Premier B. Johnson zachwycił się polską kuchnią w londyńskiej restauracji “Ognisko”

O tym, że polska kuchnia jest wyśmienita, nie trzeba nikogo przekonywać. Brytyjczycy zakochali się w polskich smakach i często przychodzą do naszych restauracji, by zakosztować bigosu, pierogów czy żurku. Wczoraj do tego grona dołączył premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson z małżonką.

Wybór premiera padł na znakomitą restaurację “Ognisko” w legendarnym klubie Ognisko Polskie – Polish Hearth. Dzięki finansowemu wsparciu rządu brytyjskiego i licznej Polonii, klub powstał prestiżowej dzielnicy South Kensington, tuż obok słynnych muzeów: Nauki, Historii Naturalnej, Victorii i Alberta, Instytutu i Muzeum im. gen. Władysława Sikorskiego. Decyzja o założeniu klubu została podjęta w 1939 roku w celu zachowania spójności społeczności polskiej w Wielkiej Brytanii w czasie II wojny światowej. Oficjalne otwarcie nastąpiło 16 czerwca 1940 roku w obecności brata Króla Jerzego V – księcia Kentu (jego syn Edward jest obecnie patronem klubu) w obecności m. in. prezydenta Władysława Raczkiewicza, generała Władysława Sikorskiego i ministra spraw zagranicznych Lorda Halifaxa.

Zaproszenie na ceremonię otwarcia Ogniska Polskiego. 16 czerwca 1940 roku. Zdjęcie: Ognisko Polskie.

Nie trzeba było długo czekać, by Ognisko stało się centrum życia społecznego i kulturalnego Polonii na Wyspach, zajmując niezwykle ważne miejsce na polonijnej mapie Londynu. Odbywają się tu liczne wydarzenia kulturalne, koncerty, wykłady, odczyty, przedstawienia teatralne. Eleganckie wnętrza klubu pełne są historycznych fotografii i obrazów znanej londyńskiej portrecistki – Barbary Kaczmarowskiej Hamilton.

Portret księcia Kentu autorstwa Barbary Kaczmarowskiej Hamilton, Ognisko – Polish Hearth Club.

O historii Ogniska napisano bardzo wiele. Tuż przed pandemią koronawirusa klub obchodził hucznie 80. rocznicę swojego powstania. W tym roku, ze względu na ograniczenia, znacznie skromniej, ale jako jeden z najstarszych polskich klubów w Londynie, nadal silnie konsoliduje Polonię. Obecnie jego prezesem jest profesor Jerzy Kolankiewicz.

Polska flaga dumnie powiewająca na budynku Ogniska. Zdjęcie: British Poles

Wizytówką klubu jest wzorowo prowadzona przez księcia Jana Woronieckiego restauracja. Jest ceniona przez krytyków kulinarnych i gości. Przewinęły się przez nią niezliczone sławy i ważne osobistości, które niezmiennie przyciąga wyśmienita kuchnia. Bywała tu królowa Elżbieta II i inni członkowie rodziny królowej, znani politycy polscy i brytyjscy, dyplomaci, artyści, naukowcy. Tutaj miał przez lata swój ulubiony stolik generał Władysław Anders. Duke of Kent, patron Ogniska, często gości w restauracji, delektując się polską kuchnią.

Do tego grona dołączył właśnie wczoraj premier Boris Johnson z małżonką Carrie. Zapytaliśmy o tę wizytę menadżera restauracji Jana Woronieckiego. “Premier zamówił na przekąskę tatara. Na danie główne naturalnie pierogi. I do tego polskie piwo. Bardzo mu wszystko smakowało”– powiedział portalowi British Poles.

Boris Johnson na progu Ogniska. Zdjęcie: Jan Woroniecki

Premier w 2015 roku został wybrany członkiem parlamentu z ramienia Partii Konserwatywnej w dzielnicy Uxbridge i South Ruislip w gminie Hillingdon. To właśnie w tej dzielnicy związki z Polską i Polakami są bardzo silne. Johnson wielokrotnie odwiedzał polskie miejsca pamięci podkreślając udział i bohaterstwo polskich żołnierzy wspierających Wielką Brytanię w czasie II wojny światowej. Nie dalej jak w końcu zeszłego miesiąca otwierał stałą polską wystawę w Bunkrze Bitwy o Anglię w Uxbridge mówiąc: “Nasz dług wobec Polaków jest wieczny”. W tej samej dzielnicy znajduje się cmentarz polskich pilotów w Northwood, pub polskich lotników The Orchard, baza RAF Northolt oraz najbardziej chyba rozpoznawalny – pomnik Polish War Memorial.

Boris Johnson i Zac Goldsmith oddają hołd polskim lotnikom. Polish War Memorial, Londyn.

Brytyjski premier często podkreśla bliskie relacje pomiędzy rządami Poslki i Wielkiej Brytanii. W wywiadzie dla Rzeczypospolitej podkreślał, że przyjaźń naszych krajów “została wykuta w ogniu wspólnej walki z tyranią” w czasie II wojny światowej.

Podczas II wojny światowej ponad 200 000 członków Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie walczyło pod dowództwem brytyjskiego dowództwa. Byli lojalni wobec polskiego rządu na uchodźstwie. To o nich wspominał w swoim artykule premier mówiąc: “Polskie oddziały walczyły ramię w ramię z aliantami, biorąc udział w niemal wszystkich znaczących bitwach, od Monte Cassino po El Alamein, od Arnhem po Tobruk. Kiedy 75 lat temu nadeszło zwycięstwo, losy Polski potoczyły się inaczej niż losy innych krajów Europy. Cień tyranii nie zniknął. Polska musiała czekać następne 44 lata, zanim odzyskała wolność i niepodległość w 1989 roku”.

Premier często podkreśla, że również dzisiaj jego kraj jest dumny z Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, o czym można przeczytać w naszym artykule Boris Johnson nie wyobraża sobie swojego kraju bez pozytywnej obecności naszych rodaków.

 

Maria Byczynski

Zdjęcia: Ognisko Polskie, British Poles

Zdjęcie główne: Jan Woroniecki