Dwaj policjanci, którzy przyczynili się do śmierci Henry’ego Nowaka, zostali objęci śledztwem

Dwóch funkcjonariuszy policji z Hampshire zostało objętych postępowaniem dyscyplinarnym w związku z podejrzeniem rażącego naruszenia obowiązków służbowych po śmierci brytyjsko-polskiego studenta 18-letniego Henry’ego Nowaka.

Nastolatek został śmiertelnie ugodzony nożem w grudniu 2025 roku przez Vickruma Digwę. Sprawca próbował następnie wprowadzić policję w błąd, twierdząc, że sam padł ofiarą rasistowskiego ataku. W czerwcu został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności z minimalnym okresem odbycia kary wynoszącym 21 lat.

Najbardziej szokująca była reakcja funkcjonariuszy policji, którzy skuli kajdankami mocno krwawiącego Nowaka, zamiast natychmiast udzielić mu pomocy. Dopiero po tym, jak Henry stracił przytomność, wezwano pomoc medyczną, ale było już za późno, by go uratować. Henry podobno „utonął we własnej krwi”.

Z materiału na policyjnych kamerach wynika, że Henry Nowak powtarzał policjantom „Zostałem dźgnięty” dziewięć razy, umierając na podłodze w kajdankach. Dopiero gdy zemdlał, policja wezwała pomoc.

Ojciec Henry’ego Nowaka powiedział z goryczą: „Z tego, co rozumiemy, to Vickrum Digwa nigdy nie był zakuty w kajdanki, a będąc aresztowanym za morderstwo Henry’ego, policja nawet zabrała go do kuchni, żeby mógł wybrać sobie jedzenie. Ten kontrast jest nie do zniesienia.”

Portal British Poles zgłosił się do dr Krzysztofa Magiera, który na co dzień pracuje w szpitalu na Isle of Wight. Jest bardzo cenionym lekarzem. Przez kilka lat był też honorowym konsulem Rzeczypospolitej na wyspie. Na nasze pytania dotyczące przyczyn śmierci nastolatka i postępowania policji odpowiedział: Gdyby policja go nie dotykała, pozwoliła siedzieć opartemu o ścianę, tylko wezwała ambulans, to moim zdaniem Henry by przeżył. Warto dodać jeszcze jedno: wydarzenie miało miejsce niecałe trzy mile od Southampton General Hospital, siedziby regionalnego Major Trauma Centre (w nocy 2-3 minuty karetką). Tam są najlepsi specjaliści, procedury, sprzęt. Założę się, że jeśli tylko dotarłby tam żywy, to nie daliby mu umrzeć.” 

Independent Office for Police Conduct (IOPC) przyznaje, że policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, mogli dopuścić się poważnych zaniedbań. Postępowanie obejmuje także analizę tego, czy na działania policjantów mogły wpłynąć uprzedzenia rasowe lub religijne, a także napięcia między społecznościami panujące w tamtym okresie.

Rodzina Henry’ego Nowaka złożyła formalne skargi na sposób działania policji. Hampshire Police wcześniej przeprosiła bliskich za sposób, w jaki potraktowano nastolatka.

Przedstawiciel policji hrabstwa Hampshire i wyspy Wight oświadczył w rozmowie z Sky News: „Jesteśmy świadomi najnowszych informacji przekazanych przez IOPC i nadal w pełni współpracujemy w ramach prowadzonego przez tę instytucję niezależnego śledztwa. Obydwaj funkcjonariusze przebywają obecnie poza miejscem pracy. W przypadku ich powrotu zostaną przydzieleni do zadań, które nie wymagają kontaktu z ludźmi”.

Pełna rozprawa koronera dotycząca okoliczności śmierci Henry’ego Nowaka ma odbyć się w przyszłym roku w Winchesterze.

Maria Byczynski

Zdjęcie: X @MarioNawfal

Od redakcji: W sieci pojawiła się petycja: Demand justice for Henry Nowak: charge the officers, publish the findings.” Petycję podpisało już ponad 229 000 osób, domagających się sprawiedliwości dla Henry’ego.

Zobacz również

Verified by MonsterInsights