Wywiad z Jackiem Fairweather, autorem nagrodzonej książki o rotmistrzu Pileckim

13 lutego, 2020

Wywiad z wielokrotnie nagradzanym dziennikarzem Walijskim i autorem “Wolontariusza”, Jackiem Fairweatherem. W zeszłym miesiącu Jack został nagrodzony niezwykle prestiżową nagrodą za “the best British book of 2019” przyznawaną przez Costa Book Awards

Iwona Golińska dla portalu British Poles:

Po raz pierwszy spotkałam się z dziennikarzem z Oxbridge, Jackiem Fairweatherem pod koniec 2019 roku w Ambasadzie RP w Londynie, na premierze książki “Wolontariusz” kiedy po raz pierwszy przedstawił swoją niezwykłą książkę polskiej i brytyjskiej publiczności. Towarzyszyły mu dwie młode córki i właśnie skończył 39 lat – był w podobnym wieku jak bohater jego książki – Witold Pilecki, który również miał dwoje dzieci.  

Jack od razu zaimponował mi jako ktoś z wielkim przekonaniem i głębokim poczuciem misji – i od razu pomyślałam, że jest jak Pilecki, kiedy postanowił podjąć swoją niebezpieczną misję infiltracji Auschwitz.    

Po tym pierwszym spotkaniu z Jackiem zaczęłam czytać jego książkę, którą kupiłem na imprezie Ambasady RP, z dedykacją dla mojego syna Józefa, którą Jack uprzejmie podpisał życzeniem: “Mam nadzieję, że historia Pileckiego inspiruje”.

Dlaczego miałby inspirować młode pokolenie Brytyjczyków polskiego pochodzenia, jak mój syn?

“Wolontariusz” to wyjątkowa historia pewnego dzielnego Polaka, działacza polskiej Armii podziemnej, który rezygnuje z rodziny, w tym żony i dwójki małych dzieci, jego dobrego samopoczucia, zdrowia i potencjalnie życia, w celu podjęcia tajnej misji zniszczenia najgłośniejszego z niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych, jakie kiedykolwiek istniały na naszej Planecie, ustanowionego w celu eksterminacji dużej populacji Żydów, Polaków i innych narodowości.

Co więcej, ten śmiercionośny obóz został zbudowany i prowadzony przez Niemców w Polsce, kraju, który został brutalnie najechany i okupowany przez Niemców, a następnie Sowietów.  W kraju, w którym reżimy Hitlera i Stalina zabił miliony niewinnych ludzi  

Obaj tyrani próbowali wykorzenić naród polski z mapy Europy.

Na naszym drugim spotkaniu, kilka miesięcy później, w Ognisku Polskim, w bardzo modnej dzielnicy Kensington, mogłam zadać Jackowi kilka istotnych pytań, w tym, dlaczego zdecydował się podjąć tematu Pileckiego, dzielnego, ale nieznanego polskiego bohatera, którym Pilecki z pewnością był, i przedstawić go Brytyjczykom i międzynarodowej publiczności.  

Czy nie powinien pozostawić historii Pileckiego wyłącznie historykom?

Pierwsze pytanie, które musiałam zadać, brzmiało: “gdzie po raz pierwszy usłyszał o Pileckim?”                

Nawet edukacja w prestiżowym Oxbridge, pomyślałam, nie mogła dostarczyć wystarczającej wiedzy, aby poznać kogoś takiego jak Pilecki. Przecież Pilecki był w dużej mierze zupełnie nieznany przez prawie 70 lat, nawet dla Polaków i żył w odległej rzeczywistości i czasie, z niemożliwą misją utworzenia komórki dywersyjnej w Auschwitz, aby zmienić bieg historii.  

Pilecki otrzymał „niewykonalną misję” – powstrzymać ludobójstwo, wysyłając tajne raporty informujące Świat i ponaglające go do działania.  

Jack przyznaje: “Po raz pierwszy usłyszałem o istnieniu komórki oporu w obozie w 2011 roku i byłem oszołomiony pomysłem, że ktoś może zorganizować taka jednostkę oporu w miejscu takim jak Auschwitz. W 2012 roku najdłuższy raport Pileckiego został ostatecznie przetłumaczony na język angielski i wiedziałem, że muszę opowiedzieć jego historię”.

Znając doświadczenie Jacka jako reportera dla Washington Post i Daily Telegraph, gdzie był reporterem wojennym i bagdadzkim szefem biura prasowego, byłam ciekawa, jak bezpośrednie doświadczenie wojny w Iraku wpłynęło na niego.

Zanim przeczytałam jego książkę, miałam podejrzenie, że Jack chciał wykorzystać historię Pileckiego do zbadania, jak ludzie reagują w bardzo ekstremalnych warunkach wojennych, gdzie życie jest zagrożone i jak to się ma do realizacji tak ważnej misji.  Myślałam po prostu, że „Wolontariusz” to będzie jakiś inny James Bond”, tylko działający w bardziej makabrycznych warunkach.

Jack tak wyjaśnił swoje “uzasadnienie” dla książki: Zawsze tkwiła we mnie niezachwiana wiara Pileckiego w mówienie prawdy. To poruszyło mnie jako reportera i naprawdę ukształtowało to, jak chciałem podejść do jego biografii. Wiedziałem, że każdy szczegół, który umieściłem w książce, musi opierać się na zeznaniach lub dokumencie archiwalnym, ponieważ odejście od faktów byłoby sprzeczne ze wszystkim, czym była praca Pileckiego w obozie“.

Rzeczywiście, Jack wykonał doskonałą pracę uczciwością wobec faktów i mówieniem prawdy, zapierającym dech w piersiach badaniem historii Pileckiego, zwiedzaniem jego domu w Warszawie, spotkaniem z bliskimi krewnymi, odwiedzając różne archiwa, polowaniem na zdjęcia lub fragmenty informacji, a nawet podążając krok po kroku drogą, którą Pilecki obrał, gdy uciekł z Auschwitz.  

“Zacząłem pracę nad The Volunteer” w 2015 roku, więc zajęło mi to większość z pięciu lat, aby zakończyć” – określił Jack.  

W tym czasie jego skrupulatne badania koncentrowały się na każdym aspekcie życia Pileckiego i jego wielkiej ucieczce z Auschwitz.  Jack traktował swoje badania bardzo poważnie.  Należała do nich osobista inspekcja miejsc, nawet wchodząc w brudne kanały w Warszawie, gdzie Pilecki ukrywał się podczas ucieczki, a także szukanie szczegółów na temat jego rodziny.

Część prac badawczych została wykonana z pomocą nielicznych polskich badaczy, jednak Jack sam musiał odbyć wiele wizyt w Polsce, aby zebrać, osobiście sprawdzić i zakwalifikować materiały.   

Jack opisuje te wysiłki bardziej szczegółowo:  “To kilkanaście podróży badawczych, a ja miałem dwa niesamowite stanowiska badawcze w Oświęcimiu przez dwa lata, a trzecie było w Warszawie. Badacze pracowali w archiwach i kontaktowali się ze świadkami i ich rodzinami, z którymi szeroko rozmawialiśmy“.

Każdy, kto chociaż raz odwiedził obóz koncentracyjny taki jak Majdanek, Sobibór czy Oświęcim  (Auschwitz to niemiecka nazwa  Oświęcimia), może zrozumieć niewypowiedziany horror i humanitarną deprawację związaną z tymi miejscami.   Byłam ciekawa, jakie wrażenie Auschwitz zostawił na Jacku, kiedy odwiedził wszystkie miejsca, w których Pilecki przebywał w obozie.  “Byłem w Auschwitz kilkanaście razy podczas badań. Nigdy nie przestaje mnie głęboko przejmować i wzruszać” – odpowiada. 

Więc, w końcu zapytałam: “Co niezwykłego jest w historii Pileckiego?  Jakie wnioski, które wynikają z działań Pileckiego, jego przesłanie dla ludzkości?” Nalegałam na definitywna odpowiedz.

Jack wyjaśnia: „Poprzez swój bezinteresowny akt Pilecki postawił się na trajektorii, która różniła się od każdej innej osoby wysłanej do obozu. Był tam z wyboru. Dlaczego ten akt wyboru jest ważny? Ponieważ przypomina nam, że empatia wobec cierpienia osób spoza naszej najbliższej rodziny i przyjaciół jest również wyborem. Jak pokazują losy jego raportów, nie jest instynktowną reakcją wielu ludzi, aby starać się przyjść na ratunek innym, zwłaszcza jeśli sami są w niebezpieczeństwie lub borykają się z trudnościami. Czuję, że Pilecki prosi nas, bez względu na to, jak makabryczny jest temat, bez względu na to, jak trudne są nasze własne okoliczności, żeby nigdy nie przestawać próbować zrozumieć trudną sytuację innych”.

Wtedy już wiedziałam, że mam odpowiedź na moje pytanie, dlaczego ta książka jest tak ważna.  

Pilecki dał świadectwo człowieczeństwa, a jego działanie może nam przypomnieć, że nawet w warunkach Auschwitz my, jako ludzie, mamy zdolność do odwagi, szlachetności i miłości, która jest zawsze w ludzkiej duszy, nawet w strasznych czasach, w takich w jakich Wolontariusz musiał żyć.   

 Jednak o jedną rzecz zapomniałam zapytać Jacka w wywiadzie, co się stało z Pileckim po wojnie?

Każdy pomyślałby, że człowiek o takich wartościach, patriota o wysokich standardach moralnych i odwadze, jak Witold Pilecki, zostanie odpowiednio uhonorowany po swoich heroicznych czynach i stanie się mężem stanu.  

Rzeczywistość była jednak uderzająco inna.

Po wojnie Pilecki został ogłoszony “Wrogiem Ludu”, jego patriotyzm został uznany za zagrożenie dla nowego porządku i sowieckich standardów i został skazany na śmierć przez marionetkowy rząd zainstalowany przez Sowietów w Polsce. Pilecki był sądzony w stalinowskim procesie pokazowym przez komunistycznych sędziów, a werdykt został wydany – winny kary śmierci, która została szybko wykonana przez Bezpiekę (Urząd Bezpieczeństwa Publicznego) w osławionym komunistycznym więzieniu na Mokowie, w Warszawie, nie tak daleko od miejsca, w którym Pilecki mieszkał w Warszawie.  

Jack Fairweather z autorką wywiadu

 Brytyjski historyk Michael Foot uznał Pileckiego za jednego z sześciu najodważniejszych ludzi na świecie walczących podczas okupacji hitlerowskiej. Dobrowolnie poszedł do obozu w Auschwitz, by założyć tam organizację konspiracyjną i spróbować odbić więźniów. Jego “Raport Witolda” był pierwszym świadectwem dokumentującym nazistowskie zbrodnie w Oświęcimiu. 25 maja br. minie 72. rocznica zamordowania go z woli komunistycznych władz. 

“Oświęcim to była igraszka” – powiedział przed śmiercią po tym, co przeszedł z rąk bezpieki. 

W jego ostatnim dniu więźniowie usłyszeli najpierw charakterystyczny stukot podkutych butów. Potem trzask otwieranych ciężkich, metalowych drzwi, zza których na korytarz wyszedł posiniaczony, z trudem trzymający się na nogach, wysoki mężczyzna. 

Na ścianie celi, z której go wywleczono, widniał wydrapany przez niego napis: “Starałem się żyć tak, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć niż lękać”. 

 

Iwona Golińska

Zdjęcia: Iwona Golińska, British Poles

 

 

Najnowsze NAJNOWSZE


Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR:

Kursy walut

PLN/GBP:
GBP/PLN:
GBP/EUR: