i spotkań. W trakcie udzielania odpowiedzi na pytania wywiadu czekają mnie liczne spotkania, w tym jutrzejsze (w poniedziałek, 8 czerwca) z członkami chińskiej delegacji.

Naszym największym zadaniem w Welwyn Hatfield będzie wdrożenie reformy samorządowej, która zostanie ogłoszona w ciągu miesiąca. Podobna reorganizacja samorządu lokalnego nie miała miejsca w hrabstwie Hertfordshire i wielu innych regionach kraju w 1974 roku. Oznacza to, że nasz powiat, podobnie jak 9 innych powiatów w hrabstwie Hertfordshire, zostanie zlikwidowany, a nowe jednostki samorządowe wejdą w życie w kwietniu 2028 roku. Nasze funkcje jako radnych dobiegną końca i będziemy musieli ponownie startować w wyborach do nowo utworzonych samorządów lokalnych.  

Mam również nadzieję, że uda nam się utworzyć radę gminną w Welwyn Garden City, co pozwoli nam uformować organ decyzyjny i odpowiedzialny przed jego mieszkańcami oraz zapewni, że mieszkańcy Welwyn Garden City, drugiego miasta-ogrodu w Wielkiej Brytanii, nie stracą możliwości wypowiedzenia się na temat przyszłości i rozwoju naszego miasta. 

BP: Czy Pana kulturowe zaplecze związane z polską tożsamością jest pomocne dla pełnienia tej funkcji? 

MS: Zdecydowanie! Bardzo się cieszę, że jestem pierwszym polskim burmistrzem w historii naszego powiatu. Chociaż reprezentuję 120 000 mieszkańców, jestem dumny ze swoich korzeni i dziedzictwa kulturowego. Mam też nadzieję, że moje skromne osiągnięcie zainspiruje innych do zaangażowania się w samorząd lokalny. Nie ma nic piękniejszego niż służba, reprezentowanie mieszkańców i wykorzystywanie każdej okazji, by coś zmienić. Jako Polacy mamy tak wiele do zaoferowania! Powinniśmy wykorzystywać te możliwości i stawiać sobie wyzwania, aby również piastować urzędy publiczne. Ciszę się, że takich osób jest coraz więcej; do naszego powiatu wygrał wybory Łukasz Stasiowski, a w Watfordzie Aga Dychton jest od kilku lat zastępcą burmistrza.

BP: Dziękujemy za rozmowę, jeszcze raz gratulujemy i życzymy powodzenia w realizacji celów!

MS: Dziękuję.

Rozmawiał: Tomasz Modrzejewski

Zdjęcia: prywatne archiwum Michała Siewniaka

 

Zobacz również

Verified by MonsterInsights