Tadeusz Boy-Żeleński – wspomnienie

4 lipca, 2020

W nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku hitlerowcy dokonali na Wzgórzach Wuleckich egzekucji profesorów lwowskich uczelni. Wśród nich był Tadeusz Żeleński (Boy).

Suchy fakt historyczny nie oddaje ogromu tragedii, jaka się rozegrała. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że rozstrzelanie Tadeusza Żeleńskiego można nazwać symbolicznym mordem na kulturze polskiej jako takiej – tak wiele jej obszarów obejmowała twórcza aktywność autora “Słówek”. Tadeusz Boy-Żeleński był przecież największym (także jeśli chodzi o rozmiary i zakres) tłumaczem literatury francuskiej, elektryzującym krytykiem literackim i teatralnym, poetą, satyrykiem i bezkompromisowym działaczem społecznym. Był też świadkiem i ważnym reprezentantem dwóch epok literackich, czyli Młodej Polski i Dwudziestolecia.

Jeżeli imponujący wykaz talentów Tadeusza Żeleńskiego dodatkowo rozpatrzymy w kluczu biograficznym da się zauważyć, że “człowiek ten skupia w sobie zmagania i rozterki całej wychodzącej z zaborów inteligencji polskiej. Urodzony w Warszawie pod zaborem rosyjskim, wychowany w Krakowie pod panowaniem Franciszka Józefa, frenetycznie czynny w niepodległej Polsce, rozstrzelany przez Niemców w zdobytym na sowietach Lwowie. Czyż jego losy nie mogą wydać się symboliczne?” (za: Józef Hen, Boy-Żeleński, błazem-wielki mąż).

Żeby symboliczne wymiary wybrzmiały do końca, trzeba dopowiedzieć, że warszawskie mieszkanie Zofii i Tadeusza Żeleńskich z archiwum zawierającym rękopisy, korespondencję oraz kolekcję pasteli Wyspiańskiego, obrazów Wojtkiewicza czy Witkacego zostało spalone, a wcześniej prawdopodobnie ograbione, po powstaniu warszawskim.

Wiele jednak ocalało. Przede wszystkim tytanicznych rozmiarów translatorski dorobek Żeleńskiego, przekłady kanonicznych dzieł literatury francuskiej z obszaru poezji, prozy, dramatu, eseju – pochodzących z różnych epok i stylów. Dzięki autorskiej serii “Biblioteka Boya”, zapoczątkowanej przez Żeleńskiego w 1929 roku, kultura polska dostała dzieła m.in. Villona, Rabelais’go, Moliera, Diderota, Woltera, Stendhala, Balzaka, Brantôme’a, Musseta, Verlaine’a, Prousta, Gide’a, Flauberta czy Jarry’ego. Jan Błoński, wielki entuzjasta translatorskiej pracy Żeleńskiego nazwał Boya „Szekspirem przekładu”. Za to osiągnięcie Tadeusz Boy-Żeleński został dwukrotnie odznaczony najwyższym francuskim odznaczeniem, czyli orderem Legii Honorowej.

Ocalały “Słówka” (1913), pokłosie działalności Tadeusza Żeleńskiego w kabarecie „Zielony Balonik”, które obok tematu rozliczeń z legendą Młodej Polski, wciąż są tekstem czekającym na uważną lekturę – chociażby w kwestiach obyczajowych dotyczących seksualności człowieka i obecności w dyskursie publicznym pozbawionej filtru niedookreśloności erotyki. Można żartobliwie powiedzieć, że „Słówka” są nieustającym postulatem spuszczenia powietrza z balonika wzniosłych, nienaturalnych postaw społeczno-obyczajowych.

Jako krytyk literacki, Boy w “Ludziach żywych” (1929) przywrócił pamięć i oddał sprawiedliwość Narcyzie Żmichowskiej, wykazując jej wielkość i niezależność. Żeby wzmocnić obecność Żmichowskiej w literaturze, Żeleński wznowił jej dzieła. W “Brązownikach” (1930) prowokacyjnie zaatakował bezkrytyczny kult Adama Mickiewicza, forsując myśl, by widzieć w twórcach, zwłaszcza tak posągowych, ludzi z krwi i kości. Z kolei w “Obrachunkach fredrowskich” (1934) Boy bronił autora “Zemsty” przed zakusami wpuszczania jego dorobku w różne ideologiczne pułapki.

W ogromnych rozmiarów krytyce teatralnej, pisarz snuł refleksje przekraczające swoim zakresem tematycznym rozmiary teatralnego przedstawienia, traktując pisanie recenzji jako swoisty pretekst do otwierania “okna na życie”, jak nazwał jeden ze zbiorów teatralnych refleksji.

Jako działacz społeczny Tadeusz Boy-Żeleński toczył rozpalający opinię publiczną spór z Kościołem, wyrażając sprzeciw wobec formowania rzeczywistości społecznej wedle katolickiej doktryny. Był zwolennikiem aborcji i antykoncepcji, walczył z porządkiem prawnym krzywdzącym kobiety. Jednoznaczność swoich społecznych przekonań Boy potwierdzał wieloma publikacjami, chociażby używanego obecnie jako hasło wielu inicjatyw kobiecych, tytułu książki z 1930 roku, „Piekło kobiet”. Boy był też współzałożycielem stacji sztucznego żywienia niemowląt oraz pierwszej w Polsce poradni świadomego macierzyństwa.

W końcu, twórczość Tadeusza Żeleńskiego ocalała w mowie potocznej w szeregu powiedzeń, na czele z najbardziej znanym: „z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz”.
—-
Źródło:

Autorstwo, opracowanie: Muzeum Literatury

Fot. Tadeusz Żeleński, ok. 1910 r., POLONA

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: